Hyundai wprowadza drugą generację Venue, kompaktowego crossovera, który w przystępnej cenie proponuje klasyczny napęd spalinowy oraz pakiet udogodnień typowy dla znacznie droższych samochodów. Nowy model powstał z myślą o rynkach, gdzie infrastruktura do ładowania aut elektrycznych rozwija się wolniej, a klienci wciąż cenią niezawodność prostych rozwiązań i niskie koszty użytkowania.

Crossover, który ma przyciągać rozsądkiem

Venue zadebiutował w 2019 r. jako najtańszy SUV Hyundaia i błyskawicznie zdobył popularność w Indiach, na Bliskim Wschodzie i w Australii. Bieżąca generacja zachowuje długość 3 995 mm, co pozwala jej mieścić się w indyjskiej ulgowej stawce podatkowej dla pojazdów poniżej czterech metrów. Konstrukcja jest jednak szersza i wyższa niż dotąd, dzięki czemu oferuje więcej przestrzeni w kabinie oraz stabilniejsze prowadzenie.

Producent zdecydował się utrzymać w ofercie trzy tradycyjne jednostki napędowe – w tym wysokoprężną – wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kierowców, którzy codziennie pokonują długie dystanse, a elektryfikacja nie jest dla nich jeszcze realną alternatywą. Według analityków IHS Markit segment B-SUV ma rosnąć średnio o 6% rocznie do 2028 r., a dostępność silników benzynowych i diesla pozostaje w nim kluczowym czynnikiem zakupowym.

Nowa sylwetka i proporcje

Nadwozie Venue stało się bardziej kanciaste, nawiązując do flagowego Palisade. Pełnej szerokości pas świetlny z przodu i z tyłu sprawia, że samochód wygląda nowocześniej i optycznie szerszy. Standardem są 16-calowe obręcze, a w bogatszych wersjach dostępne są dwukolorowe felgi 17″ oraz dwubarwne lakierowanie karoserii.

Pod względem liczb auto mierzy 1 800 mm szerokości i 1 665 mm wysokości, zachowując rozstaw osi 2 520 mm. Prześwit 190 mm pozwala swobodnie pokonywać nierówne drogi, a bagażnik o pojemności około 385 l (wg normy VDA) plasuje się w czołówce segmentu. Wzmocniona rama pomocnicza i sztywniejsze mocowania amortyzatorów poprawiły precyzję prowadzenia, co docenią kierowcy pokonujący autostrady i górskie serpentyny.

Kabina łączy technologię z ergonomią

Wnętrze wyróżniają dwa zintegrowane ekrany o przekątnej 12,3 ", osadzone na wspólnej tafli szkła o długości ponad 60 cm. Pierwszy działa jako w pełni cyfrowy zestaw wskaźników, drugi obsługuje system multimedialny z bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto. Hyundai pozostawił osobne przyciski do klimatyzacji i nawiewu, dzięki czemu najważniejsze funkcje można obsłużyć bez odrywania wzroku od drogi.

Fotel kierowcy z czterokierunkową regulacją, dwustopniowo odchylane oparcia tylnej kanapy oraz jasna podsufitka budują wrażenie przestronności. Klienci mogą zamówić tapicerkę materiałową, skórzano-materiałową lub w pełni skórzaną, a lista dodatków obejmuje m.in. oświetlenie ambientowe o 64 barwach, przyciemniane rolety w drugim rzędzie i elektryczny szyberdach.

Pod maską trzy klasyczne napędy

Oferta silnikowa rozpoczyna się od wolnossącej jednostki 1.2 MPI (83 KM, 114 Nm) współpracującej z 5-biegową skrzynią manualną. Wyżej plasuje się 1.0 T-GDi z bezpośrednim wtryskiem i turbosprężarką, generujący 120 KM oraz 172 Nm; ten wariant można zestawić z 6-biegowym manualem iMT (zautomatyzowane sprzęgło) lub 7-stopniową przekładnią dwusprzęgłową.

Dla kierowców pokonujących duże przebiegi przewidziano turbodiesla 1.5 CRDi (100 KM, 240 Nm) spełniającego normy emisji BS6 II i Euro 6d. W zależności od rynku motor można połączyć z 6-biegowym manualem lub tradycyjnym automatem. Średnie zużycie paliwa według indyjskiej procedury ARAI wynosi 23,4 km/l, co stawia Venue w ścisłej czołówce oszczędnych SUV-ów tej wielkości.

Ceny, rynki i najbliżsi rywale

Rezerwacje na nową generację rozpoczęły się w Indiach od symbolicznej kwoty 999 rupii, a cennik startuje w okolicach 8 lakhów rupii, czyli około 40 tys. zł. Samochód trafi również do Australii, Meksyku i na Bliski Wschód; na Starym Kontynencie rolę najmniejszego SUV-a marki pełni lepiej dopasowany do norm emisji Hyundai Bayon.

Główni konkurenci Venue to Kia Sonet, Tata Nexon, Maruti Suzuki Brezza oraz Nissan Magnite. Na tle rywali Hyundai kusi bogatszym wyposażeniem w standardzie, sześcioma poduszkami powietrznymi we wszystkich wersjach oraz zestawem systemów ADAS obejmującym autonomiczne hamowanie awaryjne, asystenta pasa ruchu i monitorowanie uwagi kierowcy. Kto szuka niedrogiego, lecz kompletnego crossovera z silnikiem diesla, może już dziś umówić jazdę testową i sprawdzić, czy Venue spełnia jego oczekiwania.