Na autostradzie A1 trwa kolejny etap wdrażania nowoczesnego nadzoru prędkości. Pięć nowych stref odcinkowego pomiaru prędkości zacznie wkrótce rejestrować średnie tempo jazdy, co ma ograniczyć liczbę kolizji i wymusić bardziej płynny ruch. Projekt jest elementem ogólnopolskiej strategii poprawy bezpieczeństwa drogowego, prowadzonej przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) przy Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego.

Lokalizacje na autostradzie A1

Nowe urządzenia rozstawiono w pięciu punktach szczególnie narażonych na zbyt szybką jazdę i częste zdarzenia drogowe:

– od węzła Częstochowa Południe do węzła Woźniki – od węzła Kutno Wschód do węzła Piątek – od węzła Piotrków Trybunalski do węzła Kamieńsk – od węzła Radomsko do węzła Mykanów – od węzła Kamieńsk do węzła Radomsko

Każdy z wymienionych odcinków liczy od kilku do kilkunastu kilometrów i znajduje się w pobliżu intensywnie użytkowanych węzłów. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad to właśnie tam notowano dotąd najwięcej przypadków przekroczeń prędkości i gwałtownych manewrów hamowania.

Zasada działania odcinkowego pomiaru prędkości

System składa się z par kamer rejestrujących moment wjazdu oraz wyjazdu z kontrolowanego fragmentu. Specjalistyczne oprogramowanie identyfikuje numer rejestracyjny, oblicza czas przejazdu i wyprowadza z niego średnią prędkość samochodu. Jeżeli wynik przekracza limit ustalony dla danej klasy drogi, generowane jest elektroniczne zawiadomienie o wykroczeniu.

Technologia ta uniemożliwia kierowcom tzw. „myślenie punktowe”, czyli chwilowe zwalnianie przy samym fotoradarze i przyspieszanie tuż za nim. Badania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) pokazują, że odcinkowe pomiary obniżają prędkość średnią o 10–15% i potrafią zmniejszyć liczbę wypadków nawet o jedną trzecią w pierwszym roku pracy urządzeń.

Rozbudowa ogólnokrajowego systemu nadzoru

Aktualna modernizacja to część programu, który zakłada uruchomienie do połowy 2026 r. 43 nowych stref odcinkowego pomiaru prędkości, 70 klasycznych fotoradarów oraz pakiet kamer do monitorowania przejazdów na czerwonym świetle zarówno na skrzyżowaniach, jak i przejazdach kolejowych. Według stanu na przełom pierwszego i drugiego kwartału bieżącego roku odebrano technicznie już:

• 12 z 43 planowanych zestawów do pomiaru odcinkowego • 21 z 70 punktowych fotoradarów • 1 z 10 systemów kontroli sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach • 1 z 5 analogicznych urządzeń na przejazdach kolejowych

Po pełnym wdrożeniu CANARD będzie nadzorować ponad 670 km dróg krajowych, co stanowi istotny krok w stronę realizacji krajowej „Wizji Zero”, czyli długoterminowego celu eliminacji ofiar śmiertelnych na drogach.

Odcinkowy pomiar a klasyczny fotoradar

Fotoradar rejestruje chwilową prędkość w pojedynczym miejscu. Kierowca może więc zareagować, gwałtownie redukując bieg tuż przed urządzeniem, a następnie odzyskując wcześniejsze tempo. W przypadku pomiaru odcinkowego prędkość mierzona jest w sposób ciągły między dwiema bramownicami. Skutkuje to bardziej stabilnym stylem jazdy, mniejszą liczbą nagłych hamowań i przeciętnym spadkiem natężenia ruchu falowego (tzw. zjawiska stop-and-go). Ponadto odcinkowy system, w przeciwieństwie do punktowego, wykrywa także wyprzedzanie z nadmierną prędkością na całym dystansie, a nie tylko w jednym punkcie.

Z perspektywy administracyjnej zaletą jest możliwość egzekwowania przepisów na dłuższym fragmencie drogi przy mniejszej liczbie urządzeń. Choć inwestycja początkowa jest wyższa niż pojedynczy fotoradar, koszty eksploatacji rozkładają się na większą liczbę ujawnionych wykroczeń, co w efekcie bywa bardziej efektywne ekonomicznie.

Konsekwencje finansowe i punktowe

Stawki mandatów za przekroczenie prędkości zostały w Polsce znacząco podwyższone w styczniu 2022 r., a w 2023 r. wprowadzono zasadę recydywy, podwajającą karę dla kierowców notorycznie łamiących limity. Obowiązuje następująca gradacja:

– do 10 km/h: 50 zł i 1 punkt karny – 11–15 km/h: 100 zł i 2 punkty – 16–20 km/h: 200 zł i 3 punkty – 21–25 km/h: 300 zł i 5 punktów – 26–30 km/h: 400 zł i 7 punktów – 31–40 km/h: 800 zł, recydywa 1 600 zł, 9 punktów – 41–50 km/h: 1 000 zł, recydywa 2 000 zł, 11 punktów – 51–60 km/h: 1 500 zł, recydywa 3 000 zł, 13 punktów – 61–70 km/h: 2 000 zł, recydywa 4 000 zł, 14 punktów – powyżej 70 km/h: 2 500 zł, recydywa 5 000 zł, 15 punktów

Warto pamiętać, że przekroczenie limitu o co najmniej 50 km/h w terenie zabudowanym skutkuje obligatoryjnym cofnięciem uprawnień na trzy miesiące. W połączeniu z szybkim rozwojem sieci odcinkowych pomiarów oznacza to realne ryzyko nie tylko wysokiej grzywny, ale i utraty prawa jazdy, jeżeli kierowca zignoruje przepisy obowiązujące na A1 i innych nadzorowanych trasach.