Nowo ogłoszone ograniczenie do 90 km/h na nitce w stronę Nowego Targu w tunelu pod Luboniem Małym zaskoczyło wielu kierowców, którzy do tej pory przyzwyczaili się do limitu 100 km/h. Decyzja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest konsekwencją punktowego uszkodzenia nawierzchni spowodowanego przez samochód ciężarowy z pękniętą oponą. Mimo że problem dotyczy wyłącznie jednej jezdni, podjęto działania prewencyjne, by utrzymać wysoki poziom bezpieczeństwa w jednym z najbardziej obciążonych ruchem tuneli w kraju.

Tunel pod Luboniem Małym w liczbach

Oddany do użytku w listopadzie 2022 r. obiekt na drodze ekspresowej S7 liczy 2058 m, co plasuje go w czołówce najdłuższych tuneli drogowych w Polsce. W rekordowym, zimowym okresie świątecznym przejechało nim ponad 460 tys. pojazdów, a typowa dobowa intensywność ruchu osiąga 25–30 tys. aut. Dwie równoległe rury z dwoma pasami ruchu oraz pasem awaryjnym w każdej z nich wyposażone są w wentylację poprzeczną, łączniki ewakuacyjne rozmieszczone co 250 m, wysoce czuły system detekcji zdarzeń i tablice zmiennej treści umożliwiające wprowadzanie dynamicznych limitów prędkości.

Dlaczego obniżka obowiązuje tylko w kierunku Nowego Targu

Incydent z 19 marca 2026 r. rozpoczął się, gdy kierowca ciężarówki wjechał do tunelu z uszkodzonym ogumieniem. Metalowa felga, obracając się bez opony, uszkodziła nawierzchnię jezdni i krawędź pasa awaryjnego na długości kilkuset metrów. Kamery i sensory natychmiast zarejestrowały zdarzenie, a służby techniczne wstępnie oceniły, że powierzchniowe uszkodzenia redukują przyczepność przy wyższych prędkościach. Z tego względu GDDKiA obniżyła dozwoloną prędkość tylko w jednej nitce, pozostawiając dotychczasowe 100 km/h w kierunku Krakowa.

Diagnoza i harmonogram napraw

Obecnie drogowcy prowadzą pomiary georadarowe i próbki nawierzchni, aby określić głębokość i zasięg zniszczeń. Plan zakłada frezowanie uszkodzonych warstw oraz ułożenie nowej mieszanki SMA o podwyższonej odporności na koleinowanie. Roboty będą realizowane w trybie nocnym i w dniach o mniejszym natężeniu ruchu, tak aby uniknąć całkowitego wyłączenia tunelu z eksploatacji. Według wstępnych założeń prace powinny zakończyć się przed początkiem sezonu wakacyjnego, a ich koszt pokryje ubezpieczyciel przewoźnika odpowiedzialnego za zdarzenie.

Konsekwencje dla kierowców i działanie odcinkowego pomiaru

Na odcinku z uszkodzoną nawierzchnią obowiązuje stałe ograniczenie do 90 km/h, niezależne od dynamicznej sygnalizacji, która dotychczas dostosowywała limity do natężenia ruchu czy warunków pogodowych. W tunelu funkcjonuje odcinkowy pomiar prędkości, rejestrujący średnią prędkość między portalami wjazdowym i wyjazdowym. Mandat grozi już za przekroczenie limitu o kilkanaście kilometrów na godzinę, dlatego kierowcy powinni zwrócić szczególną uwagę na ustawienia tempomatu oraz komunikaty wyświetlane na tablicach zmiennej treści.

Nowoczesne systemy bezpieczeństwa w polskich tunelach

Przypadek z Zakopianki pokazuje, że nawet zaawansowana infrastruktura wymaga szybkich działań naprawczych w razie nieprzewidzianych zdarzeń. Oprócz kamer wideo obiekt wyposażono w czujniki dymu, detektory tlenku węgla, stacje meteorologiczne i system sterowania wentylatorami, co wpisuje się w unijne standardy bezpieczeństwa dla tuneli w sieci TEN-T. Wszystkimi urządzeniami zarządza centrum operacyjne w Rabce-Zdroju, które może natychmiast zatrzymać ruch, włączyć syreny ostrzegawcze i wezwać służby ratownicze. Analogiczne rozwiązania wdrażane są w kolejnych tunelach drogowych w Polsce, co świadczy o rosnącym znaczeniu inteligentnej infrastruktury w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu.