Rosnący napór marek z Chin całkowicie przetasowuje segment SUV-ów: za kwotę, którą jeszcze niedawno pozwalała wejść co najwyżej w klasę kompaktową, dziś można kupić pełnowymiarowy model z napędem 4×4, mocnym doładowanym silnikiem i listą udogodnień godną aut premium. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów tej tendencji jest Jetour T2 – terenowo stylizowany, lecz nastawiony na komfort pojazd, którego cena w polskich salonach nie przekracza 175 tys. zł.
Stylistyka czerpiąca z klasyki off-roadu
Kanciasta bryła, pionowe szyby i zapasowe koło montowane na tylnych drzwiach od razu przywodzą na myśl legendarne terenówki, ale projektanci Jetoura zadbali o kilka wyróżników. Charakterystyczne wcięcie bocznych okien, masywne osłony pod zderzakami oraz pozbawiony chromu grill z dużym napisem marki nawiązują do modnych obecnie motywów znanych z Forda Bronco czy Land Rovera Defendera, lecz nie popadają w bezpośrednią kopię. Efektem jest sylwetka o wyraźnie „outdoorowym” sznycie, jednocześnie pozbawiona surowości typowego auta stricte terenowego.
Wymiary – 4612 mm długości, 2006 mm szerokości i 1880 mm wysokości – lokują samochód pomiędzy kompaktowym a dużym segmentem SUV. Prześwit 183 mm, krótkie zwisy i opcjonalne opony o wyższym profilu pozwalają myśleć o eksploracji mniej utwardzonych dróg bez obawy o podwozie czy zderzaki. Całość osadzona jest na modułowej platformie koncernu Chery, która pozwala łączyć niezależne zawieszenie z napędem 4×4 oraz szerokim pakietem systemów wsparcia kierowcy.
Silnik, napęd i osiągi w codziennym użytkowaniu
Pod maską pracuje dwulitrowa jednostka benzynowa z turbodoładowaniem. 254 KM i 390 Nm trafia na koła poprzez siedmiobiegową przekładnię dwusprzęgłową, która w zwykłym trybie jazdy preferuje płynne, obniżające zużycie paliwa zmiany biegów, a w trybie sport przytrzymuje obroty w górnych partiach skali. Układ Real Time 4WD może w razie potrzeby przekazywać większość momentu na tylną oś, poprawiając trakcję na luźnych lub śliskich nawierzchniach.
Sprawność zestawu najlepiej ilustrują liczby: sprint do 100 km/h zajmuje 8,5 s – rezultat zbliżony do mocniejszych wersji europejskich rywali – a elektronicznie ograniczona prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Deklarowane średnie zapotrzebowanie na paliwo według normy WLTP to 11,5 l/100 km; w praktyce przy spokojnej jeździe drogami krajowymi rezultat rzędu 9–10 l jest osiągalny, jednak w mieście lub podczas dynamicznej jazdy można przekroczyć 12 l.
Przestrzeń i wyposażenie na poziomie marek premium
Kokpit zdominowały dwa ekrany: 10,25-calowy zestaw wskaźników oraz 15,6-calowy wyświetlacz multimediów, obsługujący zarówno rodzimy system producenta, jak i bezprzewodowe interfejsy smartfonów. Projektanci postawili na proste, poziome linie, a w topowej odmianie – jedynej dostępnej w Polsce – tapicerka z perforowanej skóry współgra z aluminiowymi wstawkami i nastrojowym podświetleniem wielokolorowym.
Lista elementów standardowych obejmuje m.in.: – dwustrefową klimatyzację automatyczną z filtrem PM 2.5, – dach panoramiczny z elektryczną roletą, – podgrzewaną i wentylowaną przednią parę foteli z elektryczną regulacją w ośmiu kierunkach, – podgrzewaną tylną kanapę ze zmiennym kątem oparcia, – nagłośnienie Sony (12 głośników plus subwoofer), – selektor trybów jazdy z programami terenowymi, – blokady centralnego i tylnego mechanizmu różnicowego, – zintegrowany zestaw asystentów ADAS obejmujący tempomat adaptacyjny, utrzymanie pasa, monitorowanie martwego pola i kamerę 360°.
W kabinie znajdzie się 1580 l przestrzeni bagażowej po złożeniu oparć drugiego rzędu, a dzięki dużej tylnej klapie z elektrycznym sterowaniem załadunek jest wygodny także w miejskim garażu.
Cena oraz miejsce na coraz bardziej konkurencyjnym rynku
Konfiguracja dostępna na polskim rynku wyceniona została na 174 900 zł, co oznacza, że Jetour T2 kosztuje mniej więcej połowę tego, ile trzeba zapłacić za bazową wersję uznanej brytyjskiej terenówki o zbliżonej sylwetce. Kwota obejmuje pięcioletnią gwarancję z limitem 150 tys. km, pakiet serwisowy przez trzy lata oraz bezpłatne aktualizacje oprogramowania systemu infotainment.
Strategia „pełne wyposażenie w jednej cenie” znacznie upraszcza proces zakupu i eliminuje nieprzejrzyste konfiguratory, z których słyną marki premium. W praktyce jedynymi płatnymi opcjami pozostają lakier z palety matowych kolorów oraz orurowanie przedniego zderzaka dla miłośników off-roadowych modyfikacji.
Patrząc na stosunek mocy, przestrzeni i oferowanego luksusu do ceny, trudno znaleźć na europejskim rynku bezpośredniego konkurenta. Tradycyjni producenci albo żądają wyższych kwot za porównywalne parametry, albo wprowadzają miękkie hybrydy o mniejszej mocy. Jetour zachęca klientów atrakcyjną ceną, ale jednocześnie stawia wysoko poprzeczkę pod względem kompletności wyposażenia, co pokazuje, jak bardzo rynek zmienia się pod wpływem ofensywy chińskich marek.