Marki motoryzacyjne rzadko decydują się na rozstanie z bezcennymi pamiątkami ze swoich magazynów, dlatego grudniowa aukcja zasobów Renault wzbudza wielkie emocje wśród kolekcjonerów. Francuski producent udostępnia publicznie samochody, które dotąd można było oglądać wyłącznie w zamkniętych halach ośrodka dziedzictwa w Flins. W katalogu znalazły się zarówno wizjonerskie prototypy, jak i bolidy Formuły 1 czy pierwsze repliki modeli sprzed ponad wieku. Całe przedsięwzięcie ma poprzedzić reorganizację firmowej kolekcji i wygenerować środki na jej konserwację.
• ponad 90 pozycji: od makiet w skali 1:5 po pełnowartościowe auta torowe • konstrukcje zapowiadające kluczowe generacje Clio, Kangoo i Laguny • samochody wyścigowe z rajdów, BTCC i F1 z lat 70.–90. • repliki pojazdów z pionierskiego okresu Renault • licytacja 7 grudnia, Flins, dom aukcyjny Artcurial
Prototypy, które wyprzedziły swój czas
Najbardziej spektakularną część oferty stanowią pojazdy koncepcyjne – materialne manifesty pomysłów stylistów i inżynierów z Boulogne-Billancourt. W oczy rzuca się eksperymentalny, sześciokołowy pick-up na bazie Clio z końca lat 90., opracowany w dziale samochodów użytkowych jako odpowiedź na ówczesne zapotrzebowanie na niewielkie pojazdy dostawcze o dużej ładowności. Obok niego pojawia się wczesny demonstrator Clio R.S. trzeciej generacji z poszerzonym rozstawem kół i karbonowymi panelami, zapowiadający wprowadzenie dwulitrowej jednostki F4R o mocy 200 KM. Z kolei pełnowymiarowa makieta Laguny kombi z 1991 r. pozwala prześledzić narodziny jednego z najpopularniejszych francuskich liftbacków lat 90. Udostępnienie takich pojazdów to rzadkość – większość koncepcji po wypełnieniu roli marketingowej bywa niszczona ze względów prawnych i logistycznych.
Ikony motorsportu z pierwszej ręki
Renault od lat wykorzystuje sport jako poligon testowy, dlatego w październikowym katalogu nie mogło zabraknąć maszyn, które przyczyniły się do sukcesów marki na torach. Na licytację trafia m.in. Laguna z brytyjskiej serii BTCC prowadzona przez Alaina Menu, auto odpowiadające za mistrzowski tytuł producenta w sezonie 1997. Amatorzy rajdów znajdą Renault 5 Turbo z początków kariery Jeana Ragnottiego, dwukrotnego zwycięzcy Tour de Corse. Miłośnicy królowej sportów motorowych przyjrzą się z kolei bolidom Williams-Renault z przełomu lat 80. i 90., przy których kierownicy inżynierii aerodynamiki testowali aktywne zawieszenie i półautomatyczne skrzynie biegów, zanim rozwiązania te trafiły do aut drogowych.
Samochody seryjne zachowane w muzealnym stanie
Odrębny segment aukcji tworzą modele produkcyjne, które z biegiem lat stały się youngtimerami o rosnącej wartości. Wśród nich wyróżnia się Clio Williams – limitowana wersja z wolnossącym silnikiem 2.0 16V, do dziś chwalona za fenomenalne wyważenie i charakterystykę układu kierowniczego. Kolekcjonerzy mogą także powalczyć o Alpine A610, ostatnie coupé marki z silnikiem V6 PRV przed reaktywacją linii Alpine w XXI w., a także o wczesny egzemplarz Spidera, ultralekkiego roadstera bez przedniej szyby, którym Renault świętowało powrót do samochodów sportowych po kryzysie lat 90. Każdy z tych egzemplarzy zachował oryginalny lakier, wnętrze i numerowane tabliczki fabryczne, co znacząco podnosi atrakcyjność inwestycyjną.
Makiety i modele – kulisy procesu projektowego
Poza pełnowymiarowymi pojazdami młotek aukcjonera opadnie na dziesiątki makiet i modeli w skalach od 1:5 do 1:1. To właśnie przy nich designerzy, tacy jak Patrick Le Quément czy Laurens van den Acker, dopracowywali proporcje przyszłych generacji Twingo, Scenica czy Espace’a. Część z obiektów nosi ślady codziennego użytkowania – zaznaczone ołówkiem linie zmian w przetłoczeniach czy polakierowane na różne odcienie fragmenty nadwozia, pokazujące, jak przebiegało wybieranie finalnej palety kolorów. Tego typu artefakty zwykle pozostają za zamkniętymi drzwiami studiów projektowych, dlatego obecność w otwartym katalogu stanowi nie lada gratkę dla muzeów techniki i prywatnych galerii sztuki użytkowej.
Zabytkowe repliki z początków motoryzacji
Dopełnieniem oferty są wierne kopie najstarszych modeli Renault, budowane na potrzeby parad historycznych i filmów kostiumowych. W katalogu figuruje replika Type A z 1898 r., pierwszego samochodu Louisa Renault, a także Type AG, słynnej "taksówki marsylskiej", która odegrała symboliczną rolę w czasie I wojny światowej, transportując rezerwistów pod Marnę. Sprzedaż takich pojazdów pozwala marce skupić się na zachowaniu oryginałów, jednocześnie popularyzując dziedzictwo poprzez nową sieć prywatnych kolekcjonerów.
Organizacja licytacji i dalsze plany Renault Classic
Licytacja odbędzie się 7 grudnia o godzinie 13:00 w centrum ReFactory Flins, a przeprowadzi ją dom aukcyjny Artcurial. Według przedstawicieli Renault środki uzyskane ze sprzedaży zostaną przeznaczone na digitalizację archiwów, renowację wybranych eksponatów oraz budowę nowoczesnej przestrzeni ekspozycyjnej dostępnej dla odwiedzających. W dłuższej perspektywie marka zamierza także aktywnie wypożyczać ocalałe prototypy i wyścigówki na międzynarodowe wydarzenia, by – jak podkreślają kuratorzy kolekcji – dzielić się historią innowacji, która pozwoliła Renault z małego warsztatu w Billancourt przeobrazić się w globalnego producenta samochodów.
Zdjęcia: Peter Singhoff, Flora Ferreria