Mobilne oprogramowanie koncernu z Mountain View wkracza w kolejną fazę rozwoju: do Android Auto i systemu Android Automotive trafią rozszerzone mapy, obsługa wideo w wysokiej rozdzielczości, a przede wszystkim sztuczna inteligencja Gemini, zintegrowana z kamerami pokładowymi. Dzięki temu zestawowi zmian interfejs nawigacji ma wyglądać nowocześniej, być czytelniejszy w każdych warunkach, a cyfrowy asystent będzie reagował nie tylko na słowa, lecz również na obraz z otoczenia pojazdu.
Mapy przeprojektowane dla deski rozdzielczej XXI wieku
Najbardziej widoczną innowacją okaże się nowy sposób prezentacji map. Dotychczasowa grafika projektowana z myślą o smartfonach bywała zbyt płaska i pełna elementów odciągających wzrok kierowcy. Po aktualizacji budynki będą modelowane w trzech wymiarach, lecz w razie potrzeby staną się półprzezroczyste, aby nie zasłaniać przebiegu trasy. Nazwy ulic, numery zjazdów i piktogramy drogowe otrzymają większy kontrast oraz rozmiar dopasowany do dużych ekranów o nietypowych proporcjach, montowanych m.in. w nowych modelach BMW i Volvo. Wraz z wprowadzeniem widgetów kierowca zobaczy kontekstowe kafelki, na przykład podgląd pogody lub skrót do otwierania bramy garażowej, gdy pojazd dotrze w pobliże domu.
Android Auto: z lustra smartfona w multimedialne centrum
Z myślą o postoju – kiedy samochód ładuje się lub stoi w korku – platforma otrzymuje natywne wsparcie dla odtwarzania filmów w 4K i 60 kl./s. Producenci takich jak Hyundai, Mercedes-Benz czy Ford już zapowiedzieli aktualizacje, które odblokują pełnię możliwości na dotychczas ograniczonych panelach LCD i OLED. Pojawi się dźwięk przestrzenny Dolby Atmos, a nowy menedżer okien umożliwi jednoczesne wyświetlanie filmu i mapy. W części rynków (np. w Ameryce Północnej i Korei Południowej) użytkownicy skorzystają również z aplikacji biznesowych – kalendarza, komunikatorów i wideokonferencji – zgodnie z rosnącym trendem łączenia pracy z mobilnością, o którym od lat raportują analitycy firm doradczych.
Gemini wykorzystuje kamerę pokładową
Najważniejszą zmianą technologiczną jest jednak wprowadzenie modelu Gemini do samochodów wyposażonych fabrycznie w Android Automotive. Sztuczna inteligencja zyska dostęp do przedniej kamery, co pozwoli jej analizować mijane obiekty i udzielać odpowiedzi na pytania w stylu: „Czy wjeżdżam do strefy czystego transportu?” albo „Jakie godziny otwarcia ma to muzeum?”. Rozwiązanie korzysta z tej samej architektury multimodalnej, która już dziś wspiera użytkowników smartfonów w rozpoznawaniu obrazów czy tłumaczeniu tekstu na żywo. Według zapowiedzi producenta pierwsze samochody – w tym elektryczne SUV-y i sedany ze Skandynawii – otrzymają tę funkcję jeszcze przed końcem roku.
Cyfrowe usługi napędzane danymi
Rozszerzone możliwości sztucznej inteligencji idą w parze z rozbudową usług towarzyszących. Gemini przeszuka w czasie rzeczywistym bazę miejsc parkingowych, uwzględniając czynniki takie jak dostępność ładowarki i aktualny cennik operatora. Dzięki integracji z systemami zamówień on-line kierowca będzie mógł zarezerwować stolik w restauracji lub zlecić dostawę jedzenia do miejsca docelowego bez opuszczania interfejsu pojazdu. To kolejny krok w kierunku stworzenia kompletnego ekosystemu usług w samochodzie – trendu, który według prognoz ośrodków badawczych ma w najbliższych pięciu latach przyczynić się do podwojenia przychodów z oprogramowania w branży motoryzacyjnej.