Niedobór paliwa, próba zatrzymywania przypadkowych kierowców i szybka interwencja patrolu drogówki – tak zaczęła się historia, która na kilka godzin zablokowała jeden z pasów trasy ekspresowej S3 w pobliżu Myśliborza. Gdy funkcjonariusze przebadali 36-letniego kierującego alkomatem i sprawdzili go w policyjnych bazach, okazało się, że w grę wchodzi znacznie więcej niż tylko brak benzyny. Mężczyzna miał we krwi ponad dwa i pół promila alkoholu, nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu, a dodatkowo był poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności.

Zdarzenie na S3: chronologia zdarzeń i ustalenia policji

Według oficjalnych ustaleń patrolu ruchu drogowego, zgłoszenie wpłynęło od kierowcy, który zauważył stojący na poboczu samochód z włączonymi światłami awaryjnymi. Kierujący usiłował zatrzymywać przejeżdżające pojazdy, sygnalizując problem brakiem paliwa. Po przybyciu policjantów i wstępnej rozmowie wyszło na jaw, że 36-latek nie może kontynuować jazdy również z innych powodów. Badanie alkomatem wykazało stężenie alkoholu przekraczające pięciokrotnie ustawową granicę 0,5‰, kwalifikując czyn jako przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. W trakcie sprawdzania danych w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji funkcjonariusze potwierdzili też aktywny list gończy wydany przez Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim. Na miejscu zastosowano zatrzymanie procesowe, a pojazd odholowano.

Konsekwencje prawne: pijany za kierownicą i brak uprawnień

Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności, minimum trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz obligatoryjną nawiązką w wysokości co najmniej pięciu tysięcy złotych. Jeżeli sprawca był już wcześniej skazany za podobne przestępstwo, górna granica kary rośnie do trzech lat. Niezależnie od stanu trzeźwości, kierowanie bez wymaganych uprawnień po cofnięciu ich decyzją administracyjną to odrębne przestępstwo z art. 180a Kodeksu karnego, za które grozi do dwóch lat więzienia. W przypadku osoby poszukiwanej, sąd najczęściej orzeka łączną karę, uwzględniając wcześniejsze zobowiązania skazanego. Po zatrzymaniu na S3 mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego, skąd zostanie przewieziony do zakładu karnego, aby odsiedzieć pozostałą część zasądzonej kary, a następnie odpowie za nowe czyny.

Skala problemu: nietrzeźwi kierowcy na polskich drogach

Dane Komendy Głównej Policji wskazują, że w 2022 roku mundurowi ujawnili niemal 98 000 kierujących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Co dwudziesty wypadek drogowy był spowodowany przez nietrzeźwego uczestnika ruchu, a w ponad 80% przypadków sprawcą był kierowca samochodu osobowego. Średnie stężenie alkoholu zatrzymanych wynosiło 1,7‰, co świadczy o znacznym przekroczeniu progów ustawowych. Eksperci Instytutu Transportu Samochodowego ostrzegają, że ryzyko udziału w śmiertelnym wypadku rośnie nawet dwudziestokrotnie, gdy kierujący ma powyżej dwóch promili.

Procedura poszukiwania i zatrzymania osób ściganych listem gończym

List gończy to środek przymusu procesowego wydawany przez sąd lub prokuraturę wobec osoby ukrywającej się przed wymiarem sprawiedliwości. Po publikacji dokumentu dane poszukiwanego trafiają do systemów SIS II, Interpolu oraz krajowej bazy KSIP. W praktyce oznacza to, że przy każdej kontroli drogowej, granicznej czy interwencji policyjnej funkcjonariusz natychmiast otrzymuje informację o statusie osoby. Tylko w 2022 roku policjanci ujawnili i zatrzymali ponad 31 000 osób poszukiwanych listami gończymi, z czego około 7% wpadło podczas rutynowych kontroli drogowych.

Bezpieczna reakcja kierowców: co robić, gdy ktoś zatrzymuje nas na drodze

Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego rekomendują, aby w sytuacji, gdy nieznajomy próbuje zatrzymać pojazd na autostradzie lub drodze ekspresowej, zachować szczególną ostrożność. Przepisy dopuszczają zatrzymanie się wyłącznie na pasie awaryjnym lub na najbliższym parkingu. Jeżeli kierowca ma wątpliwości co do intencji osoby stojącej przy drodze, powinien niezwłocznie powiadomić policję, podając kilometr trasy oraz kierunek jazdy. Zatrzymywanie się na pasie ruchu w celu udzielenia pomocy jest niezgodne z prawem i stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.