Przez ponad dekadę i pół szwedzki SUV średniej wielkości był synonimem motoryzacyjnego luksusu nad Wisłą, nieprzerwanie okupując pozycję lidera w rejestracjach nowych samochodów premium. Końcówka 2025 r. oraz początek 2026 r. przyniosły jednak zaskakujący spadek, który od razu podsycił dyskusję o tym, czy era bezapelacyjnej dominacji dobiega końca. W poniższej analizie przyglądamy się liczbowym faktom, specyfice rynku flotowego i planowanym premierom, aby odpowiedzieć na pytanie, czy chwilowe załamanie było jedynie efektem kalendarza produkcyjnego, czy zapowiedzią głębszych zmian w segmencie premium.

Ranking 2025: utrwalona dominacja SUV-ów klasy premium

Dane IBRM Samar wskazują, że w całym 2025 r. pięć najpopularniejszych aut premium w Polsce stanowiły wyłącznie SUV-y oraz crossovery segmentów C i D. Na pierwszym miejscu uplasowało się szwedzkie XC60 z wynikiem 7 189 rejestracji, co oznaczało wzrost o 16% rok do roku. Drugi w kolejności Lexus NX zamknął rok z liczbą 5 936 egzemplarzy, a podium uzupełniło Audi Q5 (5 517 szt.). Dalej znalazły się kompaktowe Audi A3 (5 238 szt.) i BMW X3 (4 990 szt.), które awansowało aż o osiem pozycji względem 2024 r. Dominacja SUV-ów jest spójna z europejskim trendem, który według danych ACEA przełożył się na 51% udziału tego typu nadwozi w całym segmencie premium na Starym Kontynencie.

Warto zauważyć, że przewaga lidera nad wiceliderem urosła w 2025 r. do 1 253 samochodów – trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. To efekt przede wszystkim rozbudowanej oferty napędowej, obejmującej miękkie hybrydy, plug-in hybrid oraz warianty mild-diesel, które odpowiadały za ponad 80% sprzedaży szwedzkiego modelu. Dla kontrastu, Lexus NX wciąż opiera się niemal wyłącznie na układach hybrydowych bez ładowania z gniazdka, a Audi Q5 dopiero w drugiej połowie roku zwiększyło podaż wersji PHEV po udrożnieniu łańcucha dostaw akumulatorów z Węgier.

Floty pod lupą: nagłe tąpnięcie rejestracji w grudniu i styczniu

Grudzień to tradycyjny pik rejestracji firmowych w Polsce, generowany przez rozliczenia podatkowe i końcówkę budżetów flotowych. Tym większe zaskoczenie wywołał fakt, że w ostatnim miesiącu 2025 r. szwedzki SUV nie znalazł się nawet w pierwszej trójce zestawienia flotowego, oddając pole Lexusowi NX (650 szt.), Audi Q5 (634 szt.) i BMW X3 (485 szt.). Styczeń 2026 r. okazał się jeszcze bardziej dotkliwy – model wypadł poza pierwszą dwudziestkę, podczas gdy na czele listy znalazły się Audi Q5 (545 szt.) i Lexus NX (541 szt.).

Rozmowy z dużymi firmami leasingowymi oraz danymi Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) wskazują na dwa główne powody tego spadku: ograniczenie produkcji spowodowane przejściem fabryki w Torslanda na zmodernizowaną linię montażową oraz celowe przesunięcie części dostaw na drugi kwartał, aby przygotować miejsce w statystykach na zbliżoną do finiszu generację po faceliftingu. W rezultacie wielu klientów korporacyjnych musiało wybrać alternatywne modele o krótszych terminach dostaw, co widać w gwałtownym wzroście udziału konkurentów.

