Renault zaprezentowało podczas targów IAA Transportation 2026 w Hanowerze nowego Trafica Van E-Tech electric. To pierwszy z pięciu nowych samochodów dostawczych, które francuska marka zamierza wprowadzić do 2028 roku w ramach planu futuREady. Model został opracowany w Europie i będzie produkowany w zakładzie w Sandouville we Francji.

Ponad 470 km zasięgu i szybkie ładowanie 800 V

Producent deklaruje zasięg przekraczający 470 km, choć homologacja WLTP jest jeszcze w toku. W ruchu miejskim wynik ma wzrosnąć niemal do 690 km. Renault przelicza to na nawet pięć dni pracy bez doładowywania, ale rzeczywisty rezultat będzie zależał między innymi od obciążenia, temperatury, stylu jazdy oraz rodzaju zabudowy.

Trafic korzysta z nowej platformy RGEV medium van i instalacji o napięciu 800 V. Według Renault 20-minutowa sesja szybkiego ładowania ma pozwolić odzyskać do 280 km zasięgu, a w warunkach miejskich nawet 380 km. Oznacza to deklarowany przyrost odpowiadający średnio 14 km zasięgu na minutę ładowania w cyklu mieszanym. Marka zapowiada także całkowity koszt posiadania niższy o 10 proc. względem porównywalnego wariantu spalinowego.

Ładowność do 1,3 tony i trzy europalety

Nowy furgon ma pomieścić do 5,8 m sześc. ładunku i przewieźć do 1,3 tony. Dopuszczalna masa holowanej przyczepy wyniesie do 2 ton, a przestrzeń ładunkowa pomieści trzy europalety. Próg załadunkowy umieszczono na wysokości 53 cm. Przy wysokości nadwozia nieprzekraczającej 1,89 m samochód powinien mieścić się w typowych garażach podziemnych, a średnica zawracania 10,3 m ma ułatwiać manewrowanie w mieście.

Początkowo gama obejmie furgon, który ma pojawić się do końca 2026 roku. W 2027 roku dołączą podwozie z kabiną oraz wersja z przedłużoną kabiną. Renault przygotowało też trzy ścieżki zabudowy: rozwiązania wykonywane bezpośrednio w fabryce pod nazwą converted by Renault, bardziej wyspecjalizowane projekty Qstomize oraz sieć 300 autoryzowanych firm zabudowujących w Europie.

Pierwszy Software-Defined Van Renault

Trafic Van E-Tech electric będzie pierwszym modelem Grupy Renault z architekturą SDV, czyli Software-Defined Van. Zamiast wielu rozproszonych sterowników funkcje pojazdu mają obsługiwać dwa centralne komputery działające pod kontrolą systemu CAR OS opracowanego wspólnie z Google na bazie Androida. Taka konstrukcja ma umożliwić zdalne aktualizacje, dokładniejszą personalizację ustawień jazdy i wprowadzanie nowych funkcji już w trakcie eksploatacji.

Dla użytkowników profesjonalnych ważna będzie funkcja Vehicle-to-Load, która pozwoli zasilać narzędzia lub inne urządzenia z akumulatora auta. Renault przewidziało również integrację aplikacji firm wykonujących zabudowy bezpośrednio z systemem multimedialnym openR link. Kierowca ma dzięki temu sterować wyposażeniem specjalistycznym z jednego ekranu, bez montowania osobnego panelu.

Renault uptimize ma skrócić przestoje o połowę

Od 2027 roku marka planuje uruchomić program Renault uptimize. Dane z samochodu, zdalna diagnostyka i analiza z wykorzystaniem sztucznej inteligencji mają pomóc przewidywać usterki oraz łączyć czynności serwisowe. Celem Renault jest skrócenie czasu unieruchomienia aut dostawczych po awarii nawet o 50 proc. Klienci mają też otrzymać priorytetową obsługę w sieci ponad 400 centrów Renault Pro+.

Nowy Trafic pokazuje, że rywalizacja wśród elektrycznych dostawczaków przenosi się z samego zasięgu na szybkość ładowania, elastyczność zabudowy i cyfrowe zarządzanie flotą. Kluczowe pozostanie potwierdzenie deklarowanych parametrów w homologacji WLTP oraz poznanie cen, od których zależy, czy zapowiadane oszczędności będą osiągalne również dla mniejszych firm.