Policja zatrzymała 21-letniego mieszkańca gminy Leśna po pościgu rozpoczętym w niedzielę przed północą. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, zabezpieczyli samochód i ukarali go mandatem w łącznej wysokości 600 zł za wykroczenia drogowe. Dolnośląska policja opublikowała opis zdarzenia 15 września.

Kierowca zignorował sygnały radiowozu

Na widok oznakowanego radiowozu kierujący Volkswagenem gwałtownie przyspieszył. Patrol ruszył za nim i włączył sygnały świetlne oraz dźwiękowe, nakazując zatrzymanie się. Mężczyzna kontynuował jazdę, naruszając przepisy i według policjantów stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników dróg.

Ucieczka zakończyła się na terenie gminy Lubań, gdy radiowóz zajechał Volkswagenowi drogę. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze znaleźli w futerale na okulary kierowcy zawiniątka z suszem. Wstępne badanie testerem wykazało marihuanę. W samochodowym schowku ujawniono także wagę elektroniczną.

Wynik badania krwi może oznaczać kolejny zarzut

Badanie kierowcy na obecność narkotyków dało wynik dodatni, dlatego pobrano mu krew do dalszej analizy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.

To osobna sprawa od podejrzenia prowadzenia pod wpływem narkotyków. Dodatni wynik wstępnego testu nie został w komunikacie przedstawiony jako ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii. Policja zapowiada rozszerzenie zarzutów, jeżeli dalsze badania potwierdzą prowadzenie pod ich wpływem.

Za niezatrzymanie się do kontroli w opisanych okolicznościach policja wskazuje zagrożenie karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Komunikat nie podaje wyniku laboratoryjnego badania krwi ani informacji o zastosowaniu wobec 21-latka tymczasowego aresztowania przez sąd.