Fiat zaprezentował światu nowy, kompaktowy SUV o nazwie Grizzly, oferowany równolegle w wariancie klasycznym oraz w odmianie o bardziej sportowym profilu, określanej jako Fastback. Oba samochody celują w rodzinny segment C i mają stać się naturalnym wyborem dla kierowców, którym miejski model 600 okazuje się za ciasny, a większe konstrukcje Stellantisa – zbyt drogie lub zbyt masywne.
Stylistyka: dwie osobowości na jednej platformie
Grizzly otrzymuje wyraźnie zarysowane błotniki, krótkie zwisy i pionową, niemal kwadratową atrapę chłodnicy, dzięki czemu natychmiast kojarzy się z tradycją włoskiej marki, a jednocześnie wpisuje się w aktualny trend masywnej, „terenowej” estetyki. Standardowa wersja stawia na funkcjonalną bryłę z wysoko poprowadzoną linią dachu; priorytetem jest tu pełnowymiarowa tylna kanapa i maksymalna przestrzeń bagażowa.
Grizzly Fastback interpretuje te same proporcje w bardziej dynamiczny sposób: opadający dach przechodzi płynnie w tylną klapę, tworząc sylwetkę inspirowaną coupe. Zabieg stylistyczny poprawia współczynnik oporu powietrza, co w rezultacie przekłada się na niższe zużycie energii w wariantach hybrydowych i elektrycznych. Obie odmiany otrzymały wąskie reflektory i tylne lampy LED z motywem „grafiki świetlnej” przypominającym dwa połączone nawiasy – charakterystyczny detal, który ma z czasem pojawiać się w kolejnych debiutach Fiata.
Wymiary, platforma i praktyczne detale
Samochód mierzy 4,4 m długości, 1,8 m szerokości i około 1,6 m wysokości, plasując się w środku najpopularniejszej dziś kategorii SUV-ów kompaktowych. Podwozie bazuje na architekturze Smart Car, czyli unowocześnionej odmianie modularnej płyty CMP, stosowanej już w nowym Oplu Fronterze oraz Citroënie C3 Aircross. Rozstaw osi wynosi 2,65 m – o 60 mm więcej niż w Fiacie 600 – co przekłada się na obszerny drugi rząd i bagażnik dochodzący do 510 l w wersji z klasycznym dachem.
Konstruktorzy zwracają uwagę na płaską podłogę tylnej części kabiny, którą uzyskano dzięki kompaktowej wielowahaczowej osi oraz sprytnemu rozmieszczeniu akumulatorów w wersjach elektrycznych. Użytkowe akcenty obejmują szeroko otwierane tylne drzwi (70°), podwójną podłogę kufra oraz relingi dachowe wytrzymujące do 80 kg obciążenia.
Paleta napędowa: od benzyny przez MHEV do dwóch wariantów BEV
Podstawą oferty będzie trzycylindrowy silnik 1.2 Turbo o mocy 110 KM i 205 Nm momentu, współpracujący z sześciobiegową skrzynią manualną. Półkę wyżej ustawiono miękką hybrydę 48 V, w której ta sama jednostka rozwija 145 KM, a zintegrowany silnik-generator umożliwia ruszanie oraz manewrowanie wyłącznie na napędzie elektrycznym.
Fiat przewidział także dwa w pełni elektryczne warianty. Pierwszy, z akumulatorem 44 kWh, celuje w zasięg około 320 km wg WLTP i ma być konkurencyjny cenowo dla klientów flotowych. Drugi, wyposażony w baterię 54 kWh, oferuje moc 156 KM i dystans nawet 410 km. Oba korzystają z ładowania prądem stałym do 100 kW, co przekłada się na uzupełnienie od 20 do 80% energii w nieco ponad 25 minut. Napęd trafia na przednie koła, lecz inżynierowie zostawili furtkę dla późniejszej odmiany z drugim silnikiem na osi tylnej.
Debiut rynkowy i pozycjonowanie cenowe
Produkcja ruszy w drugim kwartale 2026 r. w brazylijskim zakładzie Betim oraz w europejskiej fabryce Kragujevac, która została zmodernizowana do wytwarzania aut elektrycznych. Sprzedaż w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce ma wystartować jesienią 2026 r., a w Ameryce Południowej niecały kwartał wcześniej. Fiat sugeruje wyjściową cenę poniżej 25 000 euro za bazową wersję benzynową i niespełna 32 000 euro za odmianę elektryczną z mniejszą baterią, co lokuje Grizzly pomiędzy rynkowymi rywalami takimi jak Nissan Qashqai czy Renault Austral.
Strategia obejmuje transparentny cennik z trzema poziomami wyposażenia. W standardzie znajdziemy pakiet asystentów jazdy (utrzymanie pasa, tempomat adaptacyjny, autonomiczne hamowanie do 140 km/h), centralny ekran 10,25'' oraz łączność 5G, która pozwoli na bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania.
Znaczenie projektu w ramach grupy Stellantis
W maju 2024 r. koncern Stellantis podzielił swoje marki na globalne i regionalne, a Fiat trafił do pierwszej kategorii wraz z Jeepem, Peugeotem oraz Ramem. Decyzja gwarantuje Włochom dostęp do 70% całościowych środków inwestycyjnych korporacji, co w praktyce oznacza szybsze wprowadzanie nowych technologii łączności, napędu oraz bezpieczeństwa. Grizzly i Grizzly Fastback są pierwszymi modelami, które skorzystają z tej alokacji kapitału w pełnym wymiarze.
Dyrektor operacyjny Fiata podkreśla, że ambicją marki jest ponowna dominacja w segmencie przystępnych cenowo samochodów rodzinnych – strefie, w której Fiat zbudował swoją reputację w latach 80. i 90. Poprzez zestawienie Grizzly z miejską Grande Pandą oraz większymi hybrydowymi kombivanami, producent zamierza stworzyć ciągłą, spójną ofertę dla rodzin o różnych potrzebach, niezależnie od regionu czy poziomu elektryfikacji rynku.