Volvo zamknęło rok 2025 w Polsce z 15 700 zarejestrowanymi samochodami, co oznacza wzrost wolumenu o 5,1 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem; motorem napędowym sukcesu pozostaje SUV XC60, który już siedemnasty sezon z rzędu wygrywa w segmencie premium.

Polski rynek premium stawia na SUV-y

Aż 91 proc. kupujących nowe Volvo w naszym kraju wybiera nadwozie typu SUV – proporcja wyraźnie wyższa niż europejska średnia, oscylująca wokół 70 proc. Według danych IBRM Samar całe zestawienie marki otwiera średniej wielkości XC60, po nim plasuje się kompaktowe XC40, a podium zamyka największe XC90. Co ciekawe, mimo ogólnego spowolnienia gospodarczego segment aut wycenianych powyżej 200 tys. zł urósł w Polsce w 2025 r. o 14 proc., wskazując, że zamożni klienci wciąż traktują samochód jako bezpieczną inwestycję.

Rosnąca popularność SUV-ów nie ogranicza się wyłącznie do marek premium. Z raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w całej strukturze rynku udział tego typu nadwozi przekroczył już 55 proc. Dzięki szerokiej gamie wysoko zawieszonych modeli Volvo korzysta z trendu mocniej niż konkurenci, co potwierdzają zarówno wolumeny, jak i największa w klasie lojalność klientów (ponad 70 proc. według wewnętrznych badań marki).

Napędy: hybrydy królują, elektryki rosną wolniej

Strategia technologiczna Volvo w Polsce opiera się dziś na trzech filarach. Pierwszy to miękkie hybrydy z silnikami benzynowymi, które odpowiadają już za 78 proc. rejestracji. Drugi to hybrydy plug-in – kluczowe w przejściowym etapie transformacji – stanowiące większość z pozostałych 22 proc. sprzedaży zelektryfikowanych modeli. Trzeci filar, auta w pełni elektryczne, wyraźnie przyspiesza w segmencie flot, lecz wciąż generuje jedynie 4,5 proc. całkowitych wolumenów.

Tempo elektryfikacji hamują m.in. ograniczona gęstość infrastruktury (około 2 stacji DC na 100 km sieci dróg szybkiego ruchu według Licznika Elektromobilności PSPA) oraz niewielka skłonność do ponoszenia wyższego kosztu zakupu pomimo rządowych dopłat z programu „Mój Elektryk”. Jednocześnie badanie Kantar z grudnia 2025 r. pokazuje, że aż 48 proc. Polaków rozważa PHEV jako najbardziej „bezpieczną” formę wejścia w elektromobilność – stąd nacisk Volvo na rozwój piątej generacji hybryd typu plug-in.

Zarządzanie produktem i łańcuchem dostaw

„Rozwój elektromobilności to dla nas priorytet, ale musi iść w parze z dostępnością sprawdzonych rozwiązań, na które klienci już dziś są gotowi” – podkreśla Arek Nowiński, prezes Volvo Car Poland i szef regionu EEMEA. Kierowana przez niego strategia łączy długie serie sprawdzonych modeli z punktowymi modernizacjami oraz ścisłą kontrolą logistyki części. Nagłaśniany w branży niedobór półprzewodników czy stali o podwyższonej wytrzymałości nie przełożył się w 2025 r. na istotne opóźnienia w dostawach pojazdów do polskich salonów, co – jak wynika z ankiety Stowarzyszenia Dealerów Samochodowych – było jedną z głównych przewag konkurencyjnych marki.

Volvo stawia również na szeroką digitalizację procesu sprzedaży. Już trzy czwarte klientów w Polsce korzysta z konfiguratora online, a ponad połowa finalizuje formalności zdalnie. Firma deklaruje, że pozwoliło to obniżyć średni czas oczekiwania na pojazd o 20 proc. i podnieść satysfakcję zakupową mierzoną wskaźnikiem NPS do 84 pkt – najlepszym w segmencie premium.

Nowe modele i wizja do 2030 r.

W 2025 r. do oferty trafiła luksusowa limuzyna ES90, jednak kluczową premierą pozostaje elektryczny SUV EX60. Model ten zaprojektowano na bazie nowej architektury SPA2, co pozwoliło na umieszczenie akumulatora o pojemności 111 kWh. Producent deklaruje zasięg do 810 km (procedura WLTP) oraz możliwość doładowania energii na 340 km w około 10 min dzięki technologii 800 V.

Równolegle firma rozwija hybrydy plug-in piątej generacji, w których część trakcyjna pozwoli na pokonanie ponad 120 km w trybie wyłącznie elektrycznym – to wartość porównywalna z codziennym dystansem 80 proc. polskich kierowców, według danych GUS. Volvo deklaruje, że do 2030 r. wszystkie nowe modele będą dostępne wyłącznie jako elektryki lub PHEV, a do 2035 r. pełen portfel produktowy ma być bezemisyjny.

Szerszy krajobraz regulacyjny i konkurencyjny

Unijne normy CAFE 2027 i planowane od 2035 r. zakaz rejestracji aut spalinowych wymuszają na producentach przyspieszenie inwestycji w bezemisyjne technologie. Volvo, które globalnie zapowiada neutralność klimatyczną do 2040 r., wykorzystuje polski rynek jako poligon dla strategii łączącej rozwiązania przejściowe (MHEV, PHEV) z dynamicznym poszerzaniem gamy BEV. Tymczasem konkurenci spod znaku BMW, Mercedesa czy Audi również raportują dwucyfrowe wzrosty sprzedaży SUV-ów, lecz ich udział aut elektrycznych w Polsce nie przekracza 3 proc., co stawia Volvo w relatywnie korzystnej pozycji względem wyśrubowanych limitów emisji CO₂.

Dodatkowym wyzwaniem są rosnące wpływy chińskich marek, zwłaszcza w segmencie EV z atrakcyjną ceną. Zdaniem analityków JATO Dynamics szanse na obronę udziałów będą zależeć od połączenia technologii szybkiego ładowania, rozbudowanej sieci serwisowej i utrzymania wysokiej wartości rezydualnej – obszarów, w których skandynawski producent konsekwentnie podnosi poprzeczkę.