Plan ogłoszono 15 września podczas targów IAA Transportation w Hanowerze. Oprócz Toyoty, Volvo Group i Daimler Truck uczestniczą w nim Bosch, Air Liquide, TotalEnergies, TEAL Mobility oraz MB Energy. Firmy chcą rozwijać jednocześnie pojazdy, dostawy wodoru i stacje tankowania, aby umożliwić większą skalę wdrożeń do 2030 roku.
Pierwsze serie pojazdów i dwie technologie napędu
Według komunikatu Toyoty klienci Daimler Truck przejechali już niemal 600 tys. km ciężarówkami wykorzystującymi ogniwa paliwowe. Kolejny krok ma stanowić seria 100 pojazdów nowej generacji, które firma planuje wprowadzać do eksploatacji u klientów od końca tego roku. Równolegle przygotowuje ciężarówki z silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem do premiery rynkowej w 2027 roku.
Volvo Group rozwija zarówno ciężarówki z ogniwami paliwowymi, jak i pojazdy spalające wodór, z myślą o wprowadzeniu ich na rynek w perspektywie 2030 roku. Toyota występuje w przedsięwzięciu jako partner technologiczny dostarczający kompetencje w zakresie systemów ogniw paliwowych. Bosch zapewnia komponenty pojazdów oraz technologie tankowania wodoru gazowego i ciekłego.
Te dwie drogi wykorzystania paliwa warto rozróżnić. Ciężarówka z ogniwem paliwowym i ciężarówka z silnikiem spalającym wodór należą do odrębnych programów technologicznych. Zapowiedzi dotyczące jednej z nich nie oznaczają automatycznie identycznych terminów ani parametrów drugiej.
Infrastruktura ma rosnąć razem z flotami
Partnerzy energetyczni pracują nad rozwojem łańcuchów dostaw wodoru ciekłego i gazowego. W planach są stacje o dużej przepustowości, zdolne do obsługi nawet 100 ciężarówek dziennie. Firmy wskazują, że dla przewoźników zasadnicze znaczenie ma uzyskanie kosztów konkurencyjnych wobec diesla.
Przedstawiony model opiera się na trzech elementach: obniżaniu kosztu pojazdów dzięki wsparciu i produkcji seryjnej, tańszym paliwie dzięki rozbudowie dostaw oraz zachętach zmniejszających koszty eksploatacji. Partnerzy traktują wodór jako uzupełnienie ciężarówek akumulatorowych, zwłaszcza w przewozach wymagających dużego zasięgu, ładowności i szybkiego tankowania.
Ponad 70 stacji i 800 ciężarówek we wnioskach
Jak podano w komunikacie, w ostatnim naborze niemieckiego programu NOW firmy złożyły wnioski dotyczące ponad 70 stacji o dużej przepustowości oraz 800 ciężkich pojazdów. Zainteresowanie przekroczyło dostępną pulę wsparcia. Są to liczby z wniosków o dofinansowanie, a nie potwierdzenie uruchomienia wszystkich stacji lub dostarczenia pojazdów.
Dla polskich przewoźników istotne jest to, że plan dotyczy całego zaplecza transportu: sama dostępność ciężarówki nie rozwiązuje kwestii tankowania na trasie i kosztów paliwa. Komunikat nie podaje lokalizacji nowych stacji w Polsce, polskich cen pojazdów ani terminów ich dostaw.
Niemcy mają posłużyć jako punkt wyjścia do przeniesienia tego modelu na kolejne rynki europejskie. Partnerzy apelują do rządów krajowych i Komisji Europejskiej o skoordynowane wsparcie pojazdów oraz infrastruktury. Rozwój przedsięwzięcia pozostaje więc połączeniem zapowiedzi przemysłu i postulowanych decyzji publicznych.