Trzydziestu podróżnych zostało rannych, w tym troje w stanie zagrażającym życiu, gdy o świcie turystyczny autokar przewrócił się na krajowej trasie nr 62 między Wyszkowem a Łochowem. Nad wyjaśnieniem przyczyn pracują policjanci i prokuratura, a droga była przez kilka godzin całkowicie zablokowana.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 4:45 w rejonie miejscowości Puste Łąki (woj. mazowieckie). Pojazd realizował kurs z powiatu węgrowskiego do Warszawy i przewoził łącznie 31 osób. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca gwałtownie skręcił, próbując ominąć zwierzę leśne, po czym autokar zsunął się z jezdni, uderzył w skarpę i wywrócił na dach.
Na miejsce skierowano kilkanaście zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, siedem zespołów ratownictwa medycznego, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz grupę dochodzeniowo-śledczą. W czasie prowadzenia działań ratunkowych oraz oględzin miejsce wypadku było całkowicie wyłączone z ruchu, a kierowców kierowano na objazdy przez Brok i Ostrów Mazowiecką.
Okoliczności zdarzenia
Według informacji uzyskanych od funkcjonariuszy komendy powiatowej, autokarem kierował 53-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego z wieloletnim stażem zawodowym. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Świadkowie zeznali, iż na kilkanaście metrów przed miejscem zdarzenia na jezdnię wybiegł dzik; manewr obronny doprowadził do utraty przyczepności i zjazdu do przydrożnego rowu. Obecnie biegli analizują m.in. zapis tachografu, stan techniczny pojazdu, a także oznakowanie i oświetlenie feralnego odcinka drogi.
Dane Komendy Głównej Policji wskazują, że w 2023 r. w Polsce doszło do 244 wypadków z udziałem autobusów; najczęstszymi przyczynami były nieustąpienie pierwszeństwa, nadmierna prędkość i gwałtowne manewry obronne przed zwierzętami. Specjaliści podkreślają, że choć infrastruktura krajowej 62 spełnia obowiązujące normy, jej przebieg przez tereny leśne zwiększa ryzyko pojawiania się zwierzyny na drodze, zwłaszcza o świcie i po zmroku.
Działania ratownicze na miejscu
W akcji uczestniczyły jednostki PSP z Wyszkowa i Łochowa, OSP z Sadownego, Kamieńczyka oraz Somianki, a także Grupa Medyczna Komendy Wojewódzkiej PSP w Warszawie. Pierwsi strażacy dotarli w ciągu dziewięciu minut od zgłoszenia. Priorytetem było zabezpieczenie pojazdu przed dalszym przemieszczeniem, odłączenie akumulatorów i ewakuacja poszkodowanych przez wycięte w poszyciu okna ratownicze.
Ratownicy medyczni zastosowali triaż według międzynarodowej skali START: trzy osoby otrzymały kategorię czerwoną (bezpośrednie zagrożenie życia), siedem – żółtą, pozostali – zieloną. Czternaście osób przetransportowano do szpitali w Wyszkowie, Siedlcach, Ostrowi Mazowieckiej i Warszawie; transport najciężej rannych odbył się drogą lotniczą. Strażacy rozstawili pneumatyczny namiot grzewczy, gdzie pozostali pasażerowie mogli oczekiwać na dalszą pomoc psychologiczną i logistyczną.
Stan poszkodowanych i dalsza opieka medyczna
Troje najciężej rannych pasażerów przeszło w Warszawie operacje ratujące życie; ich stan określany jest jako stabilny, lecz poważny. Zdecydowana większość odniosła obrażenia ortopedyczne – złamania kończyn, urazy kręgosłupa szyjnego i stłuczenia klatki piersiowej. Psycholodzy z Mazowieckiego Centrum Zarządzania Kryzysowego zaoferowali wsparcie wszystkim podróżnym oraz ich rodzinom, co wpisuje się w obowiązujący w Polsce standard opieki po zdarzeniach masowych.
Według Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu szybkie zapewnienie interwencji psychotraumatologicznej zmniejsza ryzyko wystąpienia zespołu stresu pourazowego nawet o 40 proc. Szpitale regionalne deklarują gotowość do dalszej rehabilitacji pacjentów, a ubezpieczyciel przewoźnika uruchomił procedurę wypłaty odszkodowań.
Konsekwencje dla ruchu i dalsze postępowanie
Droga krajowa nr 62 była zamknięta do godziny 9:30, kiedy to ciężki dźwig usunął wrak pojazdu z rowu, a służby drogowe oczyściły i posypały nawierzchnię sorbentem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała montaż dodatkowych znaków ostrzegających przed zwierzyną oraz rozważenie budowy krótkich odcinków ogrodzeń w miejscach, gdzie dochodzi do częstych kolizji.
Śledztwo prowadzone jest z art. 177 § 2 Kodeksu karnego (wypadek drogowy ze skutkiem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu). Biegli zbadają m.in. zapis monitoringu wewnętrznego autokaru, parametry hamowania i stan opon. Zebrane dowody mają pozwolić na jednoznaczną ocenę, czy manewr obronny był nieunikniony, czy też wpływ na zdarzenie mogły mieć czynniki techniczne lub potencjalne uchybienia przewoźnika w obszarze bezpieczeństwa pracy kierowców.