Rano przed wyjazdem do pracy sięgasz po bagnet, a kreska wskazuje wartość powyżej znaku „MAX”. To nie błąd pomiaru – w wielu hybrydach oleju rzeczywiście przybywa, choć nikomu nie przyszło do głowy niczego dolewać. Zjawisko może wydawać się paradoksalne, ale jego ignorowanie bywa drogie: nadmiar płynu smarnego rozrzedzonego paliwem potrafi uszkodzić katalizator, uszczelki wału korbowego, a nawet doprowadzić do hydrolocku podczas rozruchu. Poniżej znajdziesz najważniejsze fakty, przyczyny i sposoby radzenia sobie z problemem.

- Rosnący poziom oleju w hybrydzie nie oznacza cudownej samoregeneracji, lecz wnikanie niespalonego paliwa do miski olejowej. - Rozrzedzony olej gorzej smaruje i szybciej się utlenia, co wpływa na żywotność panewek i turbosprężarki. - Odessanie nadmiaru to półśrodek; najbezpieczniej jest wymienić olej z filtrem i przejrzeć układ wtryskowy. - Regularna jazda z obciążeniem oraz okresowe trasy pozamiejskie pomagają utrzymać właściwą temperaturę oleju i odparować benzynę.

Dlaczego w hybrydach poziom oleju potrafi rosnąć?

Silniki spalinowe w pojazdach hybrydowych pracują w specyficznych warunkach: w mieście dużo czasu spędzają wyłączone, a gdy się uruchamiają, to często tylko na kilkadziesiąt sekund. W tak krótkim cyklu temperatura oleju rzadko przebija 80 °C, potrzebne do odparowania lekkich frakcji benzyny. Jednocześnie system sterowania zwykle wzbogaca mieszankę przy każdym starcie, aby silnik szybko wytworzył moment obrotowy i zminimalizował emisję tlenków azotu. Nadmiar niespalonego paliwa przedostaje się przez pierścienie tłokowe do karteru, podnosząc poziom i zmniejszając lepkość oleju.

Im chłodniejsze otoczenie i im krótsza trasa, tym zjawisko staje się wyraźniejsze. Według pomiarów laboratoriów branżowych olej w hybrydzie eksploatowanej wyłącznie na dystansach poniżej 5 km może zawierać nawet 7–10% paliwa już po 3000 km od wymiany. Taki składnik obniża zdolność filmu olejowego do utrzymania ciśnienia, co przy wyższych obrotach grozi niedosmarowaniem panewek i zatarciem wałka rozrządu.

Czego nauczyły nas doświadczenia z silnikami wysokoprężnymi?

Problem rozrzedzenia oleju nie pojawił się wraz z hybrydami – wcześniej dał się we znaki użytkownikom turbodiesli wyposażonych w filtr cząstek stałych. Podczas regeneracji DPF sterownik wydłuża czas wtrysku, a niezapalone paliwo opada filmem po ściankach cylindrów do miski. Jeśli cykl wypalania filtra zostanie przerwany częstym gaszeniem silnika, poziom na bagnecie rośnie w tempie podobnym do hybryd. Producenci diesli rekomendowali wtedy skrócenie interwału wymiany oleju lub software’owe modyfikacje wtrysku. Te same wnioski warto przenieść na pojazdy benzynowe z napędem hybrydowym: układ smarowania musi być monitorowany, a wymiany trzeba planować według realnych warunków eksploatacji, nie tylko według kilometrażu z książki serwisowej.

Kiedy i w jaki sposób reagować na zbyt wysoki poziom oleju?

Kontrola stanu oleju powinna odbywać się na rozgrzanym silniku po kilkuminutowym postoju na równej nawierzchni. Jeżeli kreska oleju znajduje się 2–3 mm powyżej znaku „MAX”, warto od razu ustalić przyczynę. Warsztaty dysponują przyrządami do spektrometrycznego badania składu oleju; wynik powyżej 5% domieszki paliwa kwalifikuje płyn do wymiany. Samo odessanie nadmiaru obniży wskazanie bagnetu, ale paliwo pozostanie w obiegu, przyspieszając tworzenie się laków i osadów. W praktyce najlepiej:

- Wymienić olej i filtr, niezależnie od przebiegu od ostatniej obsługi. - Zlecić test szczelności wtryskiwaczy oraz kontrolę ciśnienia na listwie paliwowej. - Sprawdzić aktualizacje oprogramowania sterownika silnika; nowsze mapy wtrysku często ograniczają zjawisko.

Jak ograniczyć ryzyko ponownego rozrzedzania oleju?

Nawet miejska hybryda od czasu do czasu potrzebuje kilkunastu kilometrów jazdy ze stałym obciążeniem. Trasa obwodnicą lub drogą ekspresową umożliwia podgrzanie oleju do 100 °C, dzięki czemu benzyna i kondensat wodny odparowują przez układ odpowietrzania skrzyni korbowej. Warto też:

- Raz w tygodniu wybrać tryb sport lub ustawienie stałego ładowania akumulatora trakcyjnego, które utrzymuje silnik spalinowy w wyższym reżimie termicznym. - Unikać długotrwałego postoju z włączonym ogrzewaniem kabiny, gdy sterownik co kilka minut uruchamia zimny silnik tylko na kilkanaście sekund. - Stosować oleje syntetyczne o stabilnej lepkości HTHS, sprawdzone pod kątem odporności na rozcieńczanie paliwem.

Lista szybkich kontroli dla kierowcy

- Co 1000 km lub raz w miesiącu mierzyć poziom oleju po przejechaniu minimum 10 km. - Reagować na różnicę większą niż 1 mm względem poprzedniego odczytu. - Po zimie profilaktycznie wymienić olej, jeśli większość przebiegu przypadła na krótkie trasy w niskiej temperaturze. - Przy każdej obsłudze serwisowej poprosić o test czystości oleju oraz odczyt parametrów wtrysku. - Nie ignorować komunikatów serwisowych dotyczących aktualizacji oprogramowania układu hybrydowego.