Po wyraźnym zastoju w styczniu polski rynek motoryzacyjny przyspieszył w lutym: według danych instytutu Samar do klientów trafiło 47 466 samochodów osobowych, czyli o 6 proc. więcej miesiąc do miesiąca. Jeszcze szybciej rosły rejestracje lekkich pojazdów dostawczych – 5 497 sztuk oznacza poprawę o 10,4 proc. w porównaniu z pierwszym miesiącem roku. Te liczby idą w parze z ustabilizowaniem się łańcuchów dostaw, wyższą dostępnością aut w salonach i mocną aktywnością klientów flotowych.

Polski producent kamperów z rekordem – wzrost o 3800 proc.

Największą sensację lutego sprawiła firma Masuria, wytwarzająca zabudowy kempingowe na podwoziach Forda Transita. Jej rejestracje skoczyły o imponujące 3800 proc. rok do roku, co pozwoliło marce wskoczyć do pierwszej piętnastki dostawców samochodów dostawczych. Nawet jeśli w ujęciu bezwzględnym mówimy o kilkudziesięciu pojazdach, dynamika jest bezprecedensowa – szczególnie biorąc pod uwagę, że ceny kamperów tej marki startują w okolicach 300 tys. zł, a bogato wyposażone wersje przekraczają 435 tys. zł.

Na szczycie segmentu lekkich pojazdów użytkowych pozostało Renault z wynikiem 1 940 sztuk i wzrostem 35 proc. rok do roku. Dużo zyskał też Ford (+27 proc.) dzięki modelom Transit i Custom, natomiast Iveco utrzymało stabilny rezultat, koncentrując się na większych Daily. Sumaryczna sprzedaż „dostawczaków” w lutym podniosła się o 1,7 proc. wobec lutego 2025 r., co – po słabym IV kwartale – potwierdza powrót firm kurierskich i budowlanych do inwestycji flotowych.

Samochody osobowe: Toyota broni pozycji, nowicjusze pukają do czołówki

Toyota obroniła tytuł lidera rynku, rejestrując 7 573 auta i notując 15,8 proc. udziału. Najpopularniejsze pozostały Corolla, Yaris Cross oraz C-HR, ale uwagę analityków przyciągnęła też hybrydowa Corolla Cross, która w ciągu roku niemal podwoiła wolumen. Na podium całego rynku znalazł się jeszcze Skoda Octavia, a trzecie miejsce wywalczył Hyundai Tucson – jego 1 226 rejestracji to najlepszy wynik w historii modelu w Polsce.

W rankingu modeli zwraca uwagę Volvo XC60, czwarte w zestawieniu i jednocześnie lider segmentu premium, co pokazuje, jak duży głód SUV-ów mają prywatni nabywcy. Niespodziankę sprawiła także chińska Omoda 5, wskakując na dziewiątą pozycję dzięki agresywnej kampanii marketingowej i rozbudowie sieci dealerskiej do trzynastu punktów na koniec lutego. Do pierwszej dziesiątki wróciła Skoda Superb, korzystając z wymiany floty przez urzędy i duże korporacje.

Dlaczego popyt rośnie: pięć czynników napędzających rynek

1) Spadająca inflacja i niższe stopy procentowe stymulują finansowanie zakupu aut w leasingu i wynajmie długoterminowym. 2) Odblokowanie dostaw półprzewodników skróciło czas oczekiwania na popularne konfiguracje z kilkunastu do trzech–czterech miesięcy. 3) Firmy odzyskują zdolność inwestycyjną po pandemicznych zawirowaniach, co podnosi wolumen rejestracji flotowych. 4) Nowe regulacje unijne dotyczące emisji CO₂ zachęcają importerów do promowania hybryd i pojazdów elektrycznych, podnosząc średnią wartość transakcyjną. 5) Wejście marek z Chin (m.in. Omoda, MG, BYD) zwiększa konkurencję cenową i rozszerza ofertę w segmencie crossoverów, które odpowiadają już za niemal 48 proc. wszystkich nowych aut osobowych.

Fakty, które warto zapamiętać

– 47 466 samochodów osobowych zarejestrowanych w lutym to wynik lepszy o 6 proc. m/m i o 12 proc. r/r. – Lekkie pojazdy dostawcze osiągnęły 5 497 sztuk, rosnąc o 10,4 proc. m/m. – Rejestracje hybryd typu HEV zwiększyły się o 29 proc., natomiast elektryków BEV o 21 proc. w porównaniu z lutym 2025 r. – Średnia cena transakcyjna nowego auta osobowego przekroczyła 158 tys. zł, co jest skutkiem większego udziału napędów zelektryfikowanych. – Największym wzrostem udziału w rynku (+1,3 pkt proc. m/m) może pochwalić się Hyundai, głównie za sprawą Tucsona i elektrycznego Ioniqa 5.