Hiszpańskie szosy stały się poligonem doświadczalnym dla nowej benzyny wytwarzanej wyłącznie z surowców odnawialnych. W ciągu sześciu miesięcy inżynierowie Toyoty, BMW, Repsolu i Boscha chcą sprawdzić, czy paliwo typu „drop-in” faktycznie obniży ślad węglowy transportu bez zmiany silników, stacji i przyzwyczajeń kierowców.

Eksperyment na drogach Hiszpanii

Do testu wybrano 20 seryjnych samochodów marek Toyota, Lexus, BMW i MINI. Każdy z nich tankuje Nexę 95 – benzynę wyprodukowaną przez Repsol w 100 proc. z odpadów, pozostałości rolniczych oraz odnawialnej energii. Pojazdy poruszają się w codziennym ruchu między Madrytem a Walencją, pokonując łącznie około 300 000 km. Badacze mierzą zużycie paliwa, emisje spalin i zachowanie silników, a całość ma zakończyć się zimą 2026 r.

Dlaczego paliwa odnawialne są potrzebne

Według Komisji Europejskiej w 2030 r. po unijnych drogach wciąż będzie jeździć ponad 200 mln samochodów spalinowych. Nawet szybka elektryfikacja nie usunie ich z rynku w ciągu dekady, dlatego każde rozwiązanie zmniejszające emisje z istniejącej floty zyskuje na znaczeniu. Paliwa pochodzące z biomasy odpadowej lub syntetyczne (e-fuels) mogą redukować emisję gazów cieplarnianych w całym cyklu życia o ponad 70 proc. w porównaniu z benzyną kopalną, co potwierdzają analizy Joint Research Centre przy KE.

Skład paliwa i standardy zrównoważonego rozwoju

Nexa 95 spełnia parametry klasycznej benzyny E10, dlatego nie wymaga przeróbek silnika ani układu paliwowego. Repsol deklaruje, że surowce użyte do produkcji spełniają kryteria RED III (Renewable Energy Directive) dotyczące pochodzenia, bilansu masowego i redukcji emisji CO2. W praktyce oznacza to wykorzystanie zużytych olejów kuchennych, tłuszczów zwierzęcych czy lignocelulozy, czyli substratów niekonkurujących z produkcją żywności.

Cyfrowy paszport każdej kropli

Bosch odpowiada za system Digital Fuel Twin, który łączy dane z dystrybutorów, kart flotowych i komputera pokładowego. Dzięki temu powstaje nienaruszalny rejestr: skąd pochodziła każda partia paliwa, kiedy trafiła do baku i ile CO2 oszczędziła w porównaniu z paliwem kopalnym. – „Transparentność jest warunkiem uznania tych paliw w przepisach klimatycznych” – podkreśla dr Martin Kolb, dyrektor ds. rozwiązań cyfrowych w Bosch Mobility.

Korzyści i ograniczenia widziane oczami przemysłu

Dla producentów aut odnawialna benzyna to sposób na szybkie cięcia emisji w hybrydach i modelach sportowych, gdzie pełna elektryfikacja jest trudniejsza. Z kolei operatorzy flot mogą uniknąć wysokich kar za przekroczenie limitów CO2 bez kosztownej wymiany pojazdów. Wyzwania? Cena – obecnie o 70–100 proc. wyższa od benzyny tradycyjnej – oraz dostępność odpadów z certyfikowanego łańcucha dostaw.

Wpływ polityki UE i perspektywy wdrożenia

W pakiecie „Fit for 55” przewidziano rewizję przepisów w 2026 r., kiedy Komisja oceni rolę paliw odnawialnych w transporcie. Producenci liczą, że dane z hiszpańskiego testu pomogą wprowadzić kategorię pojazdów zasilanych wyłącznie paliwami kwalifikowanymi (VEEF), co umożliwi dalszą sprzedaż samochodów spalinowych po 2035 r. – „Neutralność technologiczna oznacza otwartą drogę dla wszystkich rozwiązań spełniających cele klimatyczne” – mówi Stefanie Wurst, szefowa marki MINI. Eksperyment ma więc nie tylko naukowy, lecz także strategiczny wymiar, który może zaważyć na przyszłości europejskiej motoryzacji.