Volkswagen odświeżył swój popularny kombivan produkowany w Wielkopolsce. Modernizacja modelu skupiła się nie tylko na wyglądzie, ale i na zaawansowanych rozwiązaniach cyfrowych, które mają umocnić pozycję Caddy’ego w segmencie lekkich pojazdów użytkowych. Dzięki temu samochód, który od lat jest jednym z motorów eksportu polskiej fabryki koncernu, wchodzi w drugą połowę cyklu rynkowego z nowym wizerunkiem i bogatszym wyposażeniem.

Caddy po liftingu ma dwie twarze

Najbardziej zauważalnym elementem zmian jest przeprojektowany przedni zderzak. W wersjach bazowych pozostał on nielakierowany, co podkreśla użytkowy charakter auta, natomiast w odmianach skonfigurowanych z pakietami Life lub Style ma teraz lakierowaną powierzchnię oraz wyraźnie zarysowaną listwę ozdobną. Usunięto perforowany panel łączący reflektory ‒ rozwiązanie, które wzbudzało skrajne opinie, zastępując go klasyczną kratownicą o poziomych żeberkach. Dzięki temu front zyskał bardziej stonowany, a zarazem szerszy optycznie wygląd.

Pojawiły się trzy nowe lakiery, w tym metaliczny odcień miedzi i pastelowy błękit, a gama felg obejmuje teraz wzory od 16 do 18 cali inspirowane linią R-Line. Subtelne retusze objęły też tył auta: LED-owe lampy otrzymały zmienioną sygnaturę świetlną, a klapa bagażnika ma delikatnie przestylizowaną listwę chromowaną. Całość poprawiła współczynnik oporu powietrza, co według danych wewnętrznych Volkswagena przekłada się na redukcję zużycia paliwa o kilka dziesiątych litra na 100 km.

Caddy dostanie zastrzyk nowych technologii

We wnętrzu debiutuje system inforozrywki najnowszej generacji z maksymalnie 10-calowym ekranem dotykowym i zintegrowaną asystentką głosową. Interfejs pozwala tworzyć profile użytkowników, zapamiętujące ustawienia foteli, klimatyzacji czy ulubione aplikacje, a oprogramowanie można aktualizować zdalnie dzięki funkcji over-the-air. Cyfrowe zegary Digital Cockpit stały się standardem w odmianach osobowych, a listę opcji wydłużono o bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay oraz podświetlenie ambientowe z trzynastoma kolorami.

Pakiet systemów wspomagania rozrósł się do dwudziestu funkcji. Nowością jest Travel Assist łączący adaptacyjny tempomat i aktywne prowadzenie w pasie ruchu, co w połączeniu z Car2X umożliwia wymianę danych z innymi pojazdami marki i infrastrukturą drogową. Producent poprawił też izolację akustyczną kabiny, a ergonomicznie profilowane fotele przednie z certyfikatem AGR są teraz dostępne już od średniego poziomu wyposażenia.

Caddy po liftingu – kiedy premiera?

Światowa premiera odświeżonego Caddy’ego została zaplanowana na wrześniowe targi IAA Transportation w Hanowerze, gdzie marka regularnie prezentuje nowości w gamie pojazdów użytkowych. Produkcja seryjna w zakładzie we Wrześni i w Poznaniu ruszy kilka tygodni wcześniej, aby pierwsze egzemplarze mogły trafić do europejskich salonów pod koniec roku.

Klienci ponownie będą mogli wybierać między krótkim nadwoziem, przedłużoną wersją Maxi, wariantem z modułową przegrodą Flex, dostawczym furgonem oraz kempingową odmianą California. Pod maską pozostają zmodernizowane silniki 2.0 TDI o mocy od 75 do 122 KM, spełniające normę Euro 6e; jednostki benzynowe 1.5 TSI zachowano w ofercie na wybranych rynkach. W kuluarach mówi się też o pliku homologacyjnym dla hybrydy plug-in, której wprowadzenie zależy od popytu flotowego i dostępności kredytów unijnych na pojazdy niskoemisyjne.