Wyprzedzasz i wciskasz gaz? Przepisy nie zostawiają złudzeń
Szybkie dociśnięcie pedału gazu w trakcie wyprzedzania bywa na polskich drogach tłumaczone troską o bezpieczeństwo: kierowcy argumentują, że skrócenie czasu manewru zmniejsza ryzyko zderzenia czołowego. Ustawodawca widzi to jednak inaczej. Prawo o ruchu drogowym nie przewiduje żadnego „okna tolerancji” – limit prędkości obowiązuje bezwzględnie również wtedy, gdy chcemy ominąć wolniej jadący pojazd.
Nieuprawnione przyspieszenie to nie tylko ryzyko mandatu; według danych Komendy Głównej Policji błędy przy wyprzedzaniu należą do głównych przyczyn śmiertelnych wypadków. W 2023 roku wskutek nieprawidłowego wyprzedzania doszło do kilkuset zdarzeń, w których zginęło ponad 80 osób, a rannych zostało przeszło 600. Statystyki te pokazują, że każda decyzja o wyjściu na przeciwległy pas musi być podjęta z pełnym poszanowaniem przepisów i zdrowego rozsądku.
Przekroczenie limitu prędkości podczas wyprzedzania – co mówi prawo
Artykuł 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym określa maksymalne prędkości dla poszczególnych rodzajów dróg, a artykuł 24 reguluje sam manewr wyprzedzania. Żaden z tych przepisów nie zawiera furtki pozwalającej „na chwilę” przekroczyć limit. Kierowca podejmujący manewr musi zatem zmieścić się w obowiązującym ograniczeniu – jeśli nie jest to możliwe, wyprzedzanie należy odłożyć.
Sądowe orzecznictwo od lat podtrzymuje tę wykładnię. Za chwilowe przekroczenie prędkości nie istnieje pojęcie „stanu wyższej konieczności”, ponieważ sam manewr jest dobrowolny; można go przerwać lub w ogóle nie podejmować. Mundurowi dysponują zresztą narzędziami pomiarowymi umożliwiającymi wychwycenie nawet kilkusekundowych szczytów prędkości, więc argument o „krótkotrwałym” złamaniu prawa zazwyczaj tylko pogarsza pozycję kierowcy.
Warunki niezbędne do bezpiecznego wyprzedzania
Przepisy podkreślają, że zanim kierowca wjedzie na przeciwny pas, musi upewnić się, że:
– widoczność umożliwia obserwację drogi na odległość pozwalającą bezpiecznie zakończyć manewr, także z uwzględnieniem możliwego hamowania pojazdów nadjeżdżających z przeciwka; – długość wolnego odcinka jest wystarczająca do powrotu na swój pas bez zmuszania innych uczestników ruchu do hamowania lub zmiany toru jazdy; – pojazd jadący za nim nie rozpoczął wyprzedzania (obowiązek kontroli lusterek i martwego pola); – kierowca pojazdu wyprzedzanego nie sygnalizuje zamiaru skrętu albo zmiany pasa;
W praktyce konieczne jest także zachowanie odstępu co najmniej 1 m od wyprzedzanego pojazdu na obszarze zabudowanym i 1,5 m poza nim. Po minięciu innego uczestnika ruchu nie wolno gwałtownie wcinać się przed jego maskę ani hamować – takie zachowania często prowadzą do tzw. efektu domina i kolizji wielopojazdowych.
Konsekwencje finansowe i punktowe – taryfikator 2026
Naruszenie limitu prędkości jest sankcjonowane według widełek, które ustawodawca dodatkowo zaostrzył poprzez instytucję recydywy. Aktualne progi przedstawiają się następująco:
– do 10 km/h powyżej limitu: 50 zł i 1 punkt karny; – 11–20 km/h: 300 zł i 3 punkty karne; – 21–30 km/h: 400 zł i 7 punktów karnych (800 zł przy recydywie); – 31–40 km/h: 800 zł i 9 punktów karnych (1 600 zł przy recydywie); – 41–50 km/h: 1 000 zł i 11 punktów karnych (2 000 zł przy recydywie); – 51–70 km/h: 1 500 zł i 13 punktów karnych (3 000 zł przy recydywie); – powyżej 70 km/h: 2 500 zł i 15 punktów karnych (5 000 zł przy recydywie).
Warto pamiętać, że 24 punkty karne w ciągu roku skutkują skierowaniem na ponowny egzamin, a 15 punktów za jedno wykroczenie znacząco przybliża do tej granicy. Dodatkowo ubezpieczyciele analizują historię mandatów przy wyliczaniu składek – częste przekroczenia prędkości mogą zatem podnieść koszt polisy OC nawet o kilkanaście procent.