Rozpoczęta właśnie procedura wyboru wykonawcy otwiera drogę do definitywnego usunięcia klasycznych bramek poboru opłat z opolskiego odcinka autostrady A4; cała operacja ma usprawnić ruch i dostosować trasę do systemu elektronicznego e-TOLL, który zastąpił fizyczną kontrolę przejazdów na większości dróg krajowych.

Przetarg i skala zadania

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty w trwającym postępowaniu, w którym dwa podmioty – Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Larix oraz GRAMAR – zadeklarowały gotowość wykonania kompletnej rozbiórki infrastruktury za odpowiednio 4,985 mln zł i 4,475 mln zł. Obie kwoty mieszczą się w limicie przewidzianym przez inwestora, a komisja ocenia teraz dokumenty pod kątem ceny, doświadczenia kadry i organizacji ruchu w trakcie robót. Wybrany wykonawca otrzyma 12 miesięcy na sporządzenie projektu wykonawczego, uzyskanie decyzji administracyjnych oraz realizację prac w terenie.

Rozbiórka wiąże się nie tylko z likwidacją żelbetowych wiat czy usuwaniem kiosków kasowych. Konieczne będzie odtworzenie konstrukcji nawierzchni, przeprofilowanie poboczy, zmiana oznakowania, a miejscami dobudowanie dodatkowych pasów awaryjnych. GDDKiA zastrzega również, że po demontażu trzeba przeprogramować pętle indukcyjne współpracujące z bramownicami systemu e-TOLL.

Lokalizacje i zakres prac budowlanych

Roboty obejmą sześć dawnych Stacji Poboru Opłat zlokalizowanych między węzłami Brzeg i Strzelce Opolskie: Przylesie, Prądy, Dąbrówka, Gogolin, Olszowa oraz Nogowczyce. Każde z miejsc wymaga indywidualnego podejścia, ponieważ geometrię zjazdów i liczbę pasów kształtowano pierwotnie pod obsługę bramek.

Podczas rozbiórki ruch w obu kierunkach zostanie utrzymany, lecz kierowcy muszą liczyć się z lokalnymi zwężeniami i ograniczeniem prędkości do 60–80 km/h. Harmonogram przewiduje prowadzenie robót głównie poza godzinami szczytu, a elementy konstrukcyjne będą rozcinane i ładowane nocą, aby zminimalizować utrudnienia. Kruszywo z rozebranych płyt zostanie wykorzystane do wzmocnienia poboczy, co ograniczy ilość odpadów i koszty wywozu.

Jak finansowany jest projekt i jakie będą korzyści dla kierowców

Środki na likwidację bramek pochodzą z puli Ministerstwa Finansów przeznaczonej na przystosowanie sieci do bezobsługowego systemu poboru opłat. Koszty kwalifikowane obejmują również prace projektowe i nadzór, którym pokieruje centrala GDDKiA. Wydatki wpisują się w szerszy program modernizacji dróg krajowych, wyceniany do 2030 roku na ponad 290 mld zł.

Korzyści z likwidacji punktowych zwężeń są wielowymiarowe. Symulacje Instytutu Badawczego Dróg i Mostów pokazują, że zniesienie fizycznych bram poprawia przepustowość o 15–25 % oraz o blisko jedną trzecią skraca czas reakcji służb ratunkowych. Dodatkowo ujednolicenie przekroju jezdni ogranicza ryzyko kolizji na dojazdach, które do tej pory należały do miejsc o zwiększonej częstotliwości stłuczek.

Demontaż bramek w skali kraju i przyszłość poboru opłat

Opolski kontrakt wpisuje się w ogólnopolskie działania rozpoczęte w 2020 roku, kiedy to na odcinkach A1 Rusocin–Nowa Wieś i A2 Konin–Stryków po raz pierwszy zdemontowano tradycyjne stacje. Do końca 2025 roku GDDKiA planuje całkowicie usunąć bramki z ponad 120 kilometrów państwowych autostrad, co w połączeniu z systemem e-TOLL ma docelowo przynieść roczne oszczędności rzędu 100 mln zł.

Oddzielnym zagadnieniem pozostaje 61-kilometrowy fragment A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami, który pozostaje pod zarządem prywatnego koncesjonariusza do marca 2027 roku. Po zakończeniu umowy Minister Infrastruktury deklaruje likwidację opłat dla pojazdów lekkich oraz włączenie trasy do państwowego programu rozbudowy. Z punktu widzenia użytkowników oznacza to, że w perspektywie dwóch lat cała autostrada A4 będzie wolna od klasycznych bramek, a przejazd będzie rozliczany wyłącznie elektronicznie.