Aż trzynaście przedsiębiorstw budowlanych z Polski i zagranicy złożyło oferty w postępowaniu na zaprojektowanie i realizację północno-wschodniego obejścia Zamościa w ciągu drogi ekspresowej S17. Proponowane kwoty mieszczą się w przedziale od 361,7 mln zł do 614,7 mln zł, co pokazuje, jak różnie wykonawcy szacują ryzyko i koszty prac na niespełna dwunastokilometrowym odcinku. To jedno z ostatnich brakujących ogniw trasy, która ma połączyć węzeł Piaski z granicą państwa w Hrebennem i stać się kluczową arterią w relacjach gospodarczych Polski z Ukrainą.

Przetarg: skala konkurencji i kryteria oceny

Zainteresowanie kontraktem przerosło oczekiwania zamawiającego: aż trzynaście konsorcjów i firm samodzielnych przedstawiło swoje kalkulacje finansowe i techniczne. Najtańsza oferta należy do spółki Kobylarnia (361,7 mln zł), natomiast najwyższą zaproponowała Polaqua (614,7 mln zł). O wyborze zdecydują trzy kryteria: cena (waga 60 %), długość gwarancji na obiekty mostowe (20 %) oraz długość gwarancji na ekrany akustyczne (20 %). Po wskazaniu zwycięzcy dokumentacja trafi do Urzędu Zamówień Publicznych na obligatoryjną kontrolę. Jeśli nie pojawią się odwołania, umowę można podpisać jeszcze w 2024 r., co otworzy drogę do etapu projektowania i uzyskiwania decyzji ZRID.

Przebieg trasy i kluczowe parametry techniczne

Nowy fragment S17 rozpocznie się tuż za powstającym węzłem Zamość Sitaniec i poprowadzi ku północy oraz wschodowi miasta, omijając zurbanizowane tereny. W rejonie drogi wojewódzkiej 843 zaplanowano węzeł Zamość Północ, który zapewni skomunikowanie z Biłgorajem i Chełmem, a zarazem rozprowadzi ruch lokalny. Dalej ekspresówka przekroczy linię kolejową Zwierzyniec–Zamość pomiędzy miejscowościami Szopinek i Reforma, po czym zakończy się przy istniejącym węźle Zamość Wschód w Jarosławcu. Projekt przewiduje dwie jezdnie po dwa pasy ruchu (w tym rezerwę pod trzeci) wraz z pełnym systemem odwodnienia, oświetlenia LED, przejściami dla dużych i małych zwierząt, a także pięcioma obiektami inżynierskimi: trzema wiaduktami drogowymi, mostem nad rzeką Topornica i estakadą nad torami.

S17 Piaski–Hrebenne: znaczenie dla korytarza międzynarodowego

Cała trasa od węzła Piaski do przejścia granicznego w Hrebennem liczy około 115 km i wchodzi w skład sieci bazowej TEN-T, stanowiąc przedłużenie korytarza Via Carpatia. Po stronie ukraińskiej planowana jest jej kontynuacja w kierunku Lwowa i Kijowa, co ma ułatwić handel, przewozy humanitarne i ruch pasażerski. Budowę podzielono na dziewięć odcinków realizacyjnych: na sześciu trwają roboty ziemne, palowanie i wylewanie fundamentów pod obiekty mostowe, dwa czekają na decyzję ZRID, a dla fragmentu Łopiennik–Krasnystaw prowadzona jest ocena ofert. Po zakończeniu inwestycji czas przejazdu między Lublinem a granicą skróci się z blisko dwóch godzin do około 70 minut, a całkowita przepustowość korytarza wzrośnie do ponad 30 tys. pojazdów na dobę.

Kolejne kamienie milowe i możliwy termin oddania do ruchu

Po podpisaniu kontraktu wykonawca otrzyma około 10 miesięcy na przygotowanie projektu budowlanego i złożenie wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Zakładając, że decyzja administracyjna zapadnie w 2026 r., prace w terenie mogą ruszyć wiosną tego samego roku. Harmonogram GDDKiA dla inwestycji ekspresowych tej skali przewiduje 26–28 miesięcy robót wraz z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie, co oznacza, że kierowcy powinni skorzystać z obejścia Zamościa w latach 2028–2029. Ostateczny termin będzie jednak zależał od tempa pozyskiwania gruntów, przebiegu prac archeologicznych oraz ewentualnych kolizji geologicznych, które na Lubelszczyźnie mogą wiązać się z licznymi ciekami wodnymi i niejednorodnym podłożem lessowym.