Czynniki stojące za spadkiem: logistyka, cykl życia modelu i otoczenie regulacyjne

Czasowe zamknięcie linii w Torslanda to tylko jeden element układanki. Od 1 stycznia 2026 r. w Polsce obowiązuje podwyższona stawka podatku od użytkowania samochodów służbowych emitujących powyżej 160 g CO₂/km (WLTP). Choć nowe przepisy nie dotykają bezpośrednio odmian PHEV, rosnąca świadomość kosztów eksploatacyjnych sprawiła, że część zarządzających flotami zaczęła przyspieszać decyzje zakupowe w segmentach spełniających rygorystyczne limity emisji. Na tym tle Lexus, dysponujący gamą hybryd bez konieczności ładowania, wykorzystał sytuację komunikując niskie zużycie paliwa i brak „zmartwień o gniazdko”.

Dodatkowo, według PZPM średni czas oczekiwania na egzemplarz szwedzkiego SUV-a w pierwszej połowie 2026 r. sięgnął 5 miesięcy, wobec 3 miesięcy u głównych niemieckich konkurentów. W segmencie flotowym, gdzie liczy się precyzyjne planowanie rotacji aut, takie różnice potrafią przechylić szalę wyboru na korzyść lepiej dostępnych modeli. Z perspektywy importera jest to jednak koszt wpisany w strategię „bezlusterkowego” liftingu – przerwa technologiczna pozwoli producentowi wprowadzić nowy system infotainment oparty na Android Automotive OS i zaktualizowane systemy wspomagania kierowcy zgodne z unijnym GSR 2.

Rynek 2026: czteroosobowy pojedynek w segmencie D-SUV premium

Drugie półrocze 2026 r. zapowiada się jako scenariusz starcia czterech równorzędnych graczy. Zmodernizowane XC60 – według informacji dealerów spodziewane w salonach na przełomie trzeciego i czwartego kwartału – ma otrzymać odświeżoną stylistykę, większą baterię w wersji plug-in oraz pierwszy w gamie wariant mild-hybrid diesel zgodny z normą Euro 7. Równocześnie Audi Q5 wejdzie w pierwszy pełny rok sprzedaży zupełnie nowej generacji, oferując 48-woltowe układy MHEV oraz mocno rozbudowany pakiet usług cyfrowych myAudi. BMW przygotowuje premierę czwartej odsłony modelu X3 (kod G45), która według nieoficjalnych informacji otrzyma również wariant w pełni elektryczny iX3. Lexus natomiast koncentruje się na utrzymaniu pozycji, kładąc nacisk na bezawaryjność i atrakcyjne warunki finansowania dla hybryd klasycznych.

Prognozy IHS Markit zakładają, że w 2026 r. całkowity rynek samochodów premium w Polsce wzrośnie o 6%, głównie dzięki ożywieniu segmentu flotowego po stabilizacji przepisów podatkowych. W takiej scenerii każdy punkt procentowy udziału oznacza tysiące dodatkowych rejestracji. Kluczowe będzie tempo dostaw, sprawność sieci serwisowej oraz zdolność producentów do oferowania zachęt finansowych w odpowiedzi na rosnące stopy procentowe.

Kluczowe wnioski dla importerów i klientów instytucjonalnych

Chwilowy spadek rejestracji szwedzkiego SUV-a okazał się konsekwencją zbiegu okoliczności produkcyjno-regulacyjnych, a nie trwałej utraty zainteresowania klientów. Jednocześnie stanowi czytelny sygnał, że lojalność flot jest warunkowa i szybko przenosi się tam, gdzie terminy oraz oferta finansowa są najatrakcyjniejsze. W perspektywie nadchodzących premier rynek wchodzi w fazę wyjątkowo wyrównanej rywalizacji, co powinno przełożyć się na korzyści dla użytkowników końcowych: lepsze wyposażenie standardowe, krótsze kolejki i bardziej elastyczne programy serwisowe. Dla importerów oznacza to konieczność precyzyjnego zarządzania dostawami, intensyfikację kampanii komunikacyjnych wokół niskich emisji oraz dalsze rozwijanie usług subskrypcyjnych, które w badaniu Deloitte Fleet Trends 2026 wskazało już 37% ankietowanych firm jako preferowany model finansowania samochodów klasy premium.