Gdy Mercedes-Benz odsłonił najnowszą odsłonę AMG GT 4-Door Coupé, świat motoryzacji otrzymał nie tylko kolejne szybkie auto, lecz zapowiedź zupełnie nowego etapu w historii sportowej dywizji koncernu ze Stuttgartu. Bezśrodolewowy układ napędowy oparty na trzech silnikach elektrycznych, instalacja wysokiego napięcia pracująca w trybie 800 V oraz kokpit naszpikowany ekranami to trio, które ma przekonać kierowców, że sportowe doznania nie muszą być uzależnione od dźwięku silnika benzynowego.

Cyfrowe centrum dowodzenia: kokpit nowego AMG

Mercedes stopniowo przechodzi od klasycznego zestawu zegarów do w pełni cyfrowych „desek rozdzielczych”, lecz w przypadku najnowszego AMG poszedł o krok dalej. Kierowca patrzy na 10-calowy zestaw wskaźników, a tuż obok ma dwa 14-calowe panele: lewy zarządza multimedia­mi i nawigacją, prawy spełnia rolę konfigurowalnego ekranu dla pasażera. Rozdzielczość sięga 2400×900 pikseli, a procesory graficzne AMD trzeciej generacji zapewniają płynność animacji na poziomie 60 klatek na sekundę. Całość pracuje oczywiście na systemie MBUX, lecz jego interfejs został dostrojony przez dział AMG tak, by kluczowe funkcje torowe – pomiar czasów okrążeń, temperatury baterii i rozkład momentu obrotowego – były dostępne jednym dotknięciem. Sama deska rozdzielcza jest pozbawiona klasycznego daszka, co potęguje wrażenie siedzenia przed panoramicznym ekranem podobnym do tych, jakie znamy z samolotów pasażerskich typu airliner.

AMG RACE ENGINEER: analogowa precyzja spotyka algorytmy

Sercem interakcji między człowiekiem a pojazdem jest moduł AMG RACE ENGINEER. To trójstopniowy układ sterowania, łączący trzy aluminiowe pokrętła z adaptacyjnym oprogramowaniem przygotowanym przez ten sam zespół, który rozwija wyścigowe Mercedesy GT3. Pierwsze z pokręteł pozwala modyfikować ostrość reakcji na pedał przyspieszenia; drugie zarządza wektorowaniem momentu między osiami, a trzecie umożliwia dziewięciostopniową regulację kontroli trakcji. Co istotne, każda zmiana jest zapisywana w pamięci profilu kierowcy i może być później odtworzona wraz z preferowaną muzyką czy ustawieniem podświetlenia ambientowego. Rozwiązanie to przypomina strategie mapowania silnika w Formule 1 i pokazuje, jak głęboko inspiracja motorsportem przenika do seryjnego modelu.

Komfort Grand Tourera: fotele, przestrzeń i dach Sky Control

Najnowszy GT 4-Door ma pozostać autem, którym można wygodnie pokonać pół kontynentu. Dlatego w kabinie znalazły się kubełkowe fotele z 18-stopniową regulacją boczków i pneumatycznym masażem, a z tyłu – w zależności od konfiguracji – dwa indywidualne siedziska lub trzyosobowa kanapa składana w proporcji 40:20:40. Po złożeniu oparć bagażnik oferuje 1324 l przestrzeni, co stawia auto bliżej praktycznych shooting brake’ów niż klasycznych coupé. Wrażenie przestronności potęguje szklany dach Sky Control. Elektrochromatyczna szyba potrafi w ułamku sekundy przejść od pełnej przejrzystości do mlecznego zaciemnienia, a po zmroku staje się ekranem świetlnym wyświetlającym animowane motywy AMG w 64 konfigurowalnych kolorach.

Architektura 800 V i potencjał ponad 1300 KM

Pod podłogą pracuje dedykowana platforma AMG.EA, nad którą zespół w Affalterbach pracuje równolegle z elektrycznym Bolidem startującym w serii FIA GT2. Trzy silniki synchroniczne z magnesami trwałymi wytwarzają szczytowo 1000 kW (1360 KM) oraz 1400 Nm momentu, co przekłada się na sprint od 0 do 100 km/h w 2,6 s i prędkość maksymalną ograniczoną elektronicznie do 320 km/h. Zasilanie zapewnia bateria litowo-jonowa o pojemności 90 kWh chłodzona cieczą w układzie dwóch obiegów. Dzięki napięciu 800 V możliwe jest ładowanie z mocą 350 kW na publicznych stacjach HPC, co oznacza uzupełnienie energii od 10 do 80% w 15 minut. Mercedes testuje jednak ładowarki wewnętrzne o mocy 850 kW dla infrastruktury torowej, co miałoby skrócić postój do mniej niż dziewięciu minut – parametry do niedawna zarezerwowane dla prototypów Hypercarów.

Nowa definicja emocji: odejście od V8 i reakcja rynku

Legenda AMG powstała na fundamentach bulgoczących silników o ośmiu cylindrach, jednak coraz trudniejsze normy emisji i globalna elektryfikacja przekierowały zespół w stronę alternatywnych źródeł mocy. Doświadczenie z hybrydowym C 63 E PERFORMANCE pokazało, że część klientów tęskni za charakterystycznym dudnieniem V8, ale równocześnie otwiera się na osiągi niemożliwe do uzyskania w spalinowych odpowiednikach. W najnowszym GT 4-Door akustyczną pustkę wypełnia sztucznie generowany dźwięk modelowany na podstawie pracy inwerterów i fluktuacji momentu elektromotorów – system korzysta z zewnętrznych głośników i rezonansowych kanałów w kabinie. Czy to wystarczy, by przekonać purystów? Historia motoryzacji dowodzi, że przy odpowiedniej dawce mocy i precyzji prowadzenia kierowcy potrafią wybaczyć wiele. AMG stawia zatem na nowe środki wyrazu: kinetykę chwilowego momentu, natychmiastową reakcję napędu oraz niemal nieograniczoną możliwość personalizacji, wierząc, że to właśnie one staną się współczesnym odpowiednikiem emocji dostarczanych kiedyś przez grzmot V8.