Kierowcy odwiedzający sklepy dużych sieci handlowych w Polsce coraz częściej natykają się na parkingi pozbawione tradycyjnych parkometrów. Zamiast drukować bilet, kierowca po prostu wjeżdża, a system kamer automatycznie rejestruje numer tablicy i odmierza czas postoju. Najnowszy pilotaż takiego rozwiązania uruchomiono m.in. przed sklepem dyskontowym w Lęborku; równolegle trwają testy w kilku innych miastach. Projekt ma ułatwić parkowanie klientom, a jednocześnie zwiększyć rotację miejsc, aby parking nie był zajmowany przez osoby, które nie planują zakupów.

Jak działa system kamerowego nadzoru parkowania

Technologia znana jako ANPR (Automatic Number Plate Recognition) lub LPR (License Plate Recognition) wykorzystuje wysokorozdzielcze kamery i algorytmy rozpoznawania obrazu. Gdy pojazd przekracza linię wjazdu, kamera wykonuje zdjęcie tablicy rejestracyjnej, zamienia je na ciąg znaków i zapisuje z dokładnym czasem. Podczas wyjazdu procedura powtarza się, a oprogramowanie oblicza łączny czas postoju. Jeżeli mieści się on w bezpłatnym limicie – w pilotażu to najczęściej 90 minut – bramka otwiera się bez dodatkowych formalności. Przekroczenie limitu oznacza naliczenie opłaty według stawek zapisanych w regulaminie parkingu. Cały proces odbywa się bez drukowania biletu i bezpośredniego kontaktu z obsługą, co skraca kolejki przy parkomatach oraz eliminuje potrzebę kontroli fizycznych biletów.

Dlaczego sieci handlowe odchodzą od parkometrów

Głównym motywatorem jest efektywność. Analizy operatorów parkingowych pokazują, że kamery zwiększają rotację o kilkanaście procent, bo eliminują zjawisko długotrwałego parkowania osób niekorzystających ze sklepu. Dla klientów korzyścią jest brak konieczności pamiętania o bilecie czy aplikacji – wystarczy pilnować limitu czasu. Sieci podkreślają także kwestie bezpieczeństwa: pełne pokrycie monitoringu zniechęca do kradzieży i wandalizmu. Z perspektywy kosztów eksploatacyjnych kamery są droższe na starcie, lecz tańsze w utrzymaniu – nie wymagają regularnego uzupełniania papieru, gotówki ani serwisowania drukarek, jak w parkometrach.

Gdzie prowadzone są testy i jakie są pierwsze wnioski

Pilotaż wprowadzono jednocześnie w kilku lokalizacjach, m.in. w Lęborku, Kórniku, Poznaniu, Rotmance i we Wrocławiu. Według informacji przekazanych przez przedstawicieli sieci, dotychczasowe odczyty przepływu samochodów oraz opinie klientów wskazują na skrócenie czasu poszukiwania wolnego miejsca i brak kolejek przy automatach biletowych. Firmowy zespół analiz zajmuje się teraz kalibracją długości bezpłatnego postoju i wysokości opłat dodatkowych, aby znaleźć kompromis między dostępnością miejsc a komfortem zakupów. Wynik testów przesądzi o ewentualnym wdrożeniu systemu we wszystkich nowo budowanych i modernizowanych obiektach.

Podobne rozwiązania w innych sieciach i krajach

Elektroniczne zarządzanie parkingiem to trend ogólnoeuropejski. W Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Skandynawii kamery ANPR działają od lat przy hipermarketach, stacjach benzynowych i obiektach typu park & ride. W Polsce, poza omawianym dyskontem, testy prowadzi również jedna z największych sieci sklepów spożywczych, która w wybranej wrocławskiej placówce całkowicie zrezygnowała z parkometrów. W centrach handlowych i przy kinach coraz popularniejsze staje się łączenie odczytu tablic z aplikacjami mobilnymi, aby klienci mogli opłacić nadprogramowy czas bez podchodzenia do kasy.

Co powinni wiedzieć kierowcy korzystający z takiego parkingu

Najważniejsza jest znajomość regulaminu konkretnej lokalizacji – tablice informacyjne przy wjeździe podają limit bezpłatnego postoju, wysokość opłat i sposób ich uregulowania. W większości miejsc pierwsze kilkadziesiąt minut jest darmowe, a naliczanie dodatkowych kosztów startuje dopiero po jego przekroczeniu. Jeżeli kierowca przewiduje dłuższe zakupy, warto zawczasu znaleźć informację, czy parking oferuje dopłatę poprzez aplikację lub kasomat. Należy też pamiętać, że rejestrowane są wyłącznie tablice, a nie twarze pasażerów; operatorzy deklarują zgodność z krajowymi i europejskimi przepisami o ochronie danych, w tym obowiązek usuwania nagrań po upływie ustawowego terminu.

Perspektywy rozwoju systemu kamerowego w Polsce

Rynek usług parkingowych spodziewa się, że kamera zastąpi parkometr w większości nowych obiektów handlowych jeszcze w tej dekadzie. Sprzyjają temu coraz tańsze kamery, dojrzałe algorytmy rozpoznawania tablic i rosnące znaczenie analityki danych dla zarządzania obiektem. Integracja z aplikacjami lojalnościowymi, ładowarkami do samochodów elektrycznych czy systemami zliczania koszyków zakupowych to kolejne kroki, nad którymi pracują operatorzy. Ostateczna decyzja o pełnym wdrożeniu zależeć będzie jednak od wyników obecnego pilotażu, reakcji klientów oraz oceny kosztów i korzyści po stronie sieci handlowej.