Nowa, blisko dwudziestosześciokilometrowa droga w północnej części województwa pomorskiego ma w ciągu najbliższych lat stać się zarówno arterią zaopatrzeniową dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, jak i szybszym dojazdem nad Bałtyk dla tysięcy kierowców. Dzięki połączeniu z ekspresową S6 trasa skróci czas podróży między aglomeracją trójmiejską a nadmorskimi miejscowościami i odciąży najbardziej zatłoczone odcinki dróg wojewódzkich prowadzących do Choczewa, Łeby czy Ustki.
Potrzeba nowego połączenia drogowego
Północne Pomorze od lat zmaga się z sezonowymi zatorami drogowymi, ponieważ ruch turystyczny koncentruje się na kilku historycznych szlakach, które nie są przystosowane do współczesnych potoków pojazdów. Równocześnie państwowy projekt budowy elektrowni jądrowej w rejonie Lubiatowo-Kopalino wymaga niezawodnego korytarza transportowego dla setek tysięcy ton stali, betonu i elementów wielkogabarytowych. Aby pogodzić te dwa cele, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zaplanowała zupełnie nową drogę krajową biegnącą od przyszłego placu budowy do węzła Łęczyce na S6, czyli do głównej osi komunikacyjnej Pomorza.
Administracyjne przygotowania i harmonogram
Najważniejszym dokumentem otwierającym drogę do robót budowlanych jest decyzja ZRID – zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Wniosek o jej wydanie dla odcinka Lubiatowo – DW 213 trafił już do wojewody pomorskiego, a na podstawie dotychczasowych procedur szacuje się, że komplet zezwoleń może zostać wydany w drugim kwartale 2026 roku. Wcześniej, pod koniec zimy, drogowcy złożyli oddzielny wniosek o pozwolenie na tzw. „ostatnią milę”, pięciokilometrowy łącznik bezpośrednio łączący plac budowy z istniejącą siecią lokalną. Całe przedsięwzięcie podzielono na dwa główne kontrakty realizacyjne, które według harmonogramu mają zostać ukończone odpowiednio w połowie i pod koniec 2028 roku.
Trasa w detalach: przebieg i standard techniczny
Projektowany odcinek ma status drogi klasy GP (główna ruchu przyspieszonego). Będzie to jednojezdniowa, dwupasowa trasa z nośnością 11,5 t na oś, przygotowana do obsługi konwojów ponadnormatywnych. Fragment I (około 11 km) połączy teren elektrowni z drogą wojewódzką 213, natomiast fragment II (około 15 km) poprowadzi od DW 213 do węzła Łęczyce na ekspresowej S6. W ramach robót przewidziano budowę nowych skrzyżowań, systemu odwodnienia, przejść dla zwierząt oraz łącznika pomiędzy odcinkiem Leśnice – Bożęcin Wielki a samym węzłem, co zapewni spójność z istniejącą infrastrukturą ekspresową.
Budżet oraz wykonawcy
Za realizację pierwszego fragmentu odpowiada konsorcjum złożone z Polimex Infrastruktura, Polimex Mostostal i Mosty Łódź, a wartość kontraktu wynosi ponad 177 mln zł. Drugi, dłuższy odcinek przypadł w udziale spółkom Aldesa Construcciones Polska i Aldesa Construcciones, które zrealizują go za niespełna 200 mln zł. Finansowanie inwestycji pochodzi z budżetu państwa oraz funduszu celowego przeznaczonego na infrastrukturę wspierającą politykę energetyczną. Wykonawcy zobowiązani są do prowadzenia prac w systemie „zaprojektuj i zbuduj”, co oznacza zintegrowaną odpowiedzialność za dokumentację techniczną, roboty ziemne, obiekty inżynierskie i wdrożenie systemów bezpieczeństwa ruchu.
Wpływ na gospodarkę, mieszkańców i turystów
Choć głównym motorem inwestycji są potrzeby przyszłej elektrowni jądrowej – kluczowej dla transformacji energetycznej kraju – nowa droga przyniesie wymierne korzyści również lokalnym społecznościom. Skróci dojazd do miejsc pracy w powstających przy budowie zakładach prefabrykacji, usprawni transport płodów rolnych z powiatów wejherowskiego i lęborskiego, a w szczycie sezonu turystycznego pozwoli ominąć wąskie, zatłoczone arterie prowadzące do popularnych plaż. Eksperci szacują, że rotacja pojazdów osobowych w najgorętszych tygodniach lata może wzrosnąć na nowym odcinku nawet o 40 tys. aut tygodniowo, co istotnie odciąży drogi wojewódzkie i gminne.
Perspektywa długoterminowa
Po zakończeniu budowy planowana trasa stanie się integralnym elementem szerszego korytarza transportowo-przemysłowego obejmującego port w Gdyni, ekspresową S6 i zaplecze energetyczne Pomorza. Nabierze znaczenia zwłaszcza w momencie montażu ciężkich modułów reaktorów typu AP1000, które – według publicznie dostępnych harmonogramów spółki Polskie Elektrownie Jądrowe – mają zacząć napływać do Lubiatowa pod koniec dekady. Dla mieszkańców oznacza to trwałą poprawę dostępności komunikacyjnej, dla gospodarki – sprawniejszą logistykę strategicznego placu budowy, a dla turystów – szybszą i bezpieczniejszą drogę nad morze.