Obwodnica Trójmiasta, która od lat pozostawała białą plamą na krajowej mapie automatycznego nadzoru nad ruchem, jeszcze przed sezonem urlopowym zostanie objęta kontrolą średniej prędkości. Modernizacja ma ograniczyć liczbę kolizji na jednej z najbardziej obciążonych arterii Pomorza, a pierwsze mandaty mogą zostać wystawione już w szczycie wakacyjnych wyjazdów.
Nowe technologie kontroli prędkości na S6 i S7
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad we współpracy z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego uruchamia trzy odcinki pomiaru średniej prędkości: dwa na ekspresowej S6 między węzłami Owczarnia–Matarnia (ok. 4,5 km) oraz Karczemki–Szadółki (ok. 3,5 km), a także jeden, liczący niespełna 10 km, na trasie S7 między węzłami Dworek i Nowy Dwór Gdański. System będzie wykorzystywał kamery rejestrujące tablice rejestracyjne w jakości umożliwiającej odczyt nawet przy złej widoczności i wysokich prędkościach. Całość sprzężono z centralą CANARD, co pozwoli na automatyczne wygenerowanie informacji o wykroczeniu bez udziału patrolu drogowego.
Harmonogram prac i przewidywane utrudnienia
Montaż bramownic, kamer, szaf sterowniczych oraz sieci światłowodowych zaplanowano w dniach 16–18 marca w godzinach 7:00–20:00. Roboty prowadzone są punktowo, jednak wiążą się z krótkotrwałymi zwężeniami. Największe ograniczenia występują przy węzłach Gdańsk Lotnisko, Gdańsk Karczemki oraz na jezdni w kierunku Gdyni, gdzie okresowo wyłączany jest pas awaryjny lub zjazdowy. Według wykonawcy kluczowe elementy konstrukcji zostaną ustawione w ciągu trzech dni, natomiast prace wykończeniowe przy fundamentach mogą potrwać do końca marca. Użytkownicy drogi powinni zachować szczególną ostrożność zwłaszcza rano i popołudniu, gdy natężenie ruchu sięga ponad 70 tys. pojazdów na dobę.
Terminy uruchomienia i kalendarz sankcji
Po zakończeniu montażu system przejdzie kilkutygodniowe testy w trybie offline. Oficjalne włączenie urządzeń do rejestracji wykroczeń przewidziano na połowę maja, a pełne wdrożenie – najpóźniej do 30 czerwca. Od tego momentu każde przekroczenie średniej prędkości będzie automatycznie przekazywane do bazy Centralnej Ewidencji Kierowców, co oznacza, że wakacyjny ruch zostanie już objęty sankcjami przewidzianymi w znowelizowanym taryfikatorze mandatów.
Jak działa odcinkowy pomiar średniej prędkości
W przeciwieństwie do tradycyjnego fotoradaru, który mierzy prędkość w jednym punkcie, odcinkowy system rejestruje czas wjazdu oraz wyjazdu z monitorowanego fragmentu. Na podstawie odległości między bramownicami obliczana jest średnia prędkość samochodu. Jeśli wynik przekracza dopuszczalny limit, system zapisuje zdjęcia z obu kamer, a komputer automatycznie generuje raport o wykroczeniu. Dzięki temu niemożliwe staje się „wyhamowanie” tuż przed urządzeniem – kierowca musi utrzymywać dozwoloną prędkość na całym fragmencie trasy.
Bezpieczeństwo i spodziewane efekty wdrożenia
Dane Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazują, że sekcyjne pomiary prędkości potrafią obniżyć liczbę wypadków o 30–40 proc. Już po pierwszym roku działania podobnych instalacji na drodze krajowej nr 7 zanotowano spadek średniej prędkości o prawie 15 km/h. Eksperci Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu podkreślają, że stabilny, zgodny z przepisami ruch ogranicza gwałtowne manewry i skraca drogę hamowania, dzięki czemu maleje zarówno liczba, jak i ciężar konsekwencji zdarzeń drogowych. Obwodnica Trójmiasta, łącząca porty w Gdańsku i Gdyni z autostradą A1, należy do najbardziej obciążonych tras w regionie, dlatego wprowadzenie nowych urządzeń ma kluczowe znaczenie nie tylko dla kierowców osobówek, ale także dla transportu ciężkiego i komunikacji miejskiej.