Policjanci z żagańskiej drogówki zatrzymali 45-letniego mieszkańca gminy Szprotawa po pościgu w Lesznie Górnym. Według Policji Lubuskiej mężczyzna prowadził Renault w stanie nietrzeźwości, choć zaledwie pięć dni wcześniej funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy za jazdę po alkoholu.

Renault wjechało na leśny dukt

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 12 września, podczas wojewódzkiej akcji „Trzeźwy wieczór”. Patrol zwrócił uwagę na samochód, którego kierowca gwałtownie przyspieszył na widok radiowozu. Policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, lecz prowadzący nie zatrzymał się i kontynuował ucieczkę.

Kierowca zjechał na leśny dukt. Po kilkudziesięciu metrach stracił panowanie nad autem, wjechał w zarośla i uderzył w drzewo. Funkcjonariusze zatrzymali go bezpośrednio po zakończeniu ucieczki.

Badanie wykazało ponad promil alkoholu

Badanie trzeźwości wykazało u 45-latka ponad promil alkoholu w organizmie. W policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili również, że pięć dni wcześniej jego prawo jazdy zostało zatrzymane w związku z innym przypadkiem prowadzenia po alkoholu.

Policja wskazuje, że mężczyzna odpowie za dwa przestępstwa: niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Będzie też odpowiadał za wykroczenia popełnione podczas ucieczki. Ostateczną kwalifikację czynów i karę ustali sąd.

Za niezatrzymanie się grozi do 5 lat więzienia

Zgodnie z informacją Policji Lubuskiej za zarzucane 45-latkowi przestępstwa może grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Sam fakt wcześniejszego zatrzymania dokumentu nie oznaczał, że mężczyzna mógł legalnie prowadzić — ponowna jazda po alkoholu oraz próba ucieczki stanowią odrębne podstawy odpowiedzialności.

Postępowanie prowadzą policjanci z powiatu żagańskiego. Komunikat nie podaje informacji o obrażeniach kierowcy ani innych uczestników ruchu.