Niewielka różnica prędkości, chwila dekoncentracji i kierowca może niepostrzeżenie znaleźć się po drugiej stronie innego pojazdu tuż przed zebrą. W efekcie – nawet bez gwałtownego przyspieszania – formalnie dochodzi do wyprzedzania w miejscu, gdzie przepisy tego surowo zabraniają. Policja traktuje takie zachowanie priorytetowo, bo statystyki wypadków z udziałem pieszych wciąż są alarmujące. Na sprawcę czeka mandat w wysokości 1500 zł oraz 15 punktów karnych, a przy recydywie kara finansowa rośnie dwukrotnie.
Na czym polega wyprzedzanie według Kodeksu drogowego?
Ustawa Prawo o ruchu drogowym definiuje wyprzedzanie jako przejeżdżanie lub przechodzenie obok uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Kluczowe jest tu słowo „obok” – aby wyprzedzić, nie trzeba zmieniać pasa ani znacząco zwiększać prędkości. Wystarczy, że samochód jadący z przodu zwolni, a drugi pojazd utrzyma dotychczasowe tempo i wysunie się przed niego. W praktyce oznacza to, że na jezdniach z więcej niż jednym pasem w danym kierunku kierowca może nieświadomie wyprzedzić chociażby autobus dojeżdżający do przystanku czy auto szykujące się do skrętu.
Miejsca, w których manewr jest zabroniony
Artykuł 26 ust. 3 pkt 1 ustawy zabrania wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych oraz bezpośrednio przed nim, o ile ruch nie jest tam kierowany sygnalizacją świetlną lub przez uprawnioną osobę. Termin „bezpośrednio przed” nie został w przepisach precyzyjnie określony metrami, dlatego policjanci przyjmują zasadę zdrowego rozsądku: jeśli manewr może utrudnić pieszym wejście na jezdnię lub ograniczyć widoczność, jest uznawany za wykroczenie. Zakaz obejmuje również przejazdy dla rowerów, a na drogach dwujezdniowych działa na obu pasach, niezależnie od tego, czy piesi znajdują się w pobliżu.
Konsekwencje: mandaty i punkty karne
Od 2022 r. taryfikator przewiduje karę 1500 zł i 15 punktów karnych za wyprzedzanie na lub przed zebrą przy braku sygnalizacji. Jeżeli kierowca w ciągu dwóch lat ponownie zostanie ukarany za to samo wykroczenie, mandat wzrasta do 3000 zł. Warto dodać, że 15 punktów stanowi połowę dopuszczalnego limitu dla posiadaczy prawa jazdy ponad dwa lata, a dla nowych kierowców zbliża się do górnej granicy 20 punktów. Oprócz sankcji administracyjnej sąd może – w razie zagrożenia bezpieczeństwa pieszych – orzec zakaz prowadzenia pojazdów nawet na dwa lata.
Jak uniknąć nieświadomego popełnienia wykroczenia
Praktycy ruchu drogowego radzą, by na ulicach wielopasmowych przy dojeżdżaniu do przejścia bacznie obserwować prędkość aut na sąsiednich pasach. Gdy pojazd obok zwalnia, warto również zdjąć nogę z gazu – może to oznaczać, że kierowca przepuszcza pieszego. Kierujący powinni zwracać uwagę na znak „przejście dla pieszych” (A-16) ustawiany zazwyczaj 50–100 m przed zebrą w obszarze zabudowanym i 100–200 m poza nim. Szczególną ostrożność należy zachować przy przejściach bez sygnalizacji świetlnej, na drogach z zatokami autobusowymi oraz tam, gdzie torowisko tramwajowe biegnie środkiem jezdni – dynamiczne zmiany prędkości innych uczestników zwiększają ryzyko niezamierzonego wyprzedzania.
Najważniejsze zasady, które warto zapamiętać
• Do wyprzedzania dochodzi także bez zmiany pasa i bez przyspieszania – wystarczy wysunąć się przed wolniejszy pojazd. • Zakaz obowiązuje na całej długości przejścia i w jego bezpośrednim sąsiedztwie, chyba że ruchem steruje sygnalizacja lub osoba uprawniona. • Mandat za to wykroczenie wynosi 1500 zł (3000 zł przy recydywie) oraz 15 punktów karnych. • Utrzymuj stałą prędkość adekwatną do otoczenia i obserwuj dynamikę pojazdów na sąsiednich pasach – to najprostszy sposób, by uniknąć kosztownej pomyłki.