Na autostradzie A2 pomiędzy węzłami Koło a Dąbie rozpoczął pracę najdłuższy w Polsce odcinkowy pomiar prędkości, obejmujący 15,2 km trasy i wprowadzający nową skalę nadzoru nad ruchem pojazdów.

Najdłuższy odcinek w kraju i jego specyficzna lokalizacja

Autostrada A2 stanowi kluczowy korytarz transportowy łączący wschód i zachód kraju, dlatego inżynierowie ruchu od dawna wskazywali ją jako priorytet dla nowoczesnych narzędzi kontroli. Instalacja rozmieszczona między węzłami Koło i Dąbie stała się rekordzistką pod względem długości pomiaru średniej prędkości: 15,2 km to o około kilometr więcej niż dotychczasowy lider na trasie S7. Na monitorowanym fragmencie obowiązują ogólnokrajowe limity – 140 km/h dla samochodów osobowych i 80 km/h dla ciężarówek – a informację o kontroli kierowcy otrzymują z odpowiednio wcześnie ustawionych znaków D-51 oraz tablic z piktogramem kamery.

Nowy system jest już trzecią instalacją odcinkową na A2, co odzwierciedla znaczenie tej arterii dla krajowej gospodarki i bezpieczeństwa drogowego. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odcinek Koło–Dąbie obsługuje blisko 30 tys. pojazdów dziennie, z czego ponad jedną czwartą stanowią ciężkie zestawy transportowe. Tak intensywny ruch powoduje, że nawet niewielkie uspokojenie prędkości może przełożyć się na znaczącą redukcję liczby kolizji i kosztów społecznych wypadków.

Zasada działania: średnia prędkość, a nie punktowa kontrola

Sercem rozwiązania są dwie bramownice pomiarowe: pierwsza rejestruje dokładny czas wjazdu pojazdu w strefę kontroli, druga – czas wyjazdu. Na podstawie różnicy między tymi punktami system oblicza średnią prędkość przejazdu. Jeżeli wartość przekracza limit nawet o ułamek kilometra na godzinę, algorytm generuje elektroniczny wniosek o nałożenie kary administracyjnej. Taki model eliminuje możliwość „wyhamowania” tuż przed klasyczną fotoradarową kamerą i zachęca do utrzymywania stałej, bezpiecznej prędkości na całym 15-kilometrowym dystansie.

Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem przekroczenie prędkości do 10 km/h kosztuje 50 zł i 1 punkt karny, a przy naruszeniach powyżej 70 km/h sankcja rośnie do 2500 zł i 15 punktów. W przypadku recydywy, czyli popełnienia identycznego wykroczenia w ciągu dwóch lat, kwota mandatu podwaja się. Eksperci z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podkreślają, że wysokie, progresywne kary w połączeniu z nieuchronnością ich egzekucji są jednym z najskuteczniejszych czynników ograniczających ryzykowne zachowania za kierownicą.

Program CANARD – skala inwestycji i harmonogram rozbudowy

Nowy odcinek jest elementem ogólnopolskiego projektu realizowanego przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Do połowy roku planowane jest uruchomienie kolejnych kilkudziesięciu sekcji na autostradach i drogach ekspresowych, co łącznie obejmie niemal 400 km tras. Budżet programu, wynoszący około 85 mln zł, uwzględnia zakup kamer 4K, bramownic, zasilania awaryjnego oraz integrację z centralnym serwerem Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Prace montażowe nadzorują wspólne zespoły GITD i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a testy odbiorowe prowadzone są w kilku etapach: kalibracja urządzeń, próba obciążeniowa przy pełnym natężeniu ruchu oraz weryfikacja transferu danych w czasie rzeczywistym. Taki schemat ma zagwarantować, że każdy nowy odcinek zacznie działać z pełną dokładnością od pierwszego dnia oficjalnego uruchomienia.

Co oznacza nowy system dla kierowców i transportu zbiorowego

Rozszerzenie sieci odcinkowych pomiarów prędkości wymusza zmianę nawyków: krótkotrwałe „nadrabianie czasu” szybką jazdą staje się nieopłacalne, a planowanie podróży powinno uwzględniać bardziej realistyczne czasy przejazdu. Firmy transportowe zyskują jasny sygnał, że kontrola prędkości ciężarówek będzie prowadzona na całej trasie, co w dłuższej perspektywie może poprawić punktualność dostaw i ograniczyć zużycie paliwa.

Dla ruchu pasażerskiego kluczowe są natomiast korzyści społeczne: według Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu odcinkowe pomiary prędkości mogą obniżyć liczbę wypadków śmiertelnych na danym fragmencie nawet o 50%. Jeśli polski projekt CANARD utrzyma zapowiadane tempo, do końca dekady system średniej prędkości stanie się jednym z filarów krajowej strategii Vision Zero, czyli dążenia do drastycznego ograniczenia ofiar wypadków drogowych.