Diesel powyżej 8 zł za litr – szósta z rzędu fala podwyżek uderza w kierowców. Krótka przerwa w wzrostach, jakiej wielu się spodziewało, nie nadeszła, a w pierwszym tygodniu sierpnia 2026 r. rachunki przy dystrybutorach ponownie będą wyższe.
Aktualne ceny w ostatnim tygodniu lipca
Według obliczeń firmy Reflex z 30 lipca średnie stawki detaliczne kształtowały się następująco:
- Benzyna Pb95: 7,51 zł/l, wzrost tygodniowy o 13 gr
- Benzyna Pb98: 8,30 zł/l, wzrost o 12 gr
- Olej napędowy: 8,04 zł/l, wzrost o 24 gr
- Autogaz (LPG): 3,11 zł/l, spadek o 5 gr
Choć dynamika zmian powoli wygasa, same poziomy cen są najwyższe od połowy 2022 r. Zwłaszcza diesel – najbardziej wrażliwy na wahania rynku hurtowego – ponownie przekroczył psychologiczną barierę 8 zł.
Prognoza na 3–7 sierpnia 2026 r.
Reflex ocenia, że w nadchodzącym tygodniu ceny detaliczne przesuną się jeszcze wyżej:
- Benzyna Pb95: około 7,55 zł/l (+4 gr)
- Benzyna Pb98: około 8,35 zł/l (+5 gr)
- Olej napędowy: około 8,19 zł/l (+16 gr)
- Autogaz (LPG): 3,11 zł/l (bez zmian)
Prognoza odzwierciedla rosnące notowania paliw gotowych w europejskim hubie ARA (Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia) oraz lekkie osłabienie złotego wobec dolara. Najbardziej rośnie marża rafineryjna na destylaty średnie, co bezpośrednio przekłada się na koszt diesla przy dystrybutorze.
Dlaczego ropa drożeje? Trzy filary presji cenowej
1. Ograniczenia podaży: Kartel OPEC+ utrzymuje dobrowolne cięcia wydobycia na poziomie ok. 2 mln baryłek dziennie, a zapasów brakuje – Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje 7% spadek rok do roku.
2. Napięcia geopolityczne: Spór USA–Iran oraz ataki bojowników Huti na infrastrukturę Saudów zakłócają żeglugę w rejonie Morza Czerwonego. Operator Lloyd’s List podaje, że rejs tankowców do Europy wydłużył się średnio o trzy tygodnie.
3. Wysoki popyt na destylaty: Pomimo rosnącej popularności napędów alternatywnych europejski transport ciężarowy wciąż dominuje na oleju napędowym. Marża crackowa diesla w północno-zachodniej Europie wzrosła od początku lipca o ponad 35%.
Co mówią analitycy i instytucje branżowe
Rafał Zywert z Reflexu podkreśla, że odwrócenie trendu wymagałoby spadku notowań ropy Brent poniżej 80 USD za baryłkę. Goldman Sachs w lipcowej nocie badawczej utrzymuje jednak prognozę 93 USD/bbl na III kwartał, argumentując deficytem podaży rzędu 1,8 mln baryłek dziennie. Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że deprecjacja złotego o 10 gr wobec dolara podnosi detaliczną cenę litra paliwa o blisko 8 gr.
Czy kierowcy mogą liczyć na poprawę sytuacji?
Większość scenariuszy zakłada, że letni szczyt popytu utrzyma ceny co najmniej do września. Realna obniżka rachunków może nastąpić w IV kwartale, jeśli:
- Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt zwiększą limity wydobycia planowane na listopad,
- sezonowy spadek aktywności budowlanej ograniczy ruch ciężarówek,
- złoty powróci w okolice 3,80 PLN/USD, zmniejszając koszt importu paliw.
Na razie jednak właściciele pojazdów z silnikiem wysokoprężnym muszą przygotować się na kolejne tygodnie wysokich rachunków – diesel pozostaje segmentem najbardziej reaktywnym na każdy impuls polityczny i gospodarczy.