Policjanci patrolujący odcinek autostrady A20 w pobliżu Wismaru zatrzymali zestaw ciągnik-naczepa, którego tachograf wskazał maksymalną prędkość 137 km/h. W trakcie kontroli mobilnymi wagami okazało się, że pojazd waży 74,4 t przy dopuszczalnych 40 t, co oznacza przeciążenie o 34,4 t, czyli aż 86%. Funkcjonariusze nie zezwolili na dalszą jazdę, a 31-letni kierowca z Niderlandów wpłacił kaucję w wysokości 3 500 euro, stanowiącą zabezpieczenie przyszłego postępowania administracyjnego.

Konsekwencje finansowe i administracyjne

Niemieckie prawo przewiduje, że przy tak drastycznym naruszeniu zarówno limitu masy, jak i prędkości, organ może nałożyć kilka równoległych sankcji: grzywnę liczona jest tu w tysiącach euro, możliwe jest też zatrzymanie prawa jazdy oraz wszczęcie procedury zwrotu nielegalnie osiągniętych korzyści gospodarczych. Samo przekroczenie prędkości ciężarówką o ponad 50 km/h kwalifikuje się w tabeli kar Bundesrat do 700 euro i 2 punktów karnych, jednak przy 57 km/h powyżej limitu oraz przeciążeniu o 86% stawki rosną wielokrotnie.

Odpowiedzialność nie kończy się na kierowcy: według § 31 StVZO mandat może objąć również przedsiębiorcę zlecającego transport. Firma naraża się przy tym na ryzyko utraty dobrej reputacji wymaganej do prowadzenia działalności przewozowej w Unii Europejskiej, co w skrajnych przypadkach skutkuje cofnięciem licencji.

Sposoby omijania ograniczników oraz ich ryzyko

Od 2003 r. wszystkie pojazdy ciężarowe powyżej 3,5 t muszą mieć elektroniczny ogranicznik ustawiony maksymalnie na 90 km/h, wynika to z przepisów dyrektywy 92/24/EWG oraz jej późniejszych nowelizacji. Nielegalne obejście tego systemu jest jednak technicznie możliwe – praktycy wskazują na manipulacje oprogramowaniem sterownika silnika, stosowanie dodatkowych modułów „powerbox” lub zakładanie magnesów na czujnik skrzyni biegów. Takie modyfikacje nie tylko unieważniają homologację pojazdu, lecz także znacząco zwiększają ryzyko awarii układu hamulcowego i rozerwania opon, które są projektowane do pracy przy prędkościach poniżej 110 km/h.

W razie wypadku ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, a biegli, analizując pamięć tachografu drugiej generacji, z dużą precyzją ustalą okresy manipulacji. Dlatego służby kontrolne coraz częściej korzystają z terminali DSRC, pozwalających na zdalny odczyt danych o prędkości i ingerencjach w urządzenia pokładowe bez zatrzymywania pojazdu.

Procedury pomiaru prędkości i masy w Niemczech

Prędkość zestawu określono na podstawie zapisu cyfrowego tachografu oraz porównano z pomiarem wideorejestratora z nieoznakowanego radiowozu. Prawo dopuszcza tu odliczenie błędu pomiarowego, który przy tej metodzie wynosi 3%. Nawet po korekcie wartości przekraczały 130 km/h, co wykluczało błąd urządzeń.

Ważenie przeprowadzono na przenośnych wagach dynamicznych zgodnych z normą OIML R134. Po przekroczeniu 40 t policja nakaże albo przeładunek na dodatkowy środek transportu, albo zjazd na parking do czasu zamówienia pojazdu zastępczego. Dopiero po fizycznym zmniejszeniu masy do dopuszczalnej wartości możliwa jest kontynuacja trasy.

Skutki przeciążenia dla bezpieczeństwa i infrastruktury

Ciężar większy o 80% oznacza nawet czterokrotnie dłuższą drogę hamowania w sytuacji awaryjnej. Przeciążone mostownice osi szybciej się nagrzewają, co prowadzi do spadku skuteczności hamulców tarczowych i przekroczenia temperatury pracy okładzin. Według badań Bundesanstalt für Straßenwesen ponad 30% wypadków z udziałem TIR-ów na autostradach ma związek z niewłaściwym stanem technicznym lub nadmiernym obciążeniem.

Konsekwencje finansowe dotykają również społeczeństwo: jedna przejazdząca 70-tonowa ciężarówka obciąża nawierzchnię w podobnym stopniu jak kilka tysięcy samochodów osobowych, co wynika z prawa czwartej potęgi stosowanego w inżynierii drogowej. Nadmierne zużycie nawierzchni generuje koszty napraw, które finalnie pokrywane są z budżetu państwa i opłat drogowych.