Zapowiedziany przez rząd pakiet CPN ma szansę odwrócić trend rosnących kosztów tankowania i – według wstępnych wyliczeń analityków – obniżyć średni rachunek za paliwo nawet o kilkanaście procent. Plan zakłada jednoczesne cięcie podatków pośrednich oraz wprowadzenie mechanizmu, który ma uniemożliwić podwykonawcom „przechwycenie” ulg jeszcze przed dystrybutorem detalicznym. Dzięki temu ulgę w cenach powinni odczuć zarówno właściciele samochodów osobowych, jak i firmy logistyczne, dla których olej napędowy jest kluczowym kosztem operacyjnym.
Kluczowe elementy pakietu CPN
Zasadniczym filarem programu jest obniżenie stawki podatku VAT z 23 proc. do 8 proc. oraz redukcja akcyzy o 29 gr na litrze oleju napędowego i 28 gr na litrze benzyny. W praktyce oznacza to, że łączna część podatkowa w cenie litra paliwa spadnie o ponad jedną trzecią. Drugi komponent to dziennie aktualizowany limit ceny detalicznej, kalkulowany na podstawie hurtowych notowań rafineryjnych powiększonych o stały współczynnik odzwierciedlający koszty prowadzenia stacji. Model ten, stosowany wcześniej m.in. w Portugalii i Grecji, ma zagwarantować, że obniżka podatków przełoży się bezpośrednio na słupki cenowe przy dystrybutorze. Kontrolę nad prawidłowym stosowaniem algorytmu ma sprawować Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, któremu przyznano prawo nakładania kar finansowych na podmioty naruszające reguły gry.
O ile może potanieć paliwo
Średnie ceny detaliczne w Polsce 25 marca 2026 r. przedstawiały się następująco: • Benzyna 98 – 7,89 zł/l • Benzyna 95 – 7,14 zł/l • Olej napędowy – 8,69 zł/l • LPG – 3,64 zł/l. Po wejściu w życie pakietu CPN eksperci branżowego portalu e-petrol.pl prognozują, że w tygodniu 30 marca – 5 kwietnia 2026 r. widełki cenowe spadną do: • 6,59–6,79 zł/l dla benzyny 98 • 5,99–6,19 zł/l dla benzyny 95 • 7,39–7,60 zł/l dla ON • 3,73–3,86 zł/l dla LPG. Oznacza to obniżkę rzędu 1,15–1,50 zł na litrze, zależnie od rodzaju paliwa. Skala spadku jest zbliżona do efektu podobnych instrumentów zastosowanych we Francji w 2022 r., gdzie administracyjna obniżka akcyzy o 30 eurocentów przyniosła natychmiastowy, choć czasowy, spadek cen przy dystrybutorach o ponad 12 proc.
Procedura legislacyjna i okres obowiązywania
Projekt ustaw wdrażających CPN ma być rozpatrywany w trybie pilnym. Po zaakceptowaniu przez Radę Ministrów dokument trafi do Sejmu, a następnie – bez vacatio legis – do Senatu i na biurko prezydenta. Według wypowiedzi przedstawicieli rządu przepisy mogłyby wejść w życie jeszcze przed końcem pierwszego kwartału, co zbiega się z okresem sezonowego wzrostu popytu na paliwa. Niewiadomą pozostaje długość obowiązywania obniżonych stawek; rozważane są warianty trzymiesięczne i półroczne, z możliwością przedłużenia w zależności od sytuacji na rynku ropy oraz tempa deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, który podbił notowania Brent o ponad 20 proc. od początku roku.
Wpływ na konsumentów i gospodarkę
Tańsze paliwo może ograniczyć presję inflacyjną nawet o 0,3–0,4 pkt proc., szacuje krajowy instytut analityczny PIE, gdyż koszt energii transportowej przenika do cen większości towarów i usług. Dla sektora TSL obniżka litra oleju napędowego o 1,40 zł przekłada się – według kalkulacji Polskiej Unii Transportu – na średni spadek miesięcznego kosztu eksploatacji ciągnika siodłowego o około 1 800 zł. Z kolei kierowca pokonujący 1 200 km miesięcznie samochodem benzynowym o średnim spalaniu 7 l/100 km może zaoszczędzić blisko 100 zł miesięcznie. Ekonomiści zwracają również uwagę, że niższe ceny przy dystrybutorach mogą podnieść mobilność ludności, a tym samym zwiększyć aktywność w handlu i usługach, choć część impulsu fiskalnego zostanie skonsumowana przez niższe wpływy budżetowe z VAT i akcyzy. Bilans makroekonomiczny będzie więc zależał od tego, jak długo rząd utrzyma preferencyjne stawki oraz czy nie zostaną one zneutralizowane przez ewentualny kolejny skok notowań ropy na światowych giełdach.