Na jednym z najbardziej obciążonych wylotowych odcinków szlaku S8 w rejonie Warszawy zaczął działać kolejny system kontroli średniej prędkości. Od 27 marca, punktualnie w południe, kamery rozmieszczone między węzłami Wołomin (Nowy Janków) a Zielonka mierzą czas przejazdu na dystansie 8,1 km, a następnie porównują go z dozwoloną prędkością 120 km/h. Kierowcy, którzy regularnie dojeżdżają tą trasą do pracy lub przemieszczają się tranzytem na północ i wschód kraju, muszą od tej pory liczyć się z automatycznym sprawdzeniem nie chwilowego wskazania prędkościomierza, ale całkowitej średniej prędkości przejazdu.
Według danych zarządcy dróg ekspresowych, odcinek Wołomin–Zielonka obsługuje dziennie ponad 70 tys. pojazdów. Ruch ten nasila się szczególnie w godzinach szczytu, kiedy do stolicy zmierza większość okolicznych mieszkańców, a także w weekendy, gdy trasę wybierają kierowcy jadący nad morze lub na Mazury. Wprowadzenie pomiaru na stałe wpisuje się w strategię stopniowego zagęszczania sieci automatycznego nadzoru w całym województwie mazowieckim.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości
System składa się z dwóch bramownic wyposażonych w kamery o wysokiej rozdzielczości, radarowe czujniki klasyfikacji pojazdów oraz moduły optycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Wjazd na kontrolowany fragment aktywuje pomiar, a opuszczenie go kończy procedurę. Na podstawie różnicy czasu oraz dokładnego dystansu system oblicza średnią prędkość dla każdego samochodu i motocykla. Takie rozwiązanie wyklucza „punktowe” hamowanie przed klasycznym fotoradarem i ma udowodnioną skuteczność w ograniczaniu wypadków związanych z nadmierną prędkością.
Ze statystyk Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika, że na odcinkach objętych takim nadzorem liczba poważnych kolizji spada średnio o 30–50%, a śmiertelność nawet o 60%. Skuteczność wynika m.in. z faktu, że urządzenia działają przez całą dobę i w każdych warunkach pogodowych, a ich dokładność kalibracyjna pozostaje na poziomie ±1 km/h.
Rozbudowa ogólnopolskiej sieci kontroli
Nowy punkt na S8 to element większego projektu rozbudowy systemu CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym). Tylko w ciągu ostatniego roku Mazowsze wzbogaciło się o monitoring m.in. na obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej, fragmencie trasy S7 w rejonie Nadarzyna oraz zachodniej obwodnicy Warszawy na S2. Kolejne instalacje planowane są na A2 w kierunku Łodzi i na wschodnim odcinku S17.
Skala inwestycji nie ogranicza się do stolicy: krajowy program przewiduje, że do końca 2026 r. powstanie ponad 600 km odcinkowych pomiarów prędkości i zostanie zmodernizowanych 400 klasycznych fotoradarów. Celem jest dostosowanie polskiej infrastruktury do unijnej koncepcji Vision Zero zakładającej wyeliminowanie ofiar śmiertelnych na drogach do 2050 r. Według Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu Polska odnotowuje wciąż ponad 1 800 ofiar śmiertelnych rocznie, a prędkość jest kluczowym czynnikiem niemal jednej trzeciej tych zdarzeń.
Konsekwencje finansowe i punktowe dla kierowców
Wraz z rozwojem infrastruktury rośnie też znaczenie zaktualizowanego taryfikatora. Mandaty przewidziane za przekroczenie limitów prędkości na drogach ekspresowych i autostradach wynoszą:
• do 10 km/h – 50 zł i 1 punkt karny • 11–15 km/h – 100 zł i 2 punkty • 16–20 km/h – 200 zł i 3 punkty • 21–25 km/h – 300 zł i 5 punktów • 26–30 km/h – 400 zł i 7 punktów • 31–40 km/h – 800 zł i 9 punktów • 41–50 km/h – 1 000 zł i 11 punktów • 51–60 km/h – 1 500 zł i 13 punktów • 61–70 km/h – 2 000 zł i 14 punktów • powyżej 70 km/h – 2 500 zł i 15 punktów
Jeżeli w ciągu dwóch lat od pierwszego wykroczenia kierowca ponownie przekroczy prędkość o co najmniej 31 km/h, kary finansowe w wyższych przedziałach są podwajane. W skrajnych przypadkach oznacza to nawet 5 000 zł mandatu. Warto dodać, że odebranie prawa jazdy za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h obowiązuje na drogach jednojezdniowych poza terenem zabudowanym; na ekspresówkach i autostradach ten przepis nie ma zastosowania.
Wpływ nowych kamer na płynność ruchu i środowisko
Choć głównym motywem montażu kamer jest bezpieczeństwo, analiza z innych krajów Unii Europejskiej pokazuje dodatkowe korzyści. Stabilizacja prędkości przekłada się na mniejsze wahania przepływu pojazdów, skracając czas przejazdu w godzinach szczytu nawet o kilka minut. Płynna jazda to także zauważalne obniżenie zużycia paliwa – według badań brytyjskiego Transport Research Laboratory samochody poruszające się ze stałą prędkością zużywają do 8% mniej paliwa niż te, które gwałtownie przyspieszają i hamują. Dla flot transportowych może to oznaczać znaczące oszczędności i redukcję emisji CO₂.
Nowy odcinkowy pomiar na trasie Wołomin–Zielonka ma zatem potencjał, by nie tylko chronić życie użytkowników drogi, lecz także poprawić płynność ruchu i ograniczyć wpływ transportu na środowisko. Kierowcy, którzy respektują obowiązujące ograniczenia, nie odczują negatywnych skutków działania systemu, natomiast ci, którzy ryzykują nadmierną prędkością, muszą się liczyć z dotkliwymi karami finansowymi i punktowymi.