Komenda Miejska Policji w Białymstoku poinformowała 14 września o wynikach weekendowych interwencji na drogach powiatu. Funkcjonariusze opisali cztery przypadki nietrzeźwych kierowców oraz dwóch kolejnych prowadzących po użyciu alkoholu.
Od Opla jadącego zygzakiem do Forda w rowie
Na osiedlu Piaski patrol zwrócił uwagę na Opla, którego kierowca jechał od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Badanie 38-latka wykazało blisko 2 promile alkoholu. W Jurowcach policjanci zatrzymali natomiast 58-letniego kierowcę z wynikiem przekraczającym 1,5 promila.
Do kolejnej interwencji doszło w gminie Michałowo. Funkcjonariusze Straży Granicznej zauważyli Forda, który zjechał z drogi i wpadł do rowu, a wezwani policjanci ustalili, że 64-letni kierowca miał ponad 2 promile alkoholu. Na białostockim osiedlu Wygoda zatrzymano również 49-latka prowadzącego Mercedesa z wynikiem powyżej 2 promili.
Każdy z sześciu kierujących stracił prawo jazdy
Poza czterema nietrzeźwymi policjanci zatrzymali jeszcze dwóch kierujących po użyciu alkoholu. Jeden z nich był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu. Komunikat nie podaje ich dokładnych wyników ani okoliczności kontroli.
Wszystkim sześciu osobom zatrzymano prawa jazdy. Policja przypomina, że za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat pozbawienia wolności. O dalszych konsekwencjach poszczególnych spraw zdecydują prowadzone postępowania.