Zakup rodzinnego SUV-a rzadko bywa impulsem; to najczęściej chłodna kalkulacja długoterminowych kosztów. Wśród pozycji do 150 000 zł da się znaleźć modele, które po trzech latach tracą niespełna jedną trzecią wartości, mają rozsądne apetyty na paliwo, a serwisy umożliwiają przedłużanie gwarancji bez drenażu portfela. Poniżej przedstawiam zestawienie sześciu takich samochodów – każdy inny charakterem, ale wszystkie z wyraźnym naciskiem na opłacalność.
Jak powstała lista
Do oceny wykorzystano średnie rynkowe stawki utraty wartości zbierane przez krajowe instytucje monitorujące rynek (IBRM Samar, Info-Ekspert) oraz europejskie dane residual value publikowane przez analityków Eurotax. Kluczowe zmienne to: procentowy spadek ceny po 36 miesiącach i przebiegu 60 000 km, koszt gwarancji (lub jej długość w standardzie), przeciętne zużycie paliwa według WLTP w wersjach najbliższych budżetowi, a także zakres seryjnego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa i komfortu. Samochody musiały mieścić się w konfiguracji dealerskiej do 150 000 zł brutto.
Hyundai Tucson – przestrzeń i pięć lat spokoju
Koreański best-seller kusi odważną stylistyką, ale ważniejsze jest to, że zachowuje około 65% pierwotnej wartości po trzech latach. Standardowa, pięcioletnia ochrona bez limitu kilometrów obejmuje układ hybrydowy, co znacząco obniża ryzyko nieprzewidzianych wydatków. Wersja benzynowa 1.6 T-GDi (150 KM) z automatem i pakietem Smart mieści się w limicie cenowym, oferując komplet systemów ADAS oraz dwustrefową klimatyzację. Średnie zużycie 6,8 l/100 km WLTP wypada korzystnie jak na samochód tej wielkości; realne pomiary organizacji ADAC wskazują na około 7,3 l w ruchu mieszanym.
Skoda Karoq – czeska szkoła przewidywalności
Karoq ma opinię auta o niskiej awaryjności, a dane Eurotax szacują utratę wartości na 33%. Najpopularniejszy wariant 1.5 TSI (150 KM) z dwusprzęgłowym DSG i pakietem Style można sfinansować w granicach budżetu, otrzymując adaptacyjny tempomat, LED-owe reflektory oraz system VarioFlex umożliwiający pełne wyjęcie tylnych siedzeń. Skoda oferuje jedynie dwuletnią gwarancję fabryczną, ale programy serwisowe pozwalają rozszerzyć ochronę do pięciu lat za mniej niż 2500 zł.
Cupra Formentor – sportowy akcent z miękką hybrydą
Hiszpańska marka stawia na emocje, a Formentor w wersji 1.5 eTSI (150 KM, układ mild-hybrid 48 V) zapewnia nie tylko dynamikę, lecz także niską akcyzę i średnie spalanie 5,7 l/100 km. Pięcioletnia gwarancja w standardzie rzadko spotykana w segmencie kompaktowych crossoverów znacząco ogranicza ryzyko. Według wyliczeń europejskiej firmy analitycznej DAT, auto traci około 35% wartości po 36 miesiącach – wynik plasujący je w ścisłej czołówce samochodów o sportowym wizerunku.
Volkswagen T-Roc – miejski format, mocne 1.5 eTSI
Najnowsze wcielenie T-Roca przyniosło gruntownie przeprojektowane wnętrze i jednostkę 1.5 eTSI z techniką odłączania cylindrów ACT. Realne spalanie potwierdzone w testach TÜV oscyluje wokół 6,2 l/100 km, a analitycy Eurotax prognozują 66% wartości rezydualnej po trzech latach (utrata 34%). Słabszą stroną pozostaje jedynie dwuletnia gwarancja bazowa, którą jednak można przedłużyć do czterech lat za około 1800 zł.
Toyota C-HR – hybryda, która praktycznie nie tanieje
Druga generacja C-HR zachowała futurystyczną sylwetkę, a dzięki sprawdzonej hybrydzie 1.8 (140 KM) zużywa w ruchu miejskim niespełna 4,5 l/100 km. Producent oferuje dziesięcioletni program serwisowy Relax, pod warunkiem wykonywania przeglądów w ASO. Według CAP HPI model ten notuje jedynie 32–33% spadku ceny po trzech latach, co czyni go jednym z liderów wartości rezydualnej w Europie. Ograniczona przestrzeń z tyłu to właściwie jedyny częściej podnoszony zarzut.
Dacia Bigster – ekonomia w rozmiarze XL
Największy z rumuńskich SUV-ów jeszcze nie pojawił się w salonach, ale importer już potwierdził cennik startujący poniżej 120 000 zł za wersję z fabrycznym LPG. Prognozy analityków Info-Ekspert mówią o utracie wartości rzędu 31–32%, co będzie najlepszym wynikiem w segmencie średnich SUV-ów. Atutem jest także hybrydowy napęd 140 KM (system E-Tech) dostępny z napędem 4×4. Skromniejsze materiały wykończeniowe to kompromis, z którym wielu klientów potrafi żyć w zamian za niskie raty finansowania i pięcioletnią gwarancję.
Najważniejsze liczby w jednym miejscu
Hyundai Tucson: 35% utraty wartości, 5 lat gwarancji, 6,8 l/100 km; Skoda Karoq: 33%, gwarancja 2+3 lata opcjonalnie, 6,3 l; Cupra Formentor: 35%, 5 lat, 5,7 l; Volkswagen T-Roc: 34%, 2 lata (4 z rozszerzeniem), 6,2 l; Toyota C-HR: 32–33%, do 10 lat programu Relax, 4,5 l; Dacia Bigster: 31–32%, 5 lat, 6,0 l w hybrydzie. Te wskaźniki pokazują, że przy budżecie 150 000 zł można nabyć SUV-a, który nie tylko dobrze służy na co dzień, lecz także minimalizuje stratę przy odsprzedaży i nie zaskakuje wysokimi rachunkami za paliwo i serwis.