Crossoverowa moda na dobre zadomowiła się w polskich salonach, a najnowsze wcielenie Volkswagena T-Roca idealnie wpisuje się w ten trend. Model, który kilka lat temu zepchnął Golfa z pozycji najchętniej wybieranego auta marki w naszym kraju, właśnie wkroczył do sprzedaży jako zupełnie nowa generacja. Cennik otwiera kwota 106 800 zł, jednak w ofercie znajdziemy zarówno ekonomiczne, jak i wyraźnie bardziej sportowo skrojone konfiguracje.
Stylistyka i miejsce w segmencie
Projektanci postawili na mocniej zaakcentowaną powierzchnię grilla, węższe reflektory LED oraz świetlny pas poprowadzony wzdłuż całego frontu – motyw, który znamy z większego Tiguana i elektrycznego ID.4. Lekka zmiana proporcji (długość urosła o niecałe 3 cm, rozstaw osi pozostał bez zmian) sprawia, że samochód wygląda solidniej, choć wciąż należy do kompaktowego segmentu C-SUV. Konkurencję stanowią Toyota C-HR, Hyundai Kona i Nissan Qashqai, a z rodziny Volkswagena – Skoda Karoq oraz Seat Ateca. Producent podkreśla, że współczynnik oporu powietrza udało się zmniejszyć do 0,30, co pomogło nieco poprawić kulturę akustyczną i zużycie paliwa.
Wnętrze: kokpit cyfrowy i praktyczne drobiazgi
Deska rozdzielcza powstała w oparciu o modułowy system MIB3, dlatego centralny ekran (10,3”) niemal całkowicie przejął funkcje zarządzania klimatyzacją, nawigacją i multimediami. Fizyczne przyciski pozostały jedynie na kierownicy oraz pod ekranem, gdzie dotykowe suwaki odpowiadają za temperaturę i głośność. Zegary są w pełni cyfrowe (Digital Cockpit 8” w bazie, 10,25” w wyższych wersjach) i oferują kilka motywów graficznych. Między fotelami znalazło się nowe, głębsze schowki, ładowarka indukcyjna o mocy 15 W i podwójne gniazdo USB-C z obsługą 45 W, mogące szybko doładować laptopa.
Opcjonalne fotele ergoActive (lub sportowe R-Line) mają pneumatyczną regulację podparcia lędźwiowego i funkcję masażu. W drugim rzędzie wygodnie usiądą dwie osoby o wzroście około 185 cm, korzystając z osobnego panelu klimatyzacji. Kufer mieści 475 l – to najlepszy wynik w klasie – a po złożeniu oparć kanapy użytkownik zyskuje 1 350 l. Podwójna podłoga i szerokie uchwyty do mocowania bagażu ułatwiają codzienne pakowanie.
Napędy, osiągi i dane techniczne
Pod maską debiutuje 1.5 TSI evo2 z układem miękkiej hybrydy 48 V. Silnik rozwija 150 KM oraz 250 Nm i współpracuje wyłącznie z 7-stopniową przekładnią DSG. Sprint do 100 km/h trwa 8,9 s, a prędkość maksymalna wynosi 212 km/h. Według homologacji WLTP średnie zużycie paliwa to 5,6 l/100 km. Osoby szukające tańszego wariantu mogą zdecydować się na 3-cylindrowe 1.0 TSI o mocy 116 KM (również sparowane z DSG), natomiast napęd na cztery koła 4MOTION oraz mocniejsze jednostki 2.0 TSI i 2.0 TDI pojawią się w cenniku w drugiej połowie roku.
Zawieszenie bazuje na platformie MQB evo – z przodu kolumny MacPhersona, z tyłu belka skrętna dla wersji FWD i wielowahacz w odmianach 4x4. DCC (Dynamic Chassis Control) oferuje płynną zmianę charakterystyki tłumienia w 15 stopniach, a układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu stał się bardziej bezpośredni. Aluminiowa maska i pokrywa bagażnika pozwoliły utrzymać masę własną na poziomie 1 474 kg.
Wrażenia z jazdy
Na co dzień T-Roc zaskakuje solidnym wyciszeniem kabiny; przy autostradowych 140 km/h szum opon dochodzi do kierowcy z natężeniem 67 dB. Silnik 1.5 TSI pracuje dyskretnie, a system odłączania dwóch cylindrów (ACTPlus) pozostaje ledwie wyczuwalny. W trybie „Eco” układ mild-hybrid potrafi żeglować nawet przez 40 s z wyłączoną jednostką spalinową, co realnie obniża zużycie paliwa o 0,4–0,6 l/100 km. Amortyzatory w ustawieniu komfortowym dobrze radzą sobie z progami zwalniającymi i poprzecznymi nierównościami, a dopiero na 19-calowych obręczach pojawia się lekka sztywność.
Kierowcę wspiera komplet systemów IQ.Drive z funkcją Travel Assist, łączącą adaptacyjny tempomat i aktywne utrzymanie pasa ruchu do 210 km/h. Kamera monitorująca przestrzeń przed pojazdem przekazuje dane do układu Car2X, umożliwiając wymianę informacji z innymi samochodami Volkswagena oraz z infrastrukturą drogową. Co istotne, każdy z elektronicznych asystentów można szybko dezaktywować pojedynczym kliknięciem w menu skrócone.
Cennik, wersje wyposażenia i opcje
Podstawowa specyfikacja Life za 106 800 zł oferuje m.in. automatyczną klimatyzację Climatronic, LED-owe reflektory, 16-calowe alufelgi, pełny pakiet bezpieczeństwa IQ.Drive, cyfrowe zegary 8” oraz multimedialny ekran 10,3”. Wariant Style (od 116 450 zł) dokłada ambientowe oświetlenie wnętrza, matrycowe reflektory IQ.Light i 17-calowe felgi. Sportowo zorientowany R-Line startuje od 125 000 zł, wyróżniając się zmodyfikowanymi zderzakami, sportowymi fotelami oraz wielofunkcyjną kierownicą pokrytą perforowaną skórą. Opcjonalne pakiety obejmują m.in. panoramiczne okno dachowe, audio Harman Kardon (480 W), wyświetlacz head-up na szybie i zestaw systemów parkowania z kamerą 360°.
Patrząc na relację ceny do zakresu wyposażenia, T-Roc wciąż pozostaje jednym z najbardziej przekonujących kompaktowych crossoverów na polskim rynku, łącząc sprawdzoną technikę z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi i szczyptą efektownego designu.