Najnowsza odsłona kompaktowego SUV-a z Turynu ma być czymś więcej niż jedynie kosmetycznym liftingiem. Po kuracji odmładzającej Tonale zachowuje rozpoznawalne proporcje i emocjonalną stylistykę, ale jednocześnie otrzymuje zestaw rozwiązań, które mają zwiększyć jej konkurencyjność na rynku zdominowanym przez hybrydy i napędy plug-in. Producent deklaruje, że modernizacja jest częścią szerszej strategii elektryfikacji marki, a sam model pozostaje kluczowym ogniwem w planie utrzymania sportowego wizerunku przy jednoczesnym spełnieniu coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji.

Efekty wizualnej ewolucji

Widoczne na pierwszy rzut oka zmiany koncentrują się na pasie przednim. Przebudowany zderzak z nowym układem wlotów powietrza poprawia aerodynamikę i nadaje niższy optycznie front, a przestylizowana kratka wlotu chłodnicy z trójwymiarową fakturą podkreśla techniczny charakter auta. Paleta lakierów poszerzyła się o kilka wyrazistych barw, w tym intensywny żółty odcień, który producent po raz pierwszy wprowadza do regularnej oferty od czasu modelu 4C. Profil nadwozia pozostał nieruszony: muskularne nadkola, klinowata linia szyb i charakterystyczny „kanocino” z tyłu wciąż tworzą sylwetkę łatwo rozpoznawalną na tle europejskich rywali segmentu C-SUV.

Nowoczesna kabina i cyfrowe wsparcie kierowcy

Wnętrze zyskuje przeprojektowany zestaw cyfrowych zegarów o przekątnej 12,3 cala, który domyślnie prezentuje analogowe grafiki znane z dawnych modeli marki. Centralny ekran multimedialny o przekątnej 10,25 cala został zintegrowany z nową wersją interfejsu infotainment obsługującego bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay. Konstruktorzy pozostawili fizyczny panel klimatyzacji oraz duże pokrętło selektora trybów jazdy DNA, co ułatwia intuicyjną obsługę w ruchu. W tunelu środkowym przewidziano ładowarkę indukcyjną 15 W i dwa porty USB-C. Materiały wykończeniowe to miks miękkich tworzyw, alkantary i elementów z prawdziwego aluminium, a nowe wzory tapicerek – od klasycznej czerni po dwukolorową, perforowaną skórę – celują w klientów ceniących indywidualizację.

Trzy filary napędowe

Pod maską Tonale po liftingu znajdziemy trzy odmienne koncepcje układu napędowego:

1. 1.6 JTD 130 KM – klasyczny, czterocylindrowy diesel sprzężony z 6-biegowym automatem. Generuje 320 Nm i przyspiesza do setki w niespełna 11 sekund, zachowując przy tym średnie zużycie paliwa poniżej 5 l/100 km według WLTP.

2. 1.5 T4 MHEV 175 KM – miękka hybryda z 48-woltowym systemem e-Boost, wyposażona w turbosprężarkę o zmiennej geometrii i niewielki silnik elektryczny zintegrowany z 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową. Napęd pozwala ruszać w trybie czysto elektrycznym na dystansie do 1,5 km oraz ogranicza spalanie w mieście o około 15% w porównaniu z wolnossącym benzyniakiem.

3. 1.3 PHEV Q4 270 KM – główny punkt programu, czyli plug-in z napędem na cztery koła. Jednostka benzynowa napędza oś przednią, a 122-konny silnik elektryczny przenosi moment na tył, tworząc systemową moc 270 KM i 306 Nm. Akumulator litowo-jonowy o pojemności 15,5 kWh zapewnia do 60 km jazdy bezemisyjnej i można go naładować z domowej ładowarki AC w około 2,5 godziny przy mocy 7,4 kW.

Charakter prowadzenia i systemy bezpieczeństwa

Inżynierowie pozostali wierni szybkiej, bezpośredniej przekładni kierowniczej o przełożeniu 13,6:1, co w połączeniu z adaptacyjnymi amortyzatorami gwarantuje dynamiczne reakcje bez rezygnacji z komfortu na co dzień. Wariant plug-in korzysta z nowego oprogramowania sterującego rozdziałem momentu między osiami, dzięki czemu potrafi przenieść do 100% siły napędowej na tył w ułamku sekundy, redukując podsterowność przy wyjściu z zakrętu. Pakiet ADAS obejmuje m.in. asystenta jazdy w korku i na autostradzie, aktywny system utrzymania pasa, rozpoznawanie znaków drogowych oraz monitorowanie martwego pola o poszerzonym zasięgu, co składa się na poziom 2 autonomii.

Cennik, wersje wyposażenia i pozycjonowanie

Ceny modelu startują od około 162 000 zł za odmianę wysokoprężną, przez 170 000 zł za 175-konną miękką hybrydę, aż po 225 000 zł w przypadku wersji plug-in z napędem Q4. Producent oferuje trzy linie wyposażenia: Sprint, Ti i Veloce. Już bazowa konfiguracja dysponuje reflektorami Full LED, 17-calowymi felgami aluminiowymi, dwustrefową klimatyzacją automatyczną oraz pełnym zestawem systemów asystujących. Za personalizowany lakier czy nagłośnienie premium trzeba dopłacić, ale nawet najbogatsza specyfikacja utrzymuje cenę poniżej progów, do których przyzwyczaili nas niemieccy konkurenci segmentu premium.