Warszawska policja wzmacnia flotę cichymi patrolami: sześć elektrycznych crossoverów trafia do służby
Sześć bezemisyjnych samochodów dołącza właśnie do stołecznej floty nieoznakowanych radiowozów. Łączna wartość kontraktu to niespełna 1,3 mln zł, a połowę tej kwoty pokryto z funduszu ochrony środowiska. Dzięki temu funkcjonariusze zyskają nowoczesne narzędzie pracy, które jednocześnie ograniczy hałas i emisję spalin na ulicach Warszawy.
Elektromobilność w służbie bezpieczeństwa: kontekst projektu
Wdrożenie nowych pojazdów jest elementem programu „Rozwój elektromobilności na terenie podległym Komendantowi Stołecznemu Policji – etap II”. Projekt wpisuje się w szerszą strategię Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz unijną politykę „Fit for 55”, która zakłada sukcesywne zmniejszanie emisji CO₂ w transporcie publicznym. Dla policji oznacza to konieczność modernizacji taboru bez uszczerbku dla gotowości operacyjnej.
Warszawa, będąca obszarem o największym natężeniu ruchu w kraju, szczególnie odczuwa negatywne skutki smogu komunikacyjnego. Według danych GIOŚ transport odpowiada tu za blisko 40% emisji tlenków azotu. Zastąpienie części pojazdów elektrycznymi crossoverami ma obniżyć lokalne zanieczyszczenie, a także wprowadzić w szeregi policji rozwiązania, które wkrótce mogą stać się standardem dla wszystkich instytucji państwowych.
Gdzie trafią nowe pojazdy?
Nowe samochody przydzielono czterem jednostkom: Komendzie Rejonowej Policji Warszawa I, Komendzie Rejonowej Warszawa II, Wydziałowi Komunikacji Społecznej KSP oraz Laboratorium Kryminalistycznemu KSP. Rozdział floty oparto na analizie rejonów o największym natężeniu służb patrolowych oraz zapotrzebowaniu na pojazdy operacyjne do czynności dochodzeniowo-śledczych.
Niewielki zasięg patroli miejskich i duża liczba krótkich postojów sprawiają, że środowisko stołecznych ulic jest optymalne dla aut ładowanych z gniazdka. Funkcjonariusze będą korzystać z już istniejącej sieci ładowarek zlokalizowanych na terenie garnizonu oraz z ogólnodostępnych stacji, których w aglomeracji warszawskiej działa ponad 300.
Crossover na posterunku – kluczowe parametry techniczne
Wybrany model to Kia EV3 w wersji z silnikiem o mocy 204 KM i momencie obrotowym 283 Nm. Napęd przenoszony jest na przednie koła, co w warunkach miejskich zapewnia dynamiczne ruszanie spod świateł oraz stabilność na mokrej nawierzchni. Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,5 s – wartość całkowicie wystarczającą do zadań patrolowych i pościgowych prowadzonych na terenie zabudowanym.
Bateria litowo-jonowa o pojemności użytecznej 58 kWh pozwala przejechać około 400 km w cyklu mieszanym WLTP. W praktyce, przy typowym profilu jazdy policyjnego patrolu (krótkie odcinki, częste postoje z włączoną elektroniką pokładową), realny zasięg wyniesie 250-300 km, co pozwala na pełną służbę bez konieczności doładowania.
Zielone oszczędności – bilans ekologiczny i finansowy
Średnie zużycie energii testowane przez policjantów wyniosło 14,9 kWh na 100 km. Przy obecnej taryfie dla dużych odbiorców (ok. 1,04 zł/kWh) koszt przejechania 100 km to niespełna 15,5 zł. Dla porównania, podobnej wielkości pojazd z silnikiem benzynowym spala w mieście 9-10 l, co przy cenie 6,6 zł/l przekłada się na prawie 65 zł za 100 km. Flota EV może więc zmniejszyć wydatki na paliwo o ponad 75%.
W perspektywie pięcioletniego użytkowania ważnym atutem jest mniejsza liczba czynności serwisowych. Brak skrzyni biegów, filtrów paliwa czy oleju silnikowego ogranicza harmonogram przeglądów do kontroli układu hamulcowego, oprogramowania i filtrów kabinowych. Według danych UDT całkowite koszty utrzymania elektrycznego crossovera są nawet o 30 % niższe niż w przypadku odpowiednika z napędem konwencjonalnym.
Rachunek inwestycji i źródła finansowania
Łączny koszt zakupu sześciu pojazdów wyniósł 1 270 836 zł, co oznacza cenę jednostkową 211 806 zł. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie połowę wartości pokryto środkami zewnętrznymi, zmniejszając obciążenie budżetu policji do 635 418 zł. Formuła dofinansowania jest zbieżna z rządowym programem „Mój Elektryk”, z którego od 2021 r. korzystają również samorządy i przedsiębiorstwa transportu publicznego.
Inwestycja została poprzedzona analizą kosztów całego cyklu użytkowania (Total Cost of Ownership). Model TCO uwzględnia cenę zakupu, energii, serwisowania oraz wartość rezydualną pojazdów po pięciu latach. Dla zakupionych aut punkt równowagi kosztowej w stosunku do spalinowych odpowiedników wyliczono na 2,7 roku, co oznacza, że po tym okresie flotę elektryczną będzie utrzymywać się taniej.
Dyskretne dodatki: co zmieniono w radiowozach
Pojazdy zachowały fabryczny wygląd crossovera, nie otrzymały policyjnego malowania ani tradycyjnego oświetlenia ostrzegawczego na dachu. Dzięki temu mogą pełnić rolę pojazdów obserwacyjnych, wspierając operacje operacyjne i kontrolę ruchu drogowego bez zwracania uwagi uczestników ruchu.
Jedynymi modyfikacjami są dyskretnie zainstalowane lampy błyskowe w atrapie chłodnicy i wewnętrznym lusterku, a także dodatkowe oświetlenie LED w kabinie ułatwiające sporządzanie dokumentacji po zmroku. Ładownię uzupełniono o przenośne zestawy do poboru odcisków palców, kamizelki odblaskowe i środki pirotechniczne do zabezpieczania miejsc zdarzeń. Wszystkie dodatkowe urządzenia zasilane są z własnego akumulatora 12 V, co eliminuje ryzyko nadmiernego rozładowania głównej baterii trakcyjnej.