Nadchodzą największe od lat zmiany w egzaminach na prawo jazdy kategorii B: Ministerstwo Infrastruktury zapowiada odejście od odrębnego sprawdzianu na placu manewrowym i przeniesienie wszystkich zadań praktycznych na drogę publiczną. Reforma, która ma zostać przedstawiona w najbliższych tygodniach w wykazie prac rządu, ma nie tylko uprościć procedurę dla kandydatów, lecz przede wszystkim lepiej przygotować nowych kierowców do realnych wyzwań ruchu ulicznego.

Dlaczego plac manewrowy odchodzi do historii?

Resort wskazuje, że współczesne wypadki drogowe rzadko wynikają z błędów popełnianych przy małej prędkości na zamkniętym placu. Statystyki Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu pokazują, że ponad 90 proc. kolizji to efekt niewłaściwych decyzji w dynamicznych warunkach ulicznych. Eksperci, na czele z prof. Anną Kowalską z Instytutu Transportu Samochodowego, od lat postulują przesunięcie akcentu z wyuczonej „techniki łuku” na ocenę ryzyka, obserwację otoczenia i komunikację z innymi uczestnikami ruchu. „Kandydat musi pokazać, jak reaguje na sytuacje realne, a nie zapamiętane schematy” – argumentuje minister infrastruktury.

Co dokładnie zmieni się w egzaminie praktycznym?

W nowym modelu wszystkie obligatoryjne manewry – parkowanie prostopadłe i równoległe, zawracanie, ruszanie pod górę czy hamowanie awaryjne – mają być wykonywane na mieście pod stałym nadzorem egzaminatora oraz kamer. Dotychczasowe linie, pachołki i ograniczniki prędkości znikną, a kryterium oceny obejmie płynność, bezpieczeństwo oraz zgodność z przepisami w naturalnym otoczeniu. Dodatkowo planowane jest wprowadzenie elektronicznego arkusza egzaminacyjnego, który w czasie rzeczywistym zapisze wszystkie uchybienia i umożliwi wgląd kandydata do wyników tuż po zakończeniu jazdy. Rewolucja dotyczy wyłącznie kategorii B; w segmencie A, C i D manewry pozostaną na wydzielonych placach z racji gabarytów pojazdów.

Nowa baza pytań i zmiany organizacyjne

Równolegle zniknie dotychczasowa komisja opracowująca pytania teoretyczne. Zastąpi ją interdyscyplinarny zespół z udziałem psychologów transportu, instruktorów i przedstawicieli policji. Liczba pytań w bazie zostanie zmniejszona, ale każde z nich ma zostać zweryfikowane pod kątem jasności i aktualności. Zaplanowano także moduł filmowy z analizą sytuacji drogowych „na żywo”, wzorowany na brytyjskim teście hazard perception. Według wiceministra odpowiedzialnego za proces: „Chcemy, by teoria sprawdzała myślenie, nie pamięć definicji”.

Doświadczenia zagraniczne

Zmiana wpisuje się w europejski trend. W Wielkiej Brytanii od 2010 r. większość manewrów zdaje się bezpośrednio na drodze, co – jak wskazują dane tamtejszego DVSA – przełożyło się na spadek liczby wypadków wśród początkujących kierowców o niemal 15 proc. Podobnie postąpiono w Niemczech oraz Szwecji, gdzie egzamin obejmuje jazdę po drogach krajowych i autostradzie, a manewry wykonuje się w ruchu miejskim. W krajach skandynawskich przeniesienie akcentu na „real-life driving” wzmocniono obowiązkowymi zajęciami z jazdy w trudnych warunkach pogodowych, co zmniejszyło ryzyko kolizji na śliskich nawierzchniach. Polska reforma czerpie z tych rozwiązań, jednocześnie dostosowując je do rodzimych realiów infrastrukturalnych.

Wpływ na szkoły jazdy i kandydatów

Dla ośrodków szkolenia kierowców oznacza to konieczność przeprojektowania planów nauczania. Zamiast godzin spędzonych na placu instruktorskie samochody częściej pojawią się w strefach o dużym natężeniu ruchu, na rondach turbinowych czy skrzyżowaniach z sygnalizacją warunkową. Eksperci przewidują wzrost zapotrzebowania na dodatkowe zajęcia z czytania sytuacji drogowych i zarządzania stresem. „Ośrodki, które szybciej wprowadzą symulatory i szkolenie defensywne, zyskają przewagę konkurencyjną” – ocenia dr inż. Piotr Guzik, doradca ds. bezpieczeństwa ruchu.

Harmonogram prac i dalsze kroki

Projekt ustawy trafi do konsultacji publicznych jeszcze przed wakacjami. Rząd planuje przyjęcie nowych przepisów w IV kwartale bieżącego roku, a vacatio legis ma wynieść dziewięć miesięcy, tak aby wszystkie wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego mogły doposażyć flotę w systemy rejestracji wideo i wypracować nowe trasy egzaminacyjne. Jeżeli kalendarz legislacyjny nie ulegnie opóźnieniu, kandydaci mogą spodziewać się egzaminów w zmienionej formule od wiosny 2025 r. Ministerstwo zapowiada cykliczne ewaluacje skuteczności reformy oraz możliwość korekt przepisów na podstawie danych o bezpieczeństwie i wskaźniku zdawalności.