Chiński producent BYD potrzebował zaledwie siedmiu dni, aby nowa generacja SUV-a Atto 3 zebrała ponad 30 000 zamówień. Średnie tempo – jeden pojazd co około 20 sekund – pokazuje, że debiut wywołał silniejszy rezonans niż jakakolwiek wcześniejsza kampania marki. Skąd ta eksplozja popytu i co wyróżnia odświeżonego crossovera w segmencie C na tle konkurencji?
Rynek SUV-ów elektrycznych w Chinach: rosnąca konkurencja i rola BYD
Chiny odpowiadają dziś za ponad 60 proc. globalnej sprzedaży aut bezemisyjnych. W samym segmencie kompaktowych SUV-ów liczba dostępnych modeli przekracza już 100, dlatego słabnące wyniki starszej wersji Atto 3 nie były zaskoczeniem. W pierwszym kwartale bieżącego roku rejestrowano średnio od dwóch do sześciu tysięcy egzemplarzy miesięcznie, co oznaczało spadek o niemal 60 proc. rok do roku. Takie tło rynkowe wymusiło na koncernie radykalne odświeżenie produktu – i to szybciej, niż pierwotnie zakładano w cyklu modelowym.
Nowa odsłona została zaprezentowana pod koniec maja podczas targów w Shenzhen. Jeszcze przed zakończeniem imprezy dealerzy raportowali pierwsze tysiące zaliczek, a tydzień później licznik przekroczył 30 tysięcy. Dla porównania, podobnej skali popytu Tesla Model Y w Chinach potrzebowała blisko miesiąca od startu przyjmowania rezerwacji.
Nowa platforma i przestronniejsze nadwozie
Kluczowym atutem drugiej generacji Atto 3 jest przejście na architekturę e-Platform 3.0 Evo. Dzięki niej karoseria urosła do 4 665 mm długości, 1 895 mm szerokości i 1 675 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi teraz 2 770 mm. Zapewniło to wyraźną poprawę w kabinie: z przodu pojawił się 180-litrowy schowek (tzw. frunk), z tyłu zaś bagażnik zwiększono do 750 litrów.
Choć większa praktyczność jest zauważalna, to jednak to nie ona przyciąga klientów najmocniej. Platforma pozwoliła przenieść silnik na tylną oś, co poprawiło rozkład masy i umożliwiło zaoferowanie dwóch odmian mocy: 272 KM oraz 326 KM. W obu przypadkach moment obrotowy przekracza 350 Nm, a sprint do 100 km/h trwa, zależnie od wersji, 5,9–7,3 s.
Akumulatory Blade: dłuższy zasięg i ekspresowe ładowanie
Sercem samochodu jest najnowsza generacja baterii LFP zwanej Blade, opracowana w należącej do BYD spółce FinDreams. Wykorzystanie długich, wąskich ogniw pozwoliło zagęścić energię bez potrzeby modułów pośrednich, co obniżyło masę oraz poprawiło sztywność płyty podłogowej.
Klienci mogą wybrać akumulator 57,5 kWh lub 68,5 kWh. Według chińskiej procedury CLTC odpowiada to odpowiednio 540 km i 630 km na jednym ładowaniu – o około 120 km więcej niż w poprzedniku. Jeszcze bardziej imponuje czas uzupełniania energii: przy ładowarce o mocy 260 kW przejście z 10 proc. do 97 proc. trwa niecałe 10 minut. Technologia obsługuje również funkcję V2L (Vehicle-to-Load), dzięki czemu samochód może zasilać urządzenia zewnętrzne mocą do 3,3 kW.
Zaawansowane wsparcie kierowcy i aktualizacje OTA
Wyższa wersja wyposażenia otrzymała pakiet DiPilot 300. W jego skład wchodzą dwa sensory LiDAR, 30 kamer i radarów oraz procesor z mocą obliczeniową przekraczającą 250 TOPS. System oferuje jazdę wspomaganą na autostradzie, zmianę pasa po włączeniu kierunkowskazu, automatyczne parkowanie z zapamiętywaniem miejsc oraz asystenta jazdy w korku. Całość pracuje w architekturze 5G i dostaje comiesięczne aktualizacje OTA, co umożliwia wprowadzanie nowych funkcji bez wizyty w serwisie.
W kabinie zwraca uwagę obracany ekran 15,6 cala, zestaw instrumentów 3D przed kierowcą i system audio z 12 głośnikami w standardzie. Producent podkreśla również dwustrefową pompę ciepła, która odzyskuje energię z układu chłodzenia silnika, podnosząc efektywność zimą nawet o 15 proc.
Strategia cenowa i ekspansja międzynarodowa
Najtańsza odmiana została wyceniona w Chinach na 119 800 juanów, czyli równowartość niecałych 65 tys. zł. W segmencie kompaktowych SUV-ów elektrycznych tak agresywna stawka pozostaje bezpośrednim wyzwaniem dla lokalnych rywali, a także dla modeli importowanych, które po cłach bywają o kilkadziesiąt procent droższe.
BYD zapowiedział, że druga generacja Atto 3 trafi do pierwszych klientów poza Chinami w 2025 r., począwszy od rynków azjatyckich oraz Australii. W planach na kolejne lata znajdują się także Europa Środkowa i Skandynawia, gdzie marka już buduje sieć serwisową. Koncern rozważa ponadto montaż CKD w jednej z fabryk w Azji Południowo-Wschodniej, aby ograniczyć wpływ barier celnych przy eksporcie. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, nowy Atto 3 może stać się jednym z filarów globalnej pozycji BYD w segmencie popularnych pojazdów elektrycznych.