Właściciele aut z silnikami wysokoprężnymi powinni przygotować się na kosztowny tydzień: po ostatnich podwyżkach w hurcie litr diesla może na wielu stacjach kosztować powyżej 9 zł. Wzrost jest efektem jednoczesnego skoku cen ropy Brent do około 108 USD za baryłkę, gwałtownych zmian kursu dolara oraz napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, które ograniczyły podaż surowca i produktów gotowych w całej Europie.

Sytuacja na światowym rynku ropy i jej wpływ na polskie stacje

Notowania Brent w ubiegłym tygodniu wzrosły o ponad 10%, co – przy utrzymującym się kursie dolara w rejonie 4,30 zł – przełożyło się na wyższe koszty importu. Do zwyżki przyczyniły się m.in. kolejne cięcia wydobycia w ramach OPEC+, ograniczenia eksportu z Rosji oraz obawy o zakłócenie transportu morskiego w Zatoce Perskiej. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej globalna luka między popytem a podażą w drugim kwartale może sięgnąć 1 mln baryłek dziennie, co sprzyja dalszej presji na ceny. Polski rynek, silnie uzależniony od importu gotowych paliw, reaguje na te impulsy praktycznie natychmiast.

Skok hurtowych cen diesla: od arkusza cennikowego do pistoletu dystrybutora

W sobotę główny krajowy producent i dystrybutor paliw zaktualizował hurtową cenę oleju napędowego do 7,26 zł netto za litr, czyli 8,93 zł brutto. Jeszcze dzień wcześniej stawka wynosiła 6,74 zł netto. Po doliczeniu standardowej marży detalicznej rzędu 0,20–0,30 zł, która pokrywa koszty logistyczne i operacyjne stacji, poziom 9 zł zostaje symbolicznie przebity. Dla porównania, dokładnie rok temu hurtowy diesel kosztował około 5,80 zł netto, co pokazuje skalę obecnego szoku cenowego.

Dlaczego benzyna i autogaz rosną wolniej

Cenniki benzyn w hurcie zmieniły się zdecydowanie mniej: Pb95 oscyluje wokół 5,73 zł netto, a Pb98 około 6,29 zł netto. Powodem jest lepsza dostępność komponentów do benzyn w europejskich rafineriach oraz sezonowe, wciąż stosunkowo niskie zużycie w porównaniu z okresem letnich wyjazdów. Autogaz, powiązany cenowo z rynkiem propanu i butanu, podrożał zaledwie o kilka groszy dzięki wysokim zapasom w portach ARA i łagodnej zimie w Zachodniej Europie. Efekt: prognozy dla konsumentów mówią o 6,95–7,10 zł za litr Pb95, 7,75–7,90 zł za Pb98 i 3,40–3,55 zł za LPG.

Prognozy krótkoterminowe: czy bariera 9 zł stanie się nową normą?

Analitycy zgodnie wskazują, że najbliższe dni przyniosą dalszą zmienność. Jeśli ceny ropy utrzymają się powyżej 105 USD, a kurs dolara nie spadnie poniżej 4,20 zł, detaliczny diesel może utrwalić się w przedziale 9,05–9,25 zł za litr. Scenariusz spadkowy wymagałby jednoczesnego złagodzenia napięć geopolitycznych oraz zwiększenia wydobycia przez głównych producentów, co na razie wydaje się mało prawdopodobne. Kierowcy powinni zatem liczyć się z utrzymaniem wysokich rachunków przy dystrybutorze przynajmniej do czasu wiosennego przeglądu polityki wydobycia przez OPEC+.