Szybko rosnąca oferta samochodów z Chin wzbudza w Europie spore emocje, a jednocześnie rodzi praktyczne pytanie: czy ich osiągi, bezpieczeństwo i jakość prowadzenia dorównują uznanym rywalom? Aby odpowiedzieć na to pytanie, zabraliśmy cztery popularne kompaktowe SUV-y pochodzące z Państwa Środka na tor testowy i płytę poślizgową, poddając je identycznej serii wymagających prób dynamicznych i elektronicznych. Rezultaty okazały się nierówne, lecz jeden z modeli wyraźnie wyprzedził resztę stawki.
Do rywalizacji stanęły: MG ZS w wersji hybrydowej, BAIC Beijing 5 z turbodoładowanym silnikiem benzynowym, Hongqi HS3 reprezentujący segment premium oraz Jaecoo 7 – jedyny w zestawieniu z napędem 4×4. Cztery samochody różnią się nie tylko charakterem marek, ale też mocą, masą i składem opon fabrycznych, co niepozornie wpływa na stabilność w sytuacjach krytycznych. Wszystkie auta poddano czterem odrębnym ćwiczeniom: okrążeniu na czas po technicznym torze, testowi nagłej zmiany pasa („łosia”), autonomicznemu hamowaniu przed atrapą przeszkody oraz symulacji aquaplaningu na mokrym szarpaku.
Cele i metodologia porównania
Podstawową ambicją badania było uzyskanie mierzalnego, powtarzalnego obrazu zachowania chińskich SUV-ów w sytuacjach, z którymi kierowcy realnie spotykają się na drodze. Dlatego oprócz klasycznych pomiarów przyspieszenia i prędkości maksymalnej postawiliśmy na scenariusze odzwierciedlające unik przeszkody, pracę systemów asystujących oraz przyczepność na śliskiej nawierzchni. Każde ćwiczenie prowadzili certyfikowani instruktorzy wyścigowi, a samochody jechały na seryjnym ogumieniu ustawionym według wartości zalecanych przez producentów. Uzyskane czasy, odległości i prędkości zamieniono na jednolitą skalę punktową, by ułatwić końcową klasyfikację.
Bohaterowie testu: specyfikacja i powody doboru
Lista uczestników została ułożona na podstawie statystyk rejestracji w Polsce oraz deklarowanej przez importerów dostępności napędów benzynowych i klasycznych hybryd. MG ZS (197 KM) wystąpił w roli najmocniejszego auta i jedynej pełnej hybrydy HEV. BAIC 5 (177 KM) odwołuje się do klientów szukających korzystnego stosunku ceny do wyposażenia, Hongqi HS3 (156 KM) kusi prestiżem i luksusowym wykończeniem, natomiast Jaecoo 7 (147 KM) wyróżnia się napędem 4×4 oraz ponadprzeciętnym prześwitem. Różnice dotyczą także opon: MG wyjechał na 18-calowych GitiComfort, BAIC na 19-calowych Hankook Dynapro HP2, Hongqi na 19-calowych oponach A51 SUV produkcji chińskiej, a Jaecoo na 19-calowych Kumho Ecsta PS71.
Próby dynamiczne: cztery scenariusze na torze i płycie poślizgowej
1) Okrążenie na czas sprawdzało nie tylko moc, ale też zestrojenie układu kierowniczego i pracę skrzyni biegów. 2) Test łosia wymuszał agresywną zmianę toru przy 65–75 km/h, oceniając współdziałanie ESP, rozkład masy oraz konstrukcję zawieszenia. 3) Awaryjne hamowanie z 50 km/h przed pneumatycznym balonem badało czułość radaru i algorytmów AEB – system mógł albo zatrzymać auto w miejscu, albo dopuścić kolizję. 4) Szarpak na mokrym asfalcie przy 50 km/h diagnozował reakcję auta na nagłą utratę przyczepności jednego z kół, sprawdzając długość drogi hamowania oraz szybkość stabilizacji toru jazdy.
Rezultaty i interpretacja wyników
W próbie czasowej bezapelacyjnie zwyciężył MG ZS, notując 16,66 s na dwóch okrążeniach, co potwierdziło potencjał hybrydowego napędu i dopracowaną kalibrację skrzyni CVT. Jaecoo 7 i Hongqi HS3 uzyskały czasy około 17,8 s, a najcięższy w grupie BAIC 5 przekroczył barierę osiemnastu sekund. W teście łosia zarówno MG ZS, jak i Jaecoo 7 pewnie zmieściły się w wyznaczonej bramce przy 75 km/h; BAIC 5 utrzymał stabilność do 70 km/h, natomiast Hongqi odczuł niedostatki w przyczepności tylnych opon, oblewając trzecią, najszybszą próbę. Wszystkie cztery systemy AEB zatrzymały pojazdy przed balonem, jednak analizy telemetrii wykazały, że MG oraz Hongqi inicjowały hamowanie o 0,1–0,2 s szybciej od przeciwników. Kulminacją zmagań okazał się mokry szarpak: tu krótki dystans 41 m i spokojna reakcja elektroniki dały BAIC-owi pełną pulę punktów, podczas gdy Jaecoo prześlizgnął się poza wyznaczoną strefę, nie uzyskując żadnego punktu.
Pozycjonowanie względem globalnych rywali
Po zsumowaniu ocen MG ZS zdobył 9,5 pkt na 12 możliwych, BAIC Beijing 5 – 8,5 pkt, Hongqi HS3 – 8,25 pkt, zaś Jaecoo 7 – 7,5 pkt. Dla porównania, w równolegle przeprowadzonych ćwiczeniach kompaktowa Toyota Corolla Cross uzyskała 10 pkt, a Hyundai Tucson 9,75 pkt. Oznacza to, że najlepszy z chińskich modeli już ociera się o ścisłą czołówkę segmentu, choć cała grupa wciąż notuje wahania jakościowe. Nie zmienia to faktu, że tempo, w jakim producenci z Chin skracają dystans technologiczny, jest imponujące: jeszcze pięć lat temu w europejskich programach NCAP trudno było znaleźć chińskiego SUV-a z kompletem asystentów, dziś większość modeli otrzymuje pięć gwiazdek i nowoczesne układy jazdy półautonomicznej. Jeśli obecny kierunek rozwoju zostanie utrzymany, w kolejnej generacji możemy spodziewać się nie tylko konkurencyjnej ceny, ale i zupełnie wyrównanego poziomu prowadzenia, zwłaszcza że marki aktywnie inwestują w europejskie centra R&D i współpracę z dostawcami ogumienia premium.