Po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw tzw. Pakietu CPN państwo przejęło kontrolę nad górnym pułapem cen paliw sprzedawanych na stacjach. Instrument ten, uzasadniany wyjątkową sytuacją na światowych rynkach ropy naftowej, wszedł w życie w lutym i – zgodnie z najnowszym komunikatem rządu – będzie stosowany co najmniej do czasu wyraźnej stabilizacji notowań surowca. Od dziś, 2 kwietnia 2026 r., obowiązują kolejne maksymalne stawki, które mają ograniczyć koszty transportu dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

Nowe limity cenowe obowiązujące od 2 kwietnia 2026

Za litr benzyny bezołowiowej 95 kierowcy zapłacą od dzisiaj nie więcej niż 6,23 zł. Benzyna o liczbie oktanowej 98 została wyceniona na maksymalnie 6,84 zł/l, a olej napędowy – na 7,65 zł/l. W zestawieniu z taryfami z 1 kwietnia ceny obu gatunków benzyny wzrosły o kilka groszy, natomiast diesel potaniał symbolicznie o 0,01 zł/l. Koszt autogazu pozostaje kształtowany rynkowo; na podstawie danych z krajowego monitoringu e-petrol średnia ogólnopolska wynosi 3,69 zł/l, co czyni LPG najtańszym paliwem silnikowym.

Zasięg regulacji i konsekwencje dla stacji

Obowiązek respektowania wyznaczonych pułapów cenowych dotyczy około 3,5 tys. przedsiębiorców prowadzących stacje paliw w całym kraju, niezależnie od wielkości sieci czy formy własności. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej, lecz nie wolno im przekroczyć limitu, a naruszenie przepisów grozi karą administracyjną sięgającą 1 mln zł oraz cofnięciem koncesji. Państwowy urząd ds. rynku paliw prowadzi codzienne kontrole porównując paragony z publicznie ogłaszanymi stawkami.

Jednocześnie mechanizm został zaprojektowany tak, by nie zamrażać całkowicie konkurencji. Sieci, które uzyskają korzystniejsze warunki zakupu w hurtowniach, mogą obniżać ceny do poziomu, który uznają za opłacalny. Zdaniem ekspertów branżowych zniżki mogą sięgać kilkunastu groszy na litrze, szczególnie w miejscowościach o dużym zagęszczeniu stacji.

Mechanizm wyliczania cen maksymalnych

Każdego dnia roboczego Ministerstwo Finansów publikuje w Biuletynie Informacji Publicznej zestaw nowych limitów. Algorytm, zgodny z rozporządzeniem wykonawczym do Pakietu CPN, uwzględnia: średnie hurtowe notowania paliw na krajowych terminalach z poprzedniej doby, kurs euro wobec złotego, zredukowaną stawkę VAT (8 proc.), minimalną unijną akcyzę, opłatę paliwową oraz marżę detaliczną wyznaczoną na 0,15 zł/l. Jeśli danego dnia publikacja przypadałaby na dzień wolny, obowiązują stawki z ostatniego dnia roboczego.

Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego obniżenie VAT i akcyzy odpowiada obecnie za około 45 gr oszczędności na litrze benzyny. To właśnie te elementy pozwalają utrzymać detaliczne pułapy wyraźnie niższe od poziomów obserwowanych w krajach Europy Zachodniej, gdzie stawki podatkowe nie zostały zmienione.

Szerszy kontekst: kryzys paliwowy i polityka publiczna

Perspektywy dla rynku paliw wciąż kształtowane są przez napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie i ograniczenia wydobycia w ramach OPEC+. Ostatni raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej wskazuje, że globalna luka podażowa utrzyma się co najmniej do końca roku, a wysokie koszty transportu ropy potęguje niestabilność szlaków morskich. W takiej sytuacji coraz więcej państw decyduje się na interwencję fiskalną lub regulacyjną – obok Polski podobne limity wprowadziły m.in. Grecja i Chorwacja.

Krytycy przypominają, że długotrwałe zamrożenie marży detalicznej może zniechęcać operatorów do inwestycji w modernizację stacji i rozwój infrastruktury alternatywnych paliw, takich jak wodór czy szybkie ładowarki dla pojazdów elektrycznych. Rząd odpowiada, że ograniczenia mają charakter tymczasowy i zostaną wygaszone, gdy cena baryłki ustabilizuje się poniżej 75 USD przez co najmniej trzy miesiące. Do tego czasu priorytetem ma pozostać ochrona siły nabywczej gospodarstw domowych i ograniczenie presji inflacyjnej.