Porsche 911 GT2 Flachbau RS. „Moby Dick” wraca po latach

Stuttgart zaprezentował jedyny w swoim rodzaju egzemplarz 911, który łączy technikę współczesnego GT2 RS z agresywną sylwetką legendarnego modelu 935/78. Samochód powstał w ramach programu Sonderwunsch i stanowi podręcznikowy przykład tego, jak głęboko Porsche potrafi sięgnąć do własnego dziedzictwa, by spełnić wizję indywidualnego klienta.

Inspiracja: wyścigowe dziedzictwo „Moby Dicka”

Porsche 935/78, ochrzczone przez kibiców mianem „Moby Dick”, wystartowało w 24-godzinnym Le Mans w 1978 r. Samochód wyróżniał się wydłużonym „płaskim nosem” (Flachbau), masywnym tyłem i rekordową – jak na tamte czasy – prędkością 366 km/h na prostej Mulsanne. Choć problemy techniczne uniemożliwiły walkę o zwycięstwo, 935/78 zapisało się w historii jako najbardziej ekstrawagancka ewolucja 911 przeznaczona do wyścigów grupy 5. Współczesny Flachbau RS przywołuje te same motywy: przestylizowane przednie błotniki, pochylone reflektory LED oraz monumentalne tylne skrzydło dominują nadwozie, nadając mu niepowtarzalny profil znany z torów końca lat 70.

Produkcja na życzenie: program Sonderwunsch

Zamówienie powstało w ramach reaktywowanego programu Porsche Sonderwunsch, którego korzenie sięgają lat 70. Dzięki niemu klienci mogą ingerować w samochód znacznie głębiej niż pozwalają standardowe konfiguratory. W ostatnich latach na podobnej drodze powstały m.in. unikatowy 993 Speedster uczczony przez Jerry’ego Seinfelda oraz 911 Sally Carrera inspirowana filmami animowanymi. W przypadku Flachbau RS zespół projektantów ze studia Style Porsche, inżynierowie z Weissach oraz specjaliści Manthey Racing pracowali ramię w ramię, by od fazy szkicu do jazd testowych realizować każdą decyzję klienta.

Technika ukryta pod karoserią

Punktem wyjścia został 911 GT2 RS generacji 991.2 – najmocniejsza 911 z silnikiem spalinowym homologowana do ruchu drogowego. 3,8-litrowy bokser z podwójnym doładowaniem generuje 700 KM i 750 Nm, przenoszonych na tylne koła przez siedmiobiegową skrzynię PDK. Przyspieszenie 0–100 km/h pozostaje na poziomie 2,8 s, a prędkość maksymalna przekracza 340 km/h. Jednostki napędowej nie modyfikowano, skupiając się na aerodynamice i masie: usunięcie multimediów, systemu audio, części wygłuszeń oraz montaż lżejszych paneli pozwoliły zredukować wagę o 32 kg w stosunku do seryjnego GT2 RS. Nowy pakiet nadwozia, opracowany z użyciem symulacji CFD i tunelu aerodynamicznego, zwiększa docisk przy 300 km/h o około 20%, co poprawia stabilność w szybkich łukach bez podnoszenia oporu powietrza.

Design: przeszłość spotyka XXI wiek

Karoseria otrzymała ikoniczny lakier Grand Prix White, używany przez Porsche od 1974 r. i kojarzony z sukcesami marki w wyścigach długodystansowych. Kontrast stanowią matowoczarne wloty powietrza oraz liczne elementy z niepokrytego lakierem kompozytu węglowego. Na masce widnieje czarny motyw w kształcie litery „U”, bezpośrednio nawiązujący do grafiki 935/78 wystawionego w barwach Martini. W kabinie zainstalowano kubełkowe fotele z czteropunktowymi pasami, klatkę bezpieczeństwa wykonaną z tytanu oraz pokryte Alcantarą panele drzwiowe. Z listy wyposażenia seryjnego wykreślono m.in. klimatyzację automatyczną i system Porsche Communication Management, co podkreśla wyczynowy charakter auta.

Proces tworzenia i walidacja torowa

Prace nad projektem trwały trzy lata i objęły kompletne fazy rozwoju, zbliżone do tych, jakie przechodzi seryjny model przed premierą rynkową. Po wirtualnych analizach aerodynamiki nadwozie przetestowano w tunelu powietrznym, a następnie na torach próbnych w Weissach, Nardò i na północnej pętli Nürburgringu. Łącznie samochód przejechał ponad 50 okrążeń „Zielonego Piekła”, aby sprawdzić chłodzenie, wytrzymałość hamulców PCCB oraz skuteczność pakietu aerodynamicznego przy długotrwałych obciążeniach. Choć producent nie ujawnia kosztów projektu, eksperci szacują, że wartość unikatowego Flachbau RS może sięgać kilku milionów euro – a mimo to samochód pozostaje egzemplarzem jednorazowym, zgodnie z życzeniem kolekcjonera.