Rabatowa ofensywa, która w ostatnich miesiącach ogarnęła europejski rynek nowych samochodów, sprawiła, że do segmentu rodzinnych SUV-ów wkroczył właśnie jeden z ciekawszych graczy w cenie od 109 900 zł. Najnowszy model Citroëna kusi nie tylko atrakcyjną stawką i 5,5-litrowym zużyciem paliwa, ale także wyposażeniem, którego wyróżnikiem jest pionowy ekran przypominający rozwiązania z limuzyn klasy premium. Francuska marka stara się w ten sposób przeciwstawić rosnącej popularności producentów z Chin, którzy coraz śmielej rywalizują o portfele polskich kierowców.

Nowoczesna forma, praktyczne wymiary

Stylistycznie nowy SUV kontynuuje kurs wyznaczony przez ostatnie koncepcyjne projekty Citroëna. Płaska maska, wąski grill z diodowym sygnaturami świetlnymi oraz reflektory wysunięte poza linię nadwozia nadają całości indywidualny charakter, którego na próżno szukać u konkurentów pokroju Volkswagena Tiguana czy Hyundaia Tucsona. Nadwozie o długości 4652 mm, szerokości 1936 mm (ze złożonymi lusterkami) i wysokości 1689 mm plasuje samochód pośrodku segmentu kompaktowych SUV-ów, dzięki czemu parkowanie w mieście pozostaje relatywnie proste, a przestrzeń wewnątrz nie rozczarowuje. Zawieszenie typu Advanced Comfort z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi ma za zadanie filtrować nierówności polskich dróg skuteczniej niż tradycyjne układy typu MacPherson i belka skrętna.

Kokpit z dużym ekranem i przestrzenią dla rodziny

Najważniejszym punktem kabiny jest 13-calowy, ustawiony pionowo ekran systemu infotainment, wykończony matową powłoką antyrefleksyjną. Rozwiązanie nawiązuje do dużych, bezramkowych monitorów montowanych w nowych generacjach Mercedesa Klasy C, ale oprogramowanie Stellantis oferuje dodatkowo skróty konfigurowalne według preferencji użytkownika. Za kierownicą znalazł się 10-calowy wyświetlacz zegarów, a fizyczne pokrętła temperatury pozostawiono z myślą o intuicyjnej obsłudze w trakcie jazdy. Cztery dorosłe osoby mieści się w kabinie bez kompromisów, a bagażnik o pojemności 565 l przy regularnym kształcie otworu umożliwia ustawienie wózka dziecięcego wzdłuż i przewiezienie dodatkowych walizek.

Miękka hybryda 48 V i parametry jazdy

Pod maską pracuje trzycylindrowa jednostka 1.2 Turbo wspierana instalacją 48 V, która pełni rolę rozruszniko-alternatora. System generuje łącznie 145 KM i 230 Nm, co przy współpracy z 6-biegową, dwusprzęgłową skrzynią automatyczną pozwala uzyskać przyspieszenie 0–100 km/h w 10,2 s i prędkość maksymalną 201 km/h. Napęd trafia wyłącznie na przednie koła, ale tryb elektrycznego wspomagania przy ruszaniu i toczeniu się w korku obniża średnie zużycie paliwa do 5,5 l/100 km wg WLTP. W praktyce oznacza to realny zasięg przekraczający 900 km bez konieczności tankowania, co wpisuje się w oczekiwania rodzin planujących wakacyjne wyjazdy.

Wyposażenie, cena i warunki oferty

Citroën zdecydował się na uproszczoną gamę z trzema progami wyposażenia, z czego już podstawowy wariant You oferowany przy finansowaniu startuje od 109 900 zł brutto. W cenie klient otrzymuje reflektory LED, 18-calowe felgi aluminiowe, dwustrefową klimatyzację automatyczną, adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go, tylne czujniki parkowania oraz zestaw asystentów obejmujący układ utrzymania pasa ruchu i monitorowanie zmęczenia kierowcy. Producent dorzuca 8-letnią ochronę gwarancyjną na układ napędowy oraz komponenty elektryczne, co ma stanowić przeciwwagę dla długich gwarancji oferowanych przez wielu chińskich konkurentów.

Perspektywy rynkowe

Niskie zużycie paliwa, pakiet multimediów kojarzony dotąd z markami premium i agresywnie skalkulowana cena wpisują się w strategię Stellantis, która zakłada odbudowanie udziału w segmencie C-SUV po spadkach sprzedaży z ostatnich lat. Jeśli popyt utrzyma się na poziomie zbliżonym do debiutanckich miesięcy, nowy model ma szansę stać się jednym z filarów francuskiej marki w Europie Środkowej, zwłaszcza że przyszłoroczne normy emisji Euro 7 dodatkowo podniosą atrakcyjność łagodnych hybryd 48 V względem klasycznych jednostek benzynowych.