Gdy polski kierowca zatrzymał się na hiszpańskiej autostradzie, by sprawdzić rzekomą usterkę wskazaną przez osoby jadące innym autem, w ciągu kilkunastu sekund stracił gotówkę i część bagażu. Nagranie z wideorejestratora, które później trafiło do internetu, stało się przestrogą nie tylko dla wakacyjnych turystów, lecz także dla wszystkich, którzy podróżują po europejskich drogach i nieświadomie mogą paść ofiarą podobnych prowokacji.
Przydrożna inscenizacja – jak doszło do kradzieży
Według relacji poszkodowanego incydent miał miejsce 23 lipca na jednym z odcinków autostrady prowadzącej w głąb Katalonii. Polak, jadący samochodem z bagażnikiem dachowym, został wyprzedzony przez srebrną Skodę na francuskich numerach rejestracyjnych. Kierowca wyprzedzającego pojazdu zaczął energicznie gestykulować, wskazując na dach i sugerując awarię ładunku. Po kilkudziesięciu metrach oba auta zjechały na pobocze. Właściciel polskiego pojazdu odruchowo wysiadł, by skontrolować mocowania boxu dachowego. W tym czasie pasażer z francuskiego auta podszedł do otwartego okna i błyskawicznie zabrał plecak z przedniego fotela. Cała akcja trwała zaledwie kilkanaście sekund; chwilę później sprawcy odjechali, nim kierowca zdał sobie sprawę z kradzieży.
W skradzionym bagażu znajdowały się pieniądze, karta kredytowa oraz dokumenty podróżne. Dzięki niewielkiemu lokalizatorowi ukrytemu w bezprzewodowych słuchawkach część przedmiotów udało się odzyskać, choć gotówki już nie było. Zgłoszenie trafiło do hiszpańskiej policji, która przyjęła zawiadomienie w ramach procedury dotyczącej przestępstw przeciwko mieniu popełnianych na drogach tranzytowych.
Manipulacja z pozorowaną awarią – stary trik w nowej odsłonie
Mechanizm działania opisany powyżej nie jest nowością. Już kilkanaście lat temu niemieckie automobilkluby, takie jak ADAC i ACE, ostrzegały przed grupami określanymi jako „Highway Pirates”, które operowały w pasie od Hiszpanii po Czechy. Zwykle wykorzystują one dwa lub trzy pojazdy na zagranicznych tablicach, aby uwiarygodnić historię o uszkodzeniu bagażu, opon czy wycieku płynów. Kiedy ofiara opuszcza kabinę, dochodzi do kradzieży portfeli, elektroniki, a czasem nawet całego samochodu, o ile silnik pozostaje uruchomiony.
Z danych publikowanych przez Europę Assistance wynika, że w regionie Morza Śródziemnego liczba tak zwanych kradzieży okazjonalnych na drogach rośnie w szczycie sezonu turystycznego o ponad 30% w porównaniu z resztą roku. Co istotne, sprawcy bardzo rzadko używają przemocy – polegają raczej na zaskoczeniu i presji czasu. W konsekwencji wiele takich czynów pozostaje niezgłoszonych lub trafia do statystyk dopiero po powrocie ofiary do kraju.
Dlaczego turyści są łatwym celem i jak działają mobilne grupy złodziejskie
Eksperci z hiszpańskiej Guardia Civil wskazują, że zagraniczni podróżni, zwłaszcza ci jadący pojazdami z widocznym bagażem dachowym, są postrzegani jako bardziej rozkojarzeni i mniej skłonni do zachowania pełnej czujności. Dodatkowym atutem dla przestępców jest bariera językowa: ofiara, która nie zna lokalnych procedur, zwykle potrzebuje więcej czasu, by wezwać pomoc, co ułatwia sprawcom bezpieczne oddalenie się z miejsca zdarzenia.
Zorganizowane grupy przemieszczają się sezonowo – wiosną i latem częściej spotyka się je w Hiszpanii, Francji czy Włoszech, a jesienią przerzucają się na południe Portugalii bądź Grecji. Ich struktura obejmuje kierowców, obserwatorów ruchu oraz osoby odpowiedzialne za deponowanie łupu. Minimalizuje to ryzyko zatrzymania całej grupy z dowodami przestępstwa.
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa na wakacyjnej trasie
1. Zatrzymując się na poboczu, wyłącz silnik i zamknij wszystkie drzwi – uruchom centralny zamek nawet wtedy, gdy planujesz tylko obejść samochód. To eliminuje możliwość szybkiego wejścia do kabiny.
2. Nie reaguj natychmiast na sygnały nieznanych kierowców. Jeśli istnieje podejrzenie usterki, zjedź na najbliższy, dobrze oświetlony parking z monitoringiem lub stację benzynową; unikaj zatrzymywania się na wąskim pasie awaryjnym.
3. Nigdy nie pozostawiaj w zasięgu wzroku cennych przedmiotów: torby, telefonów czy dokumentów. Złodzieje wybierają samochody, w których łup jest łatwo dostępny przez otwarte okno lub odblokowane drzwi.
4. Wyposaż się w lokalizator GPS dla bagażu i kluczowych sprzętów elektronicznych. Tego typu urządzenia, dostępne już za kilkadziesiąt euro, znacząco zwiększają szansę odzyskania mienia.
5. Przed wyjazdem zapisz numery alarmowe kraju tranzytowego oraz polskiej placówki dyplomatycznej. W sytuacji kryzysowej pozwoli to szybciej zgłosić przestępstwo i uzyskać pomoc.
Zachowanie podstawowych zasad ostrożności nie gwarantuje pełnej ochrony, lecz istotnie utrudnia działanie złodziejom i zmniejsza prawdopodobieństwo, że to właśnie Twój samochód stanie się kolejnym, łatwym celem przy drogowej prowokacji.