Volvo i Google wprowadzają rewolucyjną sztuczną inteligencję do aut: Gemini zmienia zasady gry

Szwedzki producent samochodów elektrycznych zacieśnia współpracę z Google, wprowadzając do swoich najnowszych modeli wielomodalny system Google Gemini. Nowe rozwiązanie łączy przetwarzanie obrazu, dźwięku i danych kontekstowych w czasie rzeczywistym, dzięki czemu kierowcy zyskują bardziej naturalną nawigację, błyskawiczne podpowiedzi dotyczące parkowania oraz wyższy poziom bezpieczeństwa.

Technologia pod maską: chipy, chmura i model wielomodalny

Centrum nowego systemu stanowi dedykowany procesor neuronowy oparty na architekturze ARM, pracujący na platformie Google Android Automotive. To właśnie na nim lokalnie uruchamiany jest Gemini, model zdolny do równoległego analizowania obrazu z kamer, sygnałów radarowych i komend głosowych. Rozwiązanie wpisuje się w szerszy trend przenoszenia zadań AI z chmury do pojazdu, co ogranicza opóźnienia i wzmacnia ochronę prywatności.

– Od lat rozwijamy własne systemy bezpieczeństwa, ale dopiero połączenie ich z generatywną sztuczną inteligencją pozwala samochodowi naprawdę „rozumieć” otoczenie – komentuje Alwin Bakkenes, szef globalnego działu inżynierii oprogramowania w Volvo Cars.

Samoskanujący asystent parkowania: koniec niepewności przy krawężniku

Podczas manewrowania w mieście Gemini samodzielnie odczytuje i interpretuje znaki parkingowe, linie wyznaczające strefy postoju oraz piktogramy dotyczące ładowarek. W praktyce oznacza to:

• natychmiastową informację, czy postój wymaga opłaty lub specjalnego zezwolenia,

• wskazanie limitu czasu parkowania i godzin obowiązywania danej strefy,

• sugerowanie najbliższej wolnej ładowarki, jeżeli samochód to pojazd elektryczny.

System potrafi ponadto zapamiętać położenie auta i – w razie ryzyka przekroczenia dozwolonego czasu – wysłać dyskretne powiadomienie do zegarka lub smartfona właściciela.

Trójwymiarowa nawigacja, która mówi jak człowiek

Kolejnym filarem jest Immersive Navigation bazująca na Google Maps w wersji 3D. Na ekranie o wysokiej rozdzielczości użytkownik widzi realistyczny model budynków, wiaduktów i tuneli, co ułatwia orientację w gęstej zabudowie. Dzięki Gemini komunikaty głosowe brzmią bardziej naturalnie: zamiast „za 200 m skręć w lewo”, usłyszymy „przejedź obok muzeum po prawej stronie, a potem skręć przy drugim świetle”.

Patrick Brady, wiceprezes odpowiedzialny za Android for Cars w Google, podkreśla: – Model wielomodalny pozwala łączyć kontekst wizualny z semantycznym. Kierowca nie musi już tłumaczyć się maszynie, to samochód uczy się języka człowieka.

AI jako dodatkowy zmysł bezpieczeństwa

Współdziałając z istniejącymi systemami ADAS, Gemini rozpoznaje nie tylko znaki czy obiekty, lecz również intencje uczestników ruchu. Analiza sekwencji klatek wideo umożliwia przewidywanie zachowań pieszych i rowerzystów z kilkusetmilisekundowym wyprzedzeniem, co przekłada się na szybsze reakcje układu wspomagania hamowania. W rezultacie Volvo liczy na zdobycie najwyższych not w nadchodzących testach Euro NCAP 2026+, w których predykcyjne algorytmy mają być dodatkowo punktowane.

Dostępność i ścieżka dalszego rozwoju

Funkcje zasilane przez Google Gemini trafią seryjnie do nadchodzących modeli EX60, EX90 oraz limuzyny ES90. Obecni właściciele elektrycznych XC40 Recharge otrzymają część nowości poprzez aktualizację OTA, o ile ich pojazdy są wyposażone w najnowszą jednostkę infotainment T8. Volvo zapowiada także wprowadzenie rozbudowanej funkcji coachingu ekologicznej jazdy oraz możliwości personalizacji głosu asystenta – obie opcje mają pojawić się w 2025 r., gdy kolejna wersja Gemini zwiększy liczbę obsługiwanych języków do ponad czterdziestu.