Blisko dwustu specjalistów od oprogramowania, chmury i cyberbezpieczeństwa rozpoczęło właśnie pracę w nowo uruchomionym Toyota Digital Hub we Wrocławiu. Zadaniem zespołu będzie rozwijanie flagowych aplikacji koncernu – MyToyota i LexusLink+ – a także budowa globalnej infrastruktury usług „connected” oraz zaawansowanych mechanizmów ochrony danych kierowców.
Nowe centrum cyfrowe Toyoty
Wrocławski hub ma stać się głównym zapleczem programistycznym Toyoty w Europie. Prawie dwumilionowa baza użytkowników aplikacji producenta stale rośnie, dlatego firma rozbudowuje funkcje zdalnego dostępu do pojazdu, zarządzania ładowaniem akumulatora, planowania podróży czy aktualizacji OTA. Inżynierowie z Dolnego Śląska będą także projektować rozwiązania chmurowe oparte na architekturze wieloregionowej, co pozwoli zwiększyć niezawodność usług i skrócić czas wdrażania nowych funkcji. Równolegle powstaną interdyscyplinarne zespoły specjalistów od testów penetracyjnych, szyfrowania i monitorowania zagrożeń, które mają reagować na incydenty w czasie niemal rzeczywistym.
Wrocław na motoryzacyjnej mapie świata
Decyzja o ulokowaniu centrum w stolicy Dolnego Śląska nie była przypadkowa. Toyota jest obecna w regionie od 2015 roku, kiedy to uruchomiła we Wrocławiu centrum usług finansowo-podatkowych dla całej Europy. Wcześniej, bo już w 1991 roku, koncern zaznaczył swoją obecność w Polsce siecią sprzedaży, a następnie produkcją. Fabryki w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach wytwarzają przekładnie i napędy hybrydowe trafiające do modeli montowanych od Turcji po Wielką Brytanię. W Wałbrzychu trwa również budowa pierwszego w Unii Europejskiej zakładu recyklingu Toyoty, który ma odzyskiwać materiały i części z około 20 tys. samochodów rocznie, wspierając europejską strategię gospodarki obiegu zamkniętego.
Software definiuje samochód
Transformacja, której przykładem jest wrocławski hub, odzwierciedla globalny zwrot ku „software-defined vehicle”. Współczesny samochód zawiera średnio ponad sto sterowników elektronicznych oraz miliony linijek kodu, a wartość dodana coraz częściej powstaje w departamentach IT, a nie na liniach montażowych. Toyota podkreśla, że dostęp do wysoko wykwalifikowanych polskich inżynierów, silne uczelnie techniczne i dojrzały ekosystem start-upów były kluczowe przy wyborze lokalizacji. Tendencję tę potwierdzają też inni producenci – w Krakowie działa Volvo Tech Hub, który docelowo zatrudni ponad 400 inżynierów, natomiast koncerny Stellantis i Mercedes-Benz rozwijają ośrodki badawcze w Poznaniu i Warszawie.
Impuls dla krajowego ekosystemu innowacji
Wejście Toyoty w segment wysokich technologii nad Wisłą wzmacnia pozycję Polski jako centrum kompetencji cyfrowych w branży automotive. Tworzone we Wrocławiu know-how będzie promieniować na lokalne uczelnie, firmy poddostawcze i start-upy, podnosząc konkurencyjność całego regionu. Jednocześnie inwestycja wspiera realizację europejskich celów klimatycznych: rozwój usług connected pomaga optymalizować zużycie energii, a zamknięty obieg materiałów ogranicza emisję CO2 i zapotrzebowanie na surowce krytyczne. Wszystko to sprawia, że Polska przestaje być wyłącznie montownią, a staje się ważnym ogniwem globalnego łańcucha wartości opartego na zaawansowanym oprogramowaniu i inżynierii.