Toyota od lat wykorzystuje gigantyczne doświadczenie w dziedzinie hybryd, ale dopiero najnowsza odsłona RAV4 pokazuje, jak szeroko można otworzyć drzwi do bezemisyjnej jazdy w segmencie popularnych SUV-ów. Najnowsza wersja plug-in łączy rodzinny charakter z parametrami godnymi usportowionej limuzyny i infrastrukturą ładowania, która ma sprostać realiom 2024 r. – zarówno w mieście, jak i na autostradzie.

Ewolucja bestsellerowego SUV-a

Gdy RAV4 debiutował w połowie lat dziewięćdziesiątych, był właściwie pionierem pośród kompaktowych pojazdów rekreacyjnych z napędem 4×4. Przez trzy dekady sprzedaż przekroczyła 15 mln sztuk na ponad 180 rynkach, a każdy kolejny lifting wprowadzał elementy trafiające prosto w oczekiwania kierowców: od modułowej płyty TNGA-K po kompletny pakiet asystentów jazdy. Dzisiejsze wcielenie – określane wewnętrznie jako szósta generacja – ma podnieść poprzeczkę w trzech kluczowych obszarach: wydajności układu napędowego, czasu ładowania i wszechstronności w lekkim terenie.

Napęd plug-in nowej generacji

Centralnym punktem zmian jest zespół hybrydowy typu plug-in. Wariant z napędem na przednią oś dysponuje mocą 272 KM, natomiast odmiana AWD-i podnosi ten wynik do 309 KM dzięki dodatkowemu silnikowi elektrycznemu przy tylnej osi. Podczas przyspieszania do 100 km/h mocniejsza konfiguracja potrzebuje raptem 5,8 s, co czyni RAV4 jednym z najszybszych samochodów w klasie. Akumulator litowo-jonowy o pojemności brutto blisko 20 kWh (użytkowej ok. 18 kWh) pozwala w cyklu WLTP przejechać maksymalnie 137 km bez uruchamiania silnika spalinowego. Dla kierowców poruszających się głównie po mieście oznacza to nawet tydzień codziennej eksploatacji bez kropli benzyny.

Dane liczbowe w pigułce

Moc systemowa: 272 KM (FWD) lub 309 KM (AWD-i); moment obrotowy układu: 550 Nm; akumulator: 96 ogniw, 355 V, 20 kWh brutto; zasięg elektryczny WLTP: 121–137 km; średnie zużycie paliwa: 1,3–1,6 l/100 km; ładowarka pokładowa AC 11 kW, gniazdo DC 50 kW, 10–80% w nieco ponad 30 min; masa przyczepy z hamulcem: 1 500 kg; prześwit: 200 mm; pojemność bagażnika: 540 l w konfiguracji pięcioosobowej.

Komfort, technologia i bezpieczeństwo

We wnętrzu zastosowano 14-calowy ekran systemu infotainment z nowym procesorem graficznym, bezprzewodową integracją Apple CarPlay i Android Auto oraz usługami zdalnego sterowania pompą ciepła poprzez aplikację mobilną. Zegary zastąpiono konfigurowalnym panelem 12,3 cala, który prezentuje przepływ energii i prognozowany zasięg na prądzie. Lista systemów wsparcia obejmuje Toyota Safety Sense 3.0 z radarem dalekiego zasięgu, kamerą 360°, adaptacyjnym tempomatem do 210 km/h, asystentem zmiany pasa i funkcją automatycznego zatrzymania w sytuacji braku reakcji kierowcy. Wersja GR SPORT otrzymała sztywniej zestrojone amortyzatory i 19-calowe obręcze, ale wciąż zachowuje wysoki komfort dzięki aktywnemu zawieszeniu adaptacyjnemu.

Rywale w klasie i pozycjonowanie

Segment kompaktowych SUV-ów z przewagą elektrycznego zasięgu pęka w szwach: Volkswagen Tiguan eHybrid (272 KM, 100 km WLTP), Hyundai Tucson Plug-in (265 KM, 62 km WLTP), Kia Sportage Plug-in (265 KM, 70 km WLTP), Ford Kuga Plug-in (225 KM, 64 km WLTP), Peugeot 3008 Plug-in (225–300 KM, 60 km WLTP) czy Mitsubishi Outlander PHEV (249 KM, 84 km WLTP). Toyota wyróżnia się największą baterią w grupie, dynamicznymi osiągami porównywalnymi z hot-hatchami i seryjną ładowarką trójfazową 11 kW. Wadą może być wyższa cena bazowa, jednak tradycyjnie wysoka wartość rezydualna i korzystne koszty serwisu przekładają się na konkurencyjny całkowity koszt posiadania.

Perspektywy rynkowe

Rosnąca dostępność publicznych ładowarek, dopłaty do zakupu aut niskoemisyjnych i coraz bardziej restrykcyjne normy emisji sprawiają, że hybrydy plug-in pozostaną w najbliższych latach złotym środkiem między dieslem a pełnym „elektrykiem”. RAV4, uzbrojony w ponad 130 km realnego zasięgu bezemisyjnego, szybkie ładowanie i napęd 4×4, celuje w kierowców oczekujących jednego samochodu do wszystkiego: cichej jazdy po centrum, weekendowych wypadów poza asfalt i rodzinnych podróży na długich dystansach. Jeśli Toyota utrzyma reputację niezawodności, najnowsza generacja może przedłużyć dominację RAV4 w segmencie – już nie tylko jako spalinowego „pewniaka”, lecz także nowoczesnego, bezemisyjnego towarzysza codziennych tras.