Najnowsza aktualizacja protokołu Euro NCAP wywołała żywą dyskusję o tym, jak daleko przemysł motoryzacyjny może posunąć się w cyfryzacji kabiny, nie poświęcając przy tym elementarnej ergonomii. Organizacja zapowiedziała, że w kolejnych latach do oceny punktowej włączy zarówno dostępność fizycznych przycisków dla kluczowych funkcji, jak i możliwość mechanicznego otwarcia drzwi po wypadku. To wyraźny sygnał dla producentów, że atrakcyjny projekt deski rozdzielczej czy spektakularne klamki nie mogą stać ponad bezpieczeństwem użytkowników oraz służb ratunkowych.

Dlaczego Euro NCAP aktualizuje kryteria oceny?

Od momentu powstania w 1997 r. program Euro NCAP konsekwentnie rozszerza zakres testów – od pasywnej ochrony dorosłych pasażerów po złożone symulacje z udziałem rowerzystów czy pieszych. Obecna rewizja procedur wpisuje się w rosnące obawy ekspertów dotyczące „cyfrowego minimalizmu”. Elektromobilność i trend na wielkoformatowe wyświetlacze przesunęły punkt ciężkości z tradycyjnej ergonomii w stronę rozbudowanych interfejsów dotykowych. Organizacja zwraca uwagę, że obsługa kluczowych funkcji – takich jak światła awaryjne, wycieraczki czy regulacja temperatury – nie powinna wymagać długiego wpatrywania się w ekran ani przekopywania się przez wielopoziomowe menu. Zgodnie z nowymi wytycznymi fizyczne sterowanie ma skracać czas reakcji kierowcy i ograniczać liczbę odwróceń wzroku od drogi.

W dokumentacji towarzyszącej aktualizacji przywołano wyniki niezależnych badań, według których nawet sekundowe odwrócenie uwagi przy prędkości autostradowej oznacza przejechanie kilkudziesięciu metrów „na ślepo”. Testy pilotażowe, przeprowadzone na torach w Hiszpanii i Niemczech, potwierdziły, że kierowcy szybciej uruchamiali istotne funkcje za pomocą klasycznych przycisków lub pokręteł niż poprzez dotykowy interfejs.

Ekrany dotykowe pod lupą ergonomistów

Producenci chętnie argumentują, że duże panele multimedialne można zaktualizować zdalnie i dopasowywać do potrzeb użytkownika. Z perspektywy ergonomii kluczowe jest jednak to, czy system pozwala na obsługę „po omacku”, czyli bez angażowania wzroku. Fizyczny przycisk dostarcza informacji zwrotnej – ma wyczuwalny kształt, opór i klik. Ekran dotykowy wymaga natomiast potwierdzenia wizualnego każdej akcji, co zwiększa tzw. obciążenie poznawcze kierowcy.

Raporty instytutów badających zachowania na drodze wskazują, że wdrożenie interfejsów haptycznych lub sterowania głosowego jedynie częściowo rekompensuje brak tradycyjnych elementów. Technologia rozpoznawania mowy wciąż bywa zawodna w głośnym otoczeniu, a haptykę trzeba najpierw „wytrenować”. Dlatego Euro NCAP zdecydowało, że od 2026 r. brak dedykowanych, fizycznych przełączników dla krytycznych funkcji będzie skutkował obniżeniem oceny.

Klamki i dostęp ratunkowy po kolizji

Drugim filarem zmian są wymogi dotyczące zewnętrznych i wewnętrznych klamek. Składane lub chowane rozwiązania poprawiają aerodynamikę i wygląd pojazdu, lecz w sytuacji zagrożenia mogą okazać się pułapką. W czasie zderzenia instalacja elektryczna bywa uszkodzona, a źródło zasilania obsługi mechanizmu przestaje działać. Również deformacja karoserii potrafi uniemożliwić wysunięcie rękojeści.

Strażacy od lat zwracają uwagę na konieczność zapewnienia prostego, manualnego dostępu do kabiny. W odpowiedzi Euro NCAP wprowadza test polegający na siłowym otwarciu drzwi po deformacji nadwozia i symulacji utraty napięcia. Pojazd, którego drzwi nie otworzą się w określonym czasie lub wymagają specjalistycznych narzędzi, straci punkty w nowej kategorii Door Accessibility. Dodatkowo ocenie będzie podlegać odporność klamek na wodę oraz możliwość działania w zanurzeniu – aspekt kluczowy przy wypadkach na mostach i w pobliżu akwenów.

Konsekwencje dla rynku i projektantów

Dla inżynierów i designerów oznacza to potrzebę znalezienia równowagi między futurystycznym wyglądem a wymogami bezpieczeństwa. Nie oznacza to rezygnacji z nowoczesnych kokpitów – sygnał jest jednak jasny: interfejs ma wspierać, a nie utrudniać. Prognozy firm badawczych wskazują, że ocena Euro NCAP pozostaje kluczowym elementem strategii marketingowych, zwłaszcza w Europie, gdzie wielu klientów uzależnia decyzję o zakupie od liczby przyznanych gwiazdek.

Producenci już teraz rozważają hybrydowe rozwiązania, łączące dotykowe panele z fizycznymi skrótami do najczęściej używanych funkcji. W sferze klamek popularność zyskują systemy z podwójnym mechanizmem – elektrycznym do codziennego użytku i mechanicznym awaryjnym. Perspektywa utraty punktów w testach motywuje także do dokładniejszego szkolenia użytkowników, aby wiedzieli, jak ręcznie odblokować drzwi czy włączyć światła awaryjne.

Choć zmiana standardów zawsze wymaga czasu i inwestycji, historia programów oceny pokazuje, że rynek potrafi szybko dostosować się do nowych ram. W konsekwencji kierowcy mogą oczekiwać bardziej intuicyjnych kokpitów, a służby ratunkowe – łatwiejszego dostępu do poszkodowanych. Jeśli te przewidywania się potwierdzą, najnowsza rewizja Euro NCAP stanie się kolejnym krokiem w kierunku kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa, obejmującego nie tylko wytrzymałość konstrukcji, ale i interakcję człowieka z maszyną.