Funkcjonariusze ruchu drogowego i prewencji z Oświęcimia, Brzeszcz, Kęt, Chełmka i Zatora szkolili się z kontroli elektrycznych jednośladów. Zajęcia dotyczyły przede wszystkim pojazdów przerobionych w sposób, który może sprawić, że nie spełniają już ustawowej definicji roweru lub hulajnogi elektrycznej.
Policjanci sprawdzają moc i ograniczniki
Szkolenie prowadził specjalista Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krakowie. Na przykładzie policyjnego roweru elektrycznego omawiał wymagania techniczne oraz sposoby wykrywania ingerencji w fabryczne ograniczenia mocy, prędkości i sposobu działania napędu.
Według materiału Policji Małopolskiej funkcjonariusze mają wykorzystywać tę wiedzę podczas codziennych kontroli. Celem jest rozpoznawanie pojazdów, które po modyfikacji nie odpowiadają parametrom dopuszczonym dla danej kategorii i mogą nie być dopuszczone do ruchu drogowego.
Granice dla roweru i hulajnogi elektrycznej
Policja przypomina, że w rowerze elektrycznym silnik powinien wspomagać jazdę podczas pedałowania, mieć moc nieprzekraczającą 250 W, pracować przy napięciu do 48 V i wyłączać wspomaganie po osiągnięciu 25 km/h. Wyjątkiem jest wspomaganie prowadzenia z prędkością do 6 km/h.
Dla hulajnogi elektrycznej komunikat wskazuje między innymi maksymalną prędkość 20 km/h, masę własną do 30 kg, długość do 1,4 m i szerokość do 0,9 m. Wymagane są także światła, sprawny hamulec, dzwonek, stopka i trwale umieszczony numer seryjny.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że urządzenie sprzedawane jako e-rower może po zwiększeniu mocy albo usunięciu ogranicznika nie spełniać już warunków tej kategorii. Przed zakupem lub modyfikacją użytkownik powinien więc sprawdzić parametry konkretnego pojazdu i jego dopuszczenie do ruchu